W środę rano za dolara płacono już ponad 3,63 złotego. To najwięcej od marca 2009 roku. Amerykańska waluta śrubuje wieloletnie minima nie tylko na parze ze złotym, ale przede wszystkim z euro.


Kurs euro do dolara o 8:20 wynosił 1,1864. W nocy notowania EUR/USD zeszły nawet do 1,18419 USD, czyli najniżej od marca 2006 roku. Tak nisko euro nie spadło nawet wiosną 2010 roku, gdy ważyły się losy pierwszego bailoutu Grecji!
Greckie problemy ponownie uważane są za źródło obecnej słabości euro, co z kolei przekłada się na topniejące notowania polskiej waluty. W środę rano dolara wyceniono na 3,6330 złotego, czyli 4,3 grosza więcej niż w poniedziałek. Tak drogiego dolara po raz ostatni widziano niemal 5 lat temu, podczas apogeum paniki po upadku Lehman Brothers.

Niestety, polski pieniądz traci na wartości także wobec pozostałych głównych walut. Euro podrożało do 4,3173 zł, frank szwajcarski do 3,5943 zł, a funt szterling do 5,5031 zł. Jednak we wszystkich przypadkach są to poziomy niższe od notowanych pod koniec grudnia.
Reklama























































