Dotychczasowe cła nałożone przez Stany Zjednoczone na Indie spowolniłyby wzrost realnego PKB tego kraju o 0,3 punktu procentowego w ujęciu rocznym, a dodatkowe taryfy, które wejdą w życie 27 sierpnia o kolejne 0,3 punktu procentowego - uważają analitycy Goldman Sachs.


Prezydent USA Donald Trump w środę podpisał rozporządzenie wykonawcze nakładające od 27 sierpnia dodatkowe 25-proc. cła na import towarów z Indii. Podniesie to stawkę celną na ten kraj do 50 proc. Nałożenie cła - jak wyjaśniono w rozporządzeniu - wynika z kontynuowania przez Indię zakupów energii z Rosji.
Goldman Sachs szacuje, że po uwzględnieniu wszystkich wyłączeń, które zawarto w rozporządzeniu, całkowita efektywna stawka celna USA na import Indii wyniesie ok. 32 punktów procentowych. Analitycy banku inwestycyjnego zwrócili uwagę, że USA odpowiadają za ok. 4 proc. indyjskiego importu ropy naftowej, a Rosja - za jedną trzecią w 2025 r.
Szacowali oni, że poprzednio ogłoszone przez Trumpa cła mogą mieć bezpośredni wpływ na spowolnienie wzrostu realnego PKB Indii o ok. 0,3 pkt proc. w ujęciu rocznym. Nowo ogłoszone cła - według Goldman Sachs - oznaczają kolejne spowolnienie o 0,3 pkt proc. Tym samym, jeżeli cła wejdą w życie, wzrost realnego PKB Indii może spowolnić o łącznie 0,6 pkt. proc.
Zwrócili uwagę, że istnieją również pośrednie skutki dla wzrostu realnego PKB Indii. Wynikają one - jak wyjaśnili - z niepewności handlowej. Analitycy widzą ryzyka dla ich dotychczasowych prognoz wzrostu na lata 2025 i 2026, ale na razie ich nie zmieniają. Jak tłumaczą, wynika to z trzytygodniowego okna negocjacyjnego przed wejściem nowych taryf w życie.
Administracja Trumpa przeprowadziła wcześniej pięć rund negocjacji handlowych z Indiami; rozmowy te jednak utknęły w martwym punkcie, ponieważ kwestią sporną, które nie udało się rozwiązać jest dostęp do indyjskiego rynku produktów rolnych. Dekret Trumpa został opublikowany kilka godzin po zakończeniu wizyty wysłannika prezydenta Steve'a Witkoffa w Moskwie. Trump wcześniej groził, że jeśli Rosja nie zgodzi się na „zakończenie zabijania”, nałoży cła wtórne na państwa kupujące rosyjskie surowce energetyczne.
Od rozpoczęcia przez Rosję pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę Indie stały się jednym z największych importerów rosyjskiej ropy. Według agencji Reutera w 2025 roku zwiększyły import tego surowca o 1 proc. w porównaniu do 2024 roku i sprowadzają średnio 1,75 mln baryłek dziennie. Rosja stała się głównym źródłem surowca dla Indii, mimo że przed wojną przypadał na nią tylko ułamek dostaw do tego kraju. (PAP)
jls/ malk/


























































