Eurocash ocenia, że EBITDA grupy w IV kwartale może być podobna rdr, co oznaczałoby spadek znormalizowanej EBITDA w całym 2017 roku - poinformował PAP Biznes Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Eurocashu. Grupa liczy, że po nieudanym roku, 2018 r. przyniesie poprawę EBITDA.
"Biorąc pod uwagę sytuację rynkową, nie wydaje się, by czwarty kwartał mógł być lepszy rok do roku pod względem wyniku EBITDA. Może być podobny" - powiedział PAP Biznes Owczarek.
"Jeśli czwarty kwartał będzie płaski, to spadek EBITDA rok do roku będzie niższy niż po trzech kwartałach, ale nie zmienia to faktu, że ten rok nie jest udany. Nie uda się w całym roku osiągnąć porównywalnej znormalizowanej EBITDA rok do roku" - dodał.
Po trzech kwartałach znormalizowana EBITDA grupy Eurocash, po oczyszczeniu o rezerwę na potencjalne zobowiązania VAT, spadła o 8 proc. rdr do 259 mln zł.
Sprzedaż grupy, narastająco od początku roku, wyniosła 17,5 mld zł (wzrost o 10 proc. rdr).
Owczarek podtrzymał, że sprzedaż grupy w całym roku może wynieść ok. 23 mld zł.
"Utrzymujemy dynamikę wzrostu sprzedaży i w całym roku sprzedaż powinna wynieść ok. 23 mld zł" - powiedział.
Eurocash liczy, że w przyszłym roku wykaże wzrost EBITDA.
"Podejmujemy wiele działań, które powinny pozytywnie wpłynąć na nasze wyniki w przyszłym roku. Nawet jeśli Hurt Niezależny nie będzie jeszcze przynosić oczekiwanych wyników, to Delikatesy Centrum i Eurocash Dystrybucja poprawiają rentowność, Eko jest blisko wyjścia na plus, ograniczamy bazę kosztową i projekt dystrybucji artykułów świeżych rozwija się bardzo dobrze. Mamy zatem przesłanki ku temu, by wierzyć, że przyszły rok będzie lepszy pod względem EBITDA" - powiedział Jacek Owczarek.
Podtrzymał, że spółka będzie chciała wypłacić dywidendę za 2017 rok zgodnie z polityką dywidendową.
Anna Pełka (PAP Biznes)
pel/ osz/
























































