Uzyskane z emisji akcji pieniądze, spółka chciała wydać na budowę sieci radiowej i spłatę zobowiązań. Ambitne plany będzie musiała jednak zmienić. Brak zainteresowania inwestorów, którzy zakupili niewielką część akcji oferowanych w ofercie publicznej, przyczynił się do wpłynięcia na konto spółki tylko 13,5 tys. zł. Szacunkowy koszt emisji to około 353 tys. zł.
Jedyny cel jaki uda się zrealizować to spłata zadłużenia. Czterej wierzyciele objęli 98% akcji oferowanych na rynku. Do tego grona należą przedsiębiorstwa skupione wokół osoby Edmunda Mzyka – kontrolującego FON.
P.K.





























































