REKLAMA

Fed sięga po radykalne metody walki z recesją. Czy to wystarczy?

Ignacy Morawski2020-03-24 08:51założyciel SpotData.pl
publikacja
2020-03-24 08:51
Reuters

Na świecie trwa poszukiwanie optymalnego sposobu reakcji na recesję wywołaną pandemią COVID-19. Amerykański bank centralny wykonał drastyczny ruch, wyznaczając prawdopodobnie standard dla innych banków centralnych na świecie – zdecydował o nieograniczonym skupie obligacji skarbowych i hipotecznych oraz wprowadził bezpośrednie finansowanie dużych firm i pośrednie finansowanie małych firm. 

Pomimo tych decyzji amerykański indeks S&P500 spadł w poniedziałek o 2,9 proc. Czyżby rynek nie wierzył w to, że nawet tak radykalne działania mogą pomóc? W okresie tak dużej zmienności nie można prawdopodobnie jednodniowych zmian interpretować jako reakcji na fundamentalne sygnały płynące z gospodarki. Ale możliwe, że inwestorzy zaczynają dostrzegać głębsze ryzyko związane z pandemią – to nie zapadalność kredytów jest tu problemem, ale cała masa innych zobowiązań, których Fed nie opłaci. Może to zrobić tylko rząd.

Fed ogłosił w poniedziałek kilka istotnych decyzji, ale trzy są najistotniejsze. Po pierwsze, zniesiony został limit skupu obligacji skarbowych i hipotecznych. To ma zapewnić płynne funkcjonowanie rynku finansowego, na którym obligacje skarbowe pełnią rolę kluczowego zabezpieczenia krótkoterminowych pożyczek, oraz rynku nieruchomości, który – jak doskonale wiemy od 2008 r. – jest istotny dla stabilności gospodarczej i finansowej kraju. Po drugie, Fed wprowadził program skupu obligacji korporacyjnych, również – co istotne – w emisjach pierwotnych tych obligacji. To krok, którego Fed nie wykonał nawet w kryzysie w 2008 r. W ten sposób Rezerwa Federalna będzie ratowała płynność dużych firm. Po trzecie, Fed wprowadził program skupu obligacji strukturyzowanych opartych o kredyty konsumenckie, studenckie i kredyty dla małego biznesu. W ten sposób ratowani będą mali kredytobiorcy.

Jak interpretować te działania?  

Jest to wysłanie sygnału do wszystkich uczestników gospodarki, że zapadalność kredytów nie będzie czynnikiem generującym bankructwa. Płynna działalność systemu kredytowego, który jest jak serce i krew gospodarki, zostanie podtrzymana. To bardzo ważne dla stabilności gospodarki. Budowany zostaje mur między kryzysem realnej gospodarki a kryzysem finansowym – te dwa rodzaje kryzysów mogły się nawzajem napędzać, więc rozdzielnie ich jest bardzo ważne.

Ale to może nie wystarczyć do ustabilizowania gospodarki. Zapadalność zobowiązań finansowych to tylko jeden z problemów firm – wiele z nich traci przychody w skali, która uniemożliwia utrzymanie siły roboczej lub wręcz uniemożliwia utrzymanie firmy jako takiej.

Jeżeli poszkodowane firmy zwolnią pracowników, przestaną płacić czynsze i rachunki, zrezygnują z wynajmu biur, to odbudowanie ich po roku może być bardzo trudne. Wiele zdrowych firm może zniknąć w ten sposób z rynku, nawet jeżeli ich zobowiązania finansowe będą wydłużane. Dlatego działania Fed nigdy nie będą wystarczające. Potrzebne są działania fiskalne ratujące firmy. A przede wszystkim potrzebne są działania, które przywrócą obrót gospodarczy do normalności – masywne inwestycje w łóżka szpitalne, sprzęt medyczny, odzież ochronną, testy, maski itd. Tylko w warunkach wojennego poziomu inwestycji w zasoby służby zdrowia pracownicy będą mogli bezpiecznie wrócić do codziennych zajęć.

Patrząc na krzywe epidemii, w tym momencie można poczynić założenie, iż pierwsza fala zarażeń w krajach rozwiniętych opadnie w kwietniu. Życie gospodarcze go jako takiej normalności zostanie przywrócone w maju, choć będzie to wymagało utrzymania wciąż licznych środków ostrożnościowych.

/ SpotData

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki