Pentagon wykonuje gwałtowny zwrot w strategii zbrojeniowej. Po latach polegania na wielomilionowych, zaawansowanych systemach, USA po zebraniu doświadczeń z Ukrainy oraz przekonaniu się na własnej skórze w Iranie, stawiają na „taniość i masowość”. Efektem tej przemiany jest LUCAS - amerykański odpowiednik irańskiego i rosyjskiego shaheda, który właśnie wchodzi do seryjnej produkcji.


Przez dekady amerykańska dominacja w powietrzu opierała się na potężnych maszynach pokroju MQ-9 Reaper czy pociskach manewrujących wartych miliony dolarów. Jednak konflikt na Bliskim Wschodzie oraz doświadczenia z wojny na Ukrainie brutalnie zweryfikowały te założenia. Tanie drony kamikaze, którymi Iran sieje chaos w regionie i którymi Rosjanie czyszczą ukraińskie magazyny przeciwlotnicze, okazały się asymetryczną bronią, na którą Zachód nie miał dotąd ekonomicznej odpowiedzi.
To się jednak właśnie zmienia. Jak ogłosił Emil Michael, podsekretarz Departamentu Obrony ds. badań i inżynierii, USA ruszają z masową produkcją systemu LUCAS (Low-Cost Uncrewed Combat Attack System).
Shahed tak udany, że aż skopiowany
LUCAS nie ukrywa swojego rodowodu. To w dużej mierze efekt inżynierii wstecznej irańskich dronów typu Shahed. Za projekt i produkcję odpowiada prywatna firma SpektreWorks z Arizony. Choć dla szerokiej opinii publicznej nazwa ta może brzmieć zupełnio nowo, firma od lat specjalizuje się w bezzałogowcach. Co ciekawe, LUCAS wyewoluował bezpośrednio z ich wcześniejszego modelu - FLM 136.
Ten projektowany był jeszcze jako „agresor” - dron imitujący Shaheda, na którym amerykańscy przeciwlotnicy uczyli się zwalczać zagrożenie ze strony perskich maszyn. Okazało się jednak, że imitacja jest tak udana, iż po doposażeniu w głowicę bojową i nowoczesną awionikę, stała się idealną bronią ofensywną.
Kluczowe parametry drona LUCAS:
-
Koszt: od 35 000 do 55 000 USD (ułamek ceny pocisku manewrującego).
-
Zasięg: ponad 400 mil morskich.
-
Głowica bojowa: ok. 18 kg.
-
Zastosowanie: ataki jednokierunkowe (kamikaze), rozpoznanie, uderzenia morskie.
Task Force Scorpion, czyli nowa pięść Pentagonu
LUCAS - chociaż jeszcze ciepły, to jednak nie jest już tylko projektem na papierze ani prototypem. Pierwsza jednostka operacyjna, pod nową nazwą Task Force Scorpion, została już rozmieszczona na Bliskim Wschodzie w ramach operacji Epic Fury, a więc trwającej wojny USA z Iranem. Z kolei w połowie grudnia doszło do przełomowego testu - jeden z dronów LUCAS został pomyślnie wystrzelony z pokładu okrętu USS Santa Barbara w Zatoce Perskiej. System jest więc już gotowy do działań autonomicznych i może być operowany zarówno z lądu, jak i z morza i sprawić, że amerykańskie uderzenia będą nie tylko zabójczo precyzyjne, ale przede wszystkim - niemożliwe do powstrzymania ze względu na skalę, a to rzecz jasna zneutralizuje przewagę asymetryczną Iranu.























































