Wiceminister Kapica ma być przesłuchiwany w tej sprawie. Niewykluczone, że otrzyma zarzuty karne - mówi jeden z rozmówców portalu dziennik.pl. Przed świętami Bożego Narodzenia zarzuty usłyszał zastępca wiceministra Kapicy. Wcześniej również - pełniąca tę funkcję Anna C. Rozmówca dziennik.pl mówi, że funkcjonariusze podejrzewają, iż urzędnicy resortu finansów tolerowali rozrastanie się "plagi jednorękich bandytów". W śledztwie są również inne wątki, którymi ma się zająć sąd.
| »Roszady w służbach. Teraz czas na CBŚ |
Operację nadzorują prokuratorzy ze specjalnej grupy śledczej powołanej do zbadania kulis afery "jednorękich bandytów" z wydziału przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Białymstoku. Mają oni wyjaśnić dlaczego w krótkim czasie w Polsce pojawiły się dziesiątki tysięcy automatów. Według prawa, mogły zezwalać jedynie na grę o minimalne stawki. W rzeczywistości zaś pozwalały oddawać się hazardowi o dowolne pieniądze.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/dziennik.pl/to/pbp
Źródło:IAR
























































