REKLAMA
TYLKO U NAS

Dzisiejsze 38-latki oraz 58-latkowie będą pracować do 67. roku życia

2011-11-18 17:08
publikacja
2011-11-18 17:08

18.11. Warszawa (PAP) - Kobiety, które dziś mają 38 lat lub mniej oraz mężczyźni 58-letni i młodsi będą pracować do 67. roku życia, jeżeli w życie wejdą proponowane przez rząd zmiany w systemie emerytalnym - wynika z informacji opublikowanej na stronie internetowej kancelarii premiera.

Premier Donald Tusk zapowiedział w piątek w sejmowym expose stopniowe zrównywanie i podwyższanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn od 2013 roku, docelowo do 67. roku życia. Przekonywał, że zmiany w systemie emerytalnym są konieczne, jeśli - mówił - "myślimy na serio o tym, by polskie finanse publiczne były rzeczywiście bezpieczne".

SPRAWDŹ, KIEDY PRZEJDZIESZ NA EMERYTURĘ (Google Docs)

W informacji opublikowanej na stronie internetowej kancelarii premiera napisano, że dłuższy okres oznacza wyższe emerytury, zwłaszcza dla kobiet. Wskazano, że dziś 38-letnia kobieta, która przejdzie na emeryturę w nowym systemie w 2040 roku w wieku 67 lat, będzie miała blisko dwukrotnie wyższą emeryturę, niż gdyby przeszła na emeryturę w wieku 60 lat (w 2033 r. - PAP). Z kolei dla kobiety w wieku 50 lat, która w wyniku stopniowych zmian przejdzie na emeryturę w wieku 63 lat (w 2024 r. - PAP), emerytura będzie wyższa o 15-20 procent.

Jeśli nie ZUS, to co?

Raport specjalny Bankier.pl
Skąd wziąć na emeryturę? Nie licz na wypłatę z ZUS. Sprawdź, jak sam możesz zabezpieczyć swoją przyszłość.

"Stopniowe wprowadzenie nowego wieku emerytalnego pozwoli na aktywną politykę państwa, wspierającą zatrudnienie osób starszych. Konkretne programy opracuje Ministerstwo Pracy już w 2012 roku, żeby mogły one być uchwalone razem ze zmianą systemu" - informuje KPRM.

Kancelaria zamieściła na swojej stronie internetowej tabelę, która pokazuje daty przejścia na emeryturę po wprowadzeniu zmian, dla osób urodzonych w różnych latach. Wynika z niej, że do 67. roku życia będą musiały pracować kobiety, które dziś mają 38 lat lub mniej oraz mężczyźni 58-letni i młodsi.

Np. 50-letni mężczyzna (ur. w listopadzie 1961 r.) bez zmiany systemu przeszedłby na emeryturę w listopadzie 2026 r., ale po zmianach przejdzie na emeryturę w listopadzie 2028 r. Z kolei kobieta w tym samym wieku, bez zmian w systemie przeszłaby na emeryturę w listopadzie 2021 r. (w wieku 60 lat), ale po zmianach będzie musiała pracować do 63. roku życia i przejdzie na emeryturę w 2024 r.

Dzisiejsi 40-latkowie (urodzeni w listopadzie 1971 r.), gdyby obecny system był utrzymany, pracowaliby do listopada 2031 r. (kobiety) i listopada 2038 r. (mężczyźni). Jeżeli zmiany wejdą w życie, kobieta 40-letnia będzie pracować do osiągnięcia wieku 66 lat i czterech miesięcy i przejdzie na emeryturę w marcu 2038 r. Z kolei mężczyzna pracować będzie o pół roku dłużej, do listopada 2038 r.

Natomiast obecni 25-latkowie będą pracować do 67. roku życia bez względu na płeć i przejdą na emeryturę w 2053 roku.

"Jeśli myślimy - a musimy myśleć w perspektywie nie najbliższego budżetu i nie tej kadencji, ale i w kategoriach bezpieczeństwa emerytalnego dzisiaj ludzi młodych, ale i takiej stabilności finansowej, która nam umożliwi stabilne wypłacanie emerytur dzisiaj i w niedalekiej perspektywie" - powiedział w piątek premier.

"Aby to uzyskać, konieczne jest przedłużenie czasu pracy, by podwyższyć próg przechodzenia na emeryturę" - tłumaczył szef rządu. "Nie utrzymamy tego systemu emerytalnego, nie utrzymamy Polski na powierzchni wody, jeśli nie zdecydujemy się na ten twardy krok" - dodał. Zapowiedział, że od 2013 roku stopniowo zrównywany i podwyższany będzie wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, do 67. roku życia.

"Co cztery miesiące wiek emerytalny przesuwać będziemy o kolejny miesiąc, co oznacza, że z każdym rokiem pracować będziemy dłużej o trzy miesiące, co będzie oznaczało, że ten poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągniemy w roku 2020, a dla kobiet w roku 2040" - powiedział premier.

Według szefa rządu, dzięki tym zmianom państwo przestanie nadmiernie się zadłużać. "To umożliwi wypłacanie emerytur wszystkim i dzisiaj, i w przyszłości" - podkreślił. "Jeśli chodzi o rok 2020, to w tej perspektywie, dzięki wprowadzeniu tej zmiany, ten dług w relacji do PKB spadnie do 44 proc., w roku 2030 do 40 proc., a do roku 2040 do 35 proc. PKB" - mówił. Jak zaznaczył, jest to postępowanie, które może Polsce zagwarantować trwałe bezpieczeństwo finansów publicznych.

Była wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak uważa, że dobrze się stało, iż premier zaproponował zmiany w systemie emerytalnym, choć - według niej - tempo podwyższania wieku emerytalnego mogłoby być szybsze. W jej przekonaniu lepiej by było, gdyby rząd zdecydował się, by wydłużać wiek emerytalny o jeden miesiąc co każde dwa miesiące, a nie co kwartał. "Czyli co roku pracowalibyśmy o pół roku dłużej" - dodała.

Chłoń-Domińczak przekonuje, że dzięki wydłużeniu wieku emerytalnego przyszłe emerytury powinny być wyższe. Podkreśliła jednak, że trudno jej powiedzieć, o ile świadczenia będą wyższe, ponieważ wymagałoby to wyliczeń. Jej zdaniem obliczenia premiera Tuska wydają się poprawne. (PAP)

mmu/ rbk/ pad/ mag/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (50)

dodaj komentarz
~nerwus
złodzieje, oszuści itd ale przyjdzie czas gdy za to zapłacą, taką mam nadzieję
~Zabor
Trzeba wyjść na ulicę i zrobić Tuskowi Libie! Tam mieli o niebo lepiej!
~Dim
Propozycja do bani ! Co to jest 67 lat jak zaraz trzeba będzie podwyższać do 70 ?

Podnieść odrazu do 70 lat.
~gość
spieprzam z tego kraju, to co tutaj się wyprawia nie jest już nawet śmieszne. pogratulujciie sobie idioci którzy głosowali na PO
~~Hej
Ludzie nad czym wy się zastanawiacie? Granice są otwarte. Uciekajcie z tego grajdołu. NIech agent Tomek i jemu podobni sam płaci na swoją emeryturę!
~KULUS
WYDŁUŻYĆ WIEK EMERYTALNY TYLKO UPRZYWILEJOWANYM GRUPOM A NIE ZWYKŁYM LUDZIOM ... MUNDURÓWKI, PROKURATURKA I IM PODOBNI TO NIBY CO ?? ... MY I TAK MAMY DOŚĆ ŻYCIA W TYM GÓWNIANYM PAŃSTWIE RODEM Z FOLWARKU ORWELLA, GDZIE POLITYCZNE ELITY ŻERUJĄ NA ZWYKŁYCH LUDZIACH I OBSTAWIAJĄ SIĘ SŁUŻBAMI BRONIĄCYMI TEJ ZŁODZIEJSKIEJ POLITYKI ;
~oxc
65 lat to absolutnie maksymalny wiek emerytalny. Niestety, kasty uprzywilejowanych którzy idą na wcześniejsze emerytury spowodowały że system jest niewydolny. Rozwiązanie jakie proponuje rząd to wydłużenie pracy tych .. nieuprzywilejowanych, którzy nie mają wsparcia związków zawodowych, bo są to z reguły pracownicy firm prywatnych 65 lat to absolutnie maksymalny wiek emerytalny. Niestety, kasty uprzywilejowanych którzy idą na wcześniejsze emerytury spowodowały że system jest niewydolny. Rozwiązanie jakie proponuje rząd to wydłużenie pracy tych .. nieuprzywilejowanych, którzy nie mają wsparcia związków zawodowych, bo są to z reguły pracownicy firm prywatnych czy innych mniejszych podmiotów nie mających realnej siły. To współczesne niewolnictwo, gdzie rozleniwiona, uprzywilejowana część społeczeństwa wymusza na pozostałej niewolniczą pracę do samej śmierci lub wegetację pod koniec życia, bo nikt takiego starego człowieka nie będzie chciał zatrudniać. Po kilkudziesięciu latach pracy zostaje bez środków do życia. Za to ta lepsza część społeczeństwa która będzie na emeryturach już 25-30 lat wcześniej, dalej będzie się pławić w lenistwie i dobrobycie.
~Obywatel
Praca to nie przymus :) To nasz wybór pomiędzy wygodnym a nie wygodnym życiem. Wygoda i nie wygoda to też tylko kwestia przyzwyczajeń :) Obudźmy się proszę Kochani :)
~aazz
I będą zap*dalać na 35-letnich emerytów mundurowych,sędziów i prokuratorów oraz 40-letnich byłych górników ! Po drodze utrzymają jeszcze półmilionową armię urzędników różnej maści ! Już się cieszę, że będę mógł dłużej pracować dla zielonej wyspy !
~je
Czy nie prosciej by bylo zmniejszyć agentowi Tomkowi emeryturę z 4000 do 1ooozł ?

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki