W Słowenii od wtorku obowiązuje całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchu, za złamanie zakazu grozi grzywna wysokości do 1600 euro. Zwierzęta muszą też mieć zapewnione odpowiednie warunki, zwłaszcza jeśli na stałe przebywają na zewnątrz.


We wtorek skończył się okres przejściowy na dostosowanie się do nowych przepisów o ochronie zwierząt. Od tej pory psy żyjące na zewnątrz nie mogą być w żaden sposób przywiązane. Zakaz obejmuje więc m.in. łańcuchy, liny i specjalne pasy na prowadnicach.
Właściciele są też zobowiązani zapewnić zwierzęciu odpowiednio dużą przestrzeń, która pozwoli mu na swobodne poruszanie się i będzie zabezpieczona w sposób uniemożliwiający mu ucieczkę poza teren posesji.
Ponadto czworonogi muszą mieć zapewnione schronienie przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi.
Słoweńska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności, Weterynarii i Ochrony Roślin zaleca umieszczanie psów w ogrodzonych kojcach. Jednocześnie zachęca Słoweńców, by swoich podopiecznych trzymali w domach.
„Psy są zwierzętami stadnymi, potrzebują ruchu, kontaktu z ludźmi i otoczeniem oraz odpowiedniego schronienia. Długotrwałe przebywanie na uwięzi na to nie pozwala” – napisali w specjalnym oświadczeniu przedstawiciele Agencji.
Podkreślili, że psy przykute łańcuchem cierpią z powodu braku ruchu i kontaktów społecznych, urazów takich jak otarcia i wrastające obroże, zaburzeń zachowania i większej wrażliwości na warunki pogodowe oraz częstszych problemów zdrowotnych.
Właścicielom, którzy nie dostosują się do nowych przepisów, grozi grzywna wysokości od 1000 do 1600 euro.
Tomasz Dawid Jędruchów (PAP)
tdj/ akl/

























































