REKLAMA
TYLKO U NAS

Deweloperski Fundusz Gwarancyjny puścił pierwsze przelewy dla poszkodowanych

2025-03-23 06:00
publikacja
2025-03-23 06:00

Nabywcy ponad 91 tys. mieszkań są pod ochroną Deweloperskiego Funduszu Gwarancyjnego (DFG). Pierwszych czterech pokrzywdzonych przez nierzetelne firmy deweloperskie odzyskało już swoje pieniądze, w sumie ponad 2,2 mln zł – ustalił portal RynekPierwotny.pl.

Deweloperski Fundusz Gwarancyjny puścił pierwsze przelewy dla poszkodowanych
Deweloperski Fundusz Gwarancyjny puścił pierwsze przelewy dla poszkodowanych
fot. Take Photo / / Shutterstock

– Dzięki ochronie DFG w pełni bezpieczny jest zakup przysłowiowej dziury w ziemi – mówi Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl. I dodaje, że dla deweloperów oznacza to obowiązek odprowadzania składki od każdego mieszkania sprzedanego na etapie budowy. Składki stanowią określony procent każdej wpłaty na poczet kosztów budowy mieszkań. Jeśli te wpłaty trafiają na otwarty rachunek powierniczy, z którego deweloper może finansować budowę w miarę postępu robót, stawka wynosi 0,45%. Zatem w przypadku mieszkania za 500 tys. zł, dodatkowy koszt dla dewelopera z tytułu składki do DFG wynosi 2250 zł. Jeśli deweloper zbankrutuje, a nikt nie podejmie się dokończenia inwestycji, jego klienci odzyskają swoje pieniądze.

Ponadto DFG wypłaci je temu, kto skorzysta z ustawowej możliwości odstąpienia od umowy z deweloperem, np. jeśli zaprzestanie on budowy lub nie usunie istotnej wady mieszkania lub domu. DFG gwarantuje całkowite bezpieczeństwo wpłat nie tylko na poczet zakupu mieszkania, ale także miejsca garażowego. Jeśli natomiast upadnie bank prowadzący rachunek powierniczy, a wpłaty przewyższają równowartość 100 tys. euro, czyli kwotę, którą wypłaca Bankowy Fundusz Gwarancyjny, DFG dopłaci brakującą kwotę. Co ważne, ochrona wpłat nie kończy się w momencie uzyskania pozwolenia na użytkowanie mieszkań bądź zgłoszenia zakończenia budowy. To ważne, bo zdarza się, że akt notarialny przenoszący własność na nabywcę mieszkania zawierany jest kilka tygodni lub nawet kilka miesięcy później.

Portal RynekPierwotny.pl ustalił, że do tej pory DFG wypłacił łącznie ponad 2,2 mln zł czterem klientom czterech różnych firm deweloperskich. Mieli oni dość czekania na obiecane mieszkanie lub dom. Problem w tym, że aby odzyskać pieniądze też trzeba się uzbroić w dużo cierpliwości. W DFG wyjaśniają, że zgodnie z przepisami, jeśli przeniesienie nie następuje w terminie wskazanym w umowie, nabywca musi wyznaczyć deweloperowi dodatkowe 120 dni na wywiązanie się z tego zobowiązania. Dopiero po upływie tego dodatkowego terminu nabywca może odstąpić od umowy. Jeśli deweloper nie zwróci pieniędzy w ciągu 30 dni, nabywca może wystąpić o ich zwrot do DFG. Ten je wypłaca, a następnie wszczyna procedurę windykacyjną wobec dewelopera.

Marek Wielgo podkreśla, że przez dwa lata ochrona nie obejmowała inwestycji, w których sprzedaż mieszkań rozpoczęła się przed lipcem 2022 r. Dopiero od 1 lipca 2024 r. ochrona dotyczy wszystkich zawieranych umów deweloperskich. Z danych DFG wynika, że z ochrony korzysta już ponad 139,4 tys. klientów firm deweloperskich, którzy zawarli z nimi umowy na zakup ponad 91 tys. mieszkań i domów. Najwięcej w województwach:

  • mazowieckim (ok. 25,8 tys.),
  • dolnośląskim (ok. 9,2 tys.),
  • pomorskim (ok. 9,1 tys.),
  • małopolskim (ok. 9 tys.),

czyli tam, gdzie aktywność inwestycyjna firm deweloperskich jest największa.

Rynek Pierwotny

Ekspert portalu RynekPierwotny.pl zwraca uwagę, że Polacy nie mają oporów przed zakupem mieszkanie, które mogą obejrzeć jedynie w folderze reklamowym. Można wtedy przebierać w ofertach. Istotne może być też i to, że deweloper zgodzi się na nieodpłatne zmiany w układzie ścian czy instalacji wewnętrznych. W Warszawie i Krakowie ostatnio doszedł też argument cenowy. Chodzi o to, że w ostatnich miesiącach deweloperzy wprowadzali tam do sprzedaży znacznie tańsze mieszkania w przeliczeniu na metr kwadratowy od tych, których budowa dobiegła lub wkrótce dobiegnie końca. Np. w Warszawie mieszkania z terminem oddania do użytkowania za ponad 2 lata kosztują średnio ok. 16,7 tys. zł za metr kwadratowy, a w Krakowie – ok. 16 tys. zł. Lokale gotowe kosztują tam średnio odpowiednio 21,1 tys. i 17,2 tys. zł za metr kwadratowy, a średnia dla wszystkich mieszkań w ofercie wynosi odpowiednio 17,7 tys. i 16,6 tys. zł za metr.

Rynek Pierwotny

Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (5)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Koszt nie dla developera, tylko kupującego.
wic
2mln? to równowartość 2 kawalerek
diewelt
„dla deweloperów oznacza to obowiązek odprowadzania składki od każdego mieszkania” - co oznacza, że o tyle więcej za mieszkanie zapłaci klient. To czym to się różni od tego, gdy klient ubezpieczy w PZU zakup tej przysłowiowej dziury w ziemi? Bo zawsze to było to obowiązkowe przy kredycie na mieszkanie. Już mówię. Tym, że teraz klient „dla deweloperów oznacza to obowiązek odprowadzania składki od każdego mieszkania” - co oznacza, że o tyle więcej za mieszkanie zapłaci klient. To czym to się różni od tego, gdy klient ubezpieczy w PZU zakup tej przysłowiowej dziury w ziemi? Bo zawsze to było to obowiązkowe przy kredycie na mieszkanie. Już mówię. Tym, że teraz klient płaci dwa wazy ubezpieczenie. Raz w cenie nieruchomości, a drugi raz bezpośrednio, na wniosek kredytodawcy.
trolley
A starczy dla klientów HRE? :) Podobno coś jakoś pokrzywdzonych na co najmniej miliard złociszy. Może trzeba podnieść składki reszcie deweloperuchów.
trolley
Niedługo będzie wiadome jak to "zabezpieczenie" działa i ile osób rzeczywiście coś dostanie.

Powiązane: Deweloperzy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki