Czeski portal informacyjny Publico napisał we wtorek, że zgodnie z decyzją premiera Petra Fiali Czechy nie będą uczestniczyć w dostawach broni dla Kijowa kupionej w Stanach Zjednoczonych. Taką ideę zaproponował prezydent USA Donald Trump.


Amerykański prezydent rozmawiał o tym w poniedziałek w Białym Domu z Sekretarzem Generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Markem Rutte. Europejscy sojusznicy mieliby kupować broń w USA i przekazywać ją Ukrainie. Do projektu zgłosiło się kilka krajów: Niemcy Wielka Brytania, Finlandia, Dania, Szwecja, Norwegia, Holandia i Kanada.
W tym gronie ma nie być Czechów, co potwierdził portalowi premier. - Republika Czeska koncentruje się na innych projektach i sposobach pomocy Ukrainie, na przykład poprzez inicjatywę amunicyjną. Dlatego w tej chwili nie rozważamy przystąpienia do tego projektu - powiedział portalowi Publico.
Ta postawa może być związana z kampanią przed mającymi się odbyć na samym początku października wyborami parlamentarnymi. Kwestie pomocy dla Ukrainy są jednym z tematów przedwyborczych sporów.
Przeczytaj także
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ mms/
























































