Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje dziś o poziomie stóp procentowych w Polsce. Eksperci zgodnie prognozują, że wysokość stóp się nie zmieni.
Paweł Cymcyk z firmy doradczej DNA Rynków wskazuje, że stopy pozostaną niezmienione między innymi za sprawą argumentów gospodarczych. To efekt między innymi utrzymującej się deflacji, czyli spadku cen w skali roku. Ekspert wskazuje, że temu zjawisku towarzyszy solidny wzrost gospodarczy, stąd nie ma potrzeby obniżania poziomu stóp.
Paweł Cymcyk dodaje, że zmianie stóp nie sprzyjają także przetasowania personalne dokonywane niedawno w Radzie i wkrótce w banku centralnym. Chodzi o niedawną zmianę składu Rady Polityki Pieniężnej i zmianę prezesa NBP, która nastąpi wkrótce.
Przeczytaj także
Obecnie podstawowa stopa procentowa Narodowego Banku Polskiego wynosi 1,5 procent.
Jak mówił w kwietniu członek RPP Eugeniusz Gatnar "obecny poziom stóp procentowych jest dla polskiej gospodarki optymalny. Stopy te są najniższe w historii i ten impuls sprzed 4 kwartałów właśnie dotarł do sfery realnej. Biorąc pod uwagę ich poziom musimy też jednak myśleć o stabilności sektora bankowego. Musimy brać pod uwagę, że Polska potrzebuje oszczędności jako źródła rodzimego kapitału".
Tymczasem inny członek Rady Kamil Zubelewicz twierdził: "Wszelkie prognozy, którymi dysponujemy, pokazują, że inflacja wróci do celu przy obecnym poziomie stóp procentowych. Gdybyśmy więc teraz obniżyli stopy procentowe, moglibyśmy wkrótce być zmuszeni do ich podniesienia. Wiele osób zapomina, że cel inflacyjny NBP jest rozumiany długofalowo. Nie chodzi o to, żeby był osiągany w każdym miesiącu, bo to po prostu niewykonalne, ale o to, by inflacja w dłuższym terminie oscylowała wokół 2,5 proc.".
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/pbp


























































