REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Czy automaty podbiją warszawską giełdę?

    Krzysztof Kolany2012-08-16 06:00główny analityk Bankier.pl
    publikacja
    2012-08-16 06:00
    Komputery handlujące akcjami to wizja rodem z „Terminatora”. Strach przed buntem maszyn podziela część inwestorów, którzy obawiają się powtórki z 6 maja 2010 roku, gdy giełdowe algorytmy przyczyniły się do krachu na nowojorskiej giełdzie. Od listopada szybkie automaty mogą pojawić się także na GPW.

    Wspomnianego 6 maja 2010 roku doszło do błyskawicznej, głębokiej, ale przejściowej przeceny akcji. Dow Jones w kilka minut spadł o przeszło tysiąc punktów, czyli ponad 9%. I równie szybko odrobił straty. Według oficjalnego raportu amerykańskiego nadzoru jedną z przyczyn tego sensacyjnego zdarzenia były automatyczne systemy handlujące na zasadzie obrotu wysokich częstotliwości (High Frequency Trading – HFT).

     W co inwestować w sierpniu? » Raport EFIX: W co inwestować w sierpniu?
    HFT to metoda zarabiania pieniędzy przy wykorzystaniu algorytmów komputerowych, które przetwarzają ogromne ilości informacji, co przekracza możliwości człowieka. Algorytmy HFT zawierają bardzo wiele (nawet dziesiątki tysięcy dziennie) transakcji, wykorzystując minimalne zmiany cen instrumentów finansowych. Miliony zleceń trafiających na rynek w czasie krótszym niż mrugnięcia okiem wzbudzają lęk zwłaszcza wśród inwestorów indywidualnych. Niektórzy wprost nazywają HFT manipulacją rynkiem.

    Zresztą niebezpodstawnie, bowiem niektóre ze strategii HFT opierają się na szybszym dostępie do informacji o cenach akcji, co jest możliwe tylko dzięki wykorzystaniu łączy światłowodowych podpiętych bezpośrednio do systemu transakcyjnego giełdy. Dzięki temu komputery realizujące szybki handel algorytmiczny uzyskują przewagę nad „ludzkimi” uczestnikami rynku. Automatyczne systemy transakcyjne generują od 50% do 70% obrotów na giełdach amerykańskich, ok. 40% na parkietach europejskich i tylko 5-10% w Azji.

    Bunt maszyn a krach na giełdzie


    Krytycy HFT zarzucają im preparowanie giełdowych krachów. Oprócz wspomnianego „nagłego krachu” (ang. flash crash) automaty mają na swoim koncie kilka innych spektakularnych wpadek. 1 sierpnia 2012 roku błąd programu komputerowego wygenerował 440 mln USD strat w firmie Knight Capital. Doprowadziło to na skraj upadku jednego z największych brokerów w USA. 5 sierpnia 2011 roku fala automatycznych zleceń zalała systemy transakcyjne giełd, odcinając od rynku niektórych inwestorów tuż przed obniżką ratingu Stanów Zjednoczonych. 7 sierpnia błąd komputera zawiesił system transakcyjny giełdy w Tokio, prowadząc do 90-minutowej przerwy w notowaniach akcji i kontraktów na indeksy.

    Bankrutuje dom maklerski, co z pieniędzmi?
     Bankrutuje dom maklerski, co z pieniędzmi inwestorów? Po upadku domu maklerskiego, zgromadzone tam papiery wartościowe zostaną przeniesione na rachunki u innego brokera. Gorzej z gotówką – ta wejdzie w skład masy upadłościowej.
    więcej…
    Gdy za połowę giełdowych zleceń odpowiadają bezmyślne komputery, nie można się dziwić obawom sceptyków. Automatyczny trading nie ma nic wspólnego z istotą rynku kapitałowego, którego podstawowym zadaniem jest wycena spółek. Giełda jako miejsce, gdzie oszczędności przekuwane są w inwestycje, coraz bardziej zaczyna przypominać wirtualne kasyno, w którym jeden robot usiłuje ograć drugiego.

    Są też korzyści wynikające z obecności systemów HFT. Przede wszystkim jest to większa płynność dla wszystkich inwestorów – długoterminowy inwestor ma większe szanse na kupno bądź sprzedaż waloru przy niższych spreadach. Problem w tym, że HFT same potrzebują płynności i zwiększają ją tylko przy spokojnym rynku i na płynnych walorach. W sytuacjach takich jak flash crash automaty nagle się wyłączają i gwałtownie zmniejszają płynność rynku. Korzyści z funkcjonowania automatów czerpią głównie same giełdy (więcej transakcji to większe przychody z prowizji) oraz obsługujące je domy maklerskie.

    Automaty wkraczają na GPW


    Algorytmiczne systemy handlujące akcjami czy kontraktami bywają demonizowane. „Zwykli” uczestnicy rynku boją się nieznanego nie mając świadomości, że już teraz na GPW są inwestorzy korzystający z pomocy komputerowych systemów. Czasem HFT stają się typowym kozłem ofiarnym, obwinianym o krachy, spadki i ogólnie o straty inwestorów.

    automaty giełdowe
    Źródło: John Foxx / Stockbyte / Thinkstock

    Tyle że do towarzystwa automatów będziemy musieli się przyzwyczaić. Od listopada warszawska Giełda Papierów Wartościowych wdraża nowy system transakcyjny, z którego korzystają inwestorzy handlujący na parkietach Nowego Jorku, Paryża, Lizbony, Amsterdamu i Brukseli. Universal Trading Platform (UTP) – czyli nowy system transakcyjny GPW – zastąpi przestarzały Warset. Będzie od niego szybszy, bardziej przepustowy i skróci czas realizacji zlecenia do „ułamków milisekund”. Władze giełdy przyznają, że „dzięki UTP (...) otworzą się na nowe kategorie inwestorów, w tym takich, którzy stosują handel wysokich częstotliwości i wysokich wolumenów przy wykorzystaniu zaawansowanych programów komputerowych”.

    Czego więc można się spodziewać po UTP i HFT? Raczej nie rewolucji. Zapewne 95% inwestorów indywidualnych nie odczuje żadnej różnicy. Jednak po kilku miesiącach należałoby oczekiwać wzrostu obrotów. Nie będzie to jednak sygnał zmiany koniunktury na rynku, lecz tylko ślad obecności automatów. Nie ma się też czego bać. Doświadczonych graczy z GPW żaden automat nie zaskoczy bardziej od dobrze znanego „cudofixingu”.

    Krzysztof Kolany
    Bankier.pl
    Źródło:
    Krzysztof Kolany
    Krzysztof Kolany
    główny analityk Bankier.pl

    Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    ~eti
    Automatyczne strategie już dawno opanowały kontrakty na wig-20..
    Sam korzystam z takiego systemu i wyniki nroczne mam ok. +557pkt.
    wszystkie transakcje zyskowne przyniosły 1778 pkt.
    wszystkie transakcje stratne wyniosły -1221pkt i stąd wychodzi te + 557 pkt.
    Handel na interwale prawie dziennym, max.obsuniecie wynosiło
    Automatyczne strategie już dawno opanowały kontrakty na wig-20..
    Sam korzystam z takiego systemu i wyniki nroczne mam ok. +557pkt.
    wszystkie transakcje zyskowne przyniosły 1778 pkt.
    wszystkie transakcje stratne wyniosły -1221pkt i stąd wychodzi te + 557 pkt.
    Handel na interwale prawie dziennym, max.obsuniecie wynosiło - 118 pkt.
    Wyniki były by dużo lepsze w punktach ,gdyby była wieksza zmiennosc naszej giełdy.
    A i też max obsuniecie kapitału byłoby wieksze... Pozdrawiam...
    ~WIG20
    Może by tak Pan Sobolewski nauczył się wyliczać wolumen akcji na bieżąco pod indeksami giełdowymi np. WIG20. Brak takowych jest dużym utrudnieniem dla graczy, którzy stosują metody oparte o wolumen w transakcjach.
    ~xx
    Jest na to sposób.
    Podatek od wszystkich transakcji sprzedarzy wykonanych poniżej roku od daty zakupu akcji. Wtedy wszyscy inwestorzy zostaną na rynku.
    A cwaniaki się wykruszą.
    ~marek
    Giełda to inwestowanie ale i spekulacja - ludzka. Automaty HTF to maszynki oszukujące ludzi, dla zysku nielicznych. Jestem totalnie przeciw!!!
    ~juninio
    Polska giełda to bagno tak jak polska polityka.
    ~pc_
    czy ktoś pamięta transakcje po tych lawinowych spadkach miały być anulowane ? i czy były?
    pozdrawiam
    ~hunyer
    To bylo wspanialy dzien, ojro poszlo z okolo 1.34 usd do 1.22 usd, to se kupilam
    ~rtg
    KOLEJNY SPONSOROWANY ARTYKUŁ
    ~Obywatel
    Kiedy zacząłem z "giełdą", szybko przekonałem się że jest oderwana od rzeczywistości. Z UTP i HTF będzie jeszcze bardziej oderwana. Tak, wiem: "i o to chodzi"...
    ~KIMDZONGKILL
    Cudofixing ? Jaki cudofixing? Pan Prezes móiwł, że na GPW nie ma cudofxingów, a jak Pan Prezes tak mówi to znaczy, że tak jest !!!! To tylko inwestorzy i Pan Kolany widzi jakieś manipulacje !!!

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki