REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Budimex ocenia: Segment kolejowy jest perspektywiczny, ale wyzwaniem jest czas

2026-03-12 12:54
publikacja
2026-03-12 12:54

Budimex ocenia, że segment kolejowy jest bardzo perspektywiczny, ale wyzwaniem pozostaje presja cenowa - poinformował PAP Biznes członek zarządu Maciej Olek. Jego zdaniem, z uwagi na oczekiwane wzrosty cen materiałów, wyceny prac w przetargach mogą być zbyt niskie i nie pokryje ich mechanizm waloryzacyjny.

Budimex ocenia: Segment kolejowy jest perspektywiczny, ale wyzwaniem jest czas
Budimex ocenia: Segment kolejowy jest perspektywiczny, ale wyzwaniem jest czas
fot. Katarzyna Waś-Smarczewska / / Bankier.pl

"Zarówno w średnim, jak i długim terminie obszar kolejowy to bardzo perspektywiczna branża i będzie źródłem nowych inwestycji, ze względu na politykę UE zmierzającą do dekarbonizacji transportu, ale także potrzeby infrastrukturalne w Polsce. Duży udział w pipeline projektów będzie miał również Port Polska. Mamy też dużą sieć infrastruktury już istniejącej, która wymaga utrzymania" – powiedział członek zarządu.

"Do tej pory nie było stabilnego mechanizmu finansowania kolei w Polsce, a liczba zamówień zmieniała się na przestrzeni lat, co oczywiście wpływało na nasz portfel zamówień i udział segmentu kolejowego w nim. Od lat jako branża zabiegaliśmy o zmianę mechanizmu finansowania i teraz jest na to szansa w związku z zapowiadanym funduszem kolejowym" – dodał.

Obecnie – jak poinformował Maciej Olek – trwają konsultacje projektu ustawy, który ma zmienić możliwość pozyskiwania stabilnego finansowania dla PKP PLK.

Projekt noweli ustawy zakłada, że fundusz otrzyma w latach 2027-2030 dodatkowe środki na inwestycje w wysokości ok. 30 mld zł, a będą one pochodziły z przekierowania części środków z opłaty paliwowej i akcyzy.

"Dane szacunkowe wskazują, że będzie to wzrost z ok. 2 mld zł do 10 mld zł rocznie, więc jest to bardzo duży zastrzyk, który pozwoli ustabilizować finansowanie w długim terminie i miejmy nadzieję wprowadzi porządek na rynku, bo będzie można łatwiej planować prace" – dodał Olek.

W 2026 r. PKP PLK planuje ogłoszenie przetargów na ok. 9,5 mld zł, nie licząc programu SAFE.

"W związku z pojawieniem się perspektywy pozyskania finansowania z SAFE jest mowa o tym, że na rynku może pojawić się dodatkowo 8 mld zł, co dałoby perspektywę 17 mld zł w nowych projektach. Trwa też część procedur z zeszłego roku, bo nie wszystkie kontrakty zostały podpisane" – powiedział członek zarządu.

"Jest też perspektywa komponentu kolejowego Portu Polska, który może stać się równorzędnym do PKP PLK inwestorem – jego rola będzie rosła w kolejnych latach" – dodał.

Zdaniem Macieja Olka, w branży budownictwa kolejowego panuje bardzo duża presja cenowa.

"Jest duża konkurencja – nawet na te największe przetargi mamy po pięć, sześć ofert, w małych, średnich przetargach jest to kilkanaście ofert. Poziom cen jest bardzo niski i trochę nas to dziwi. Bazowanie na tym, że waloryzacja zmityguje wszystkie ryzyka jest w mojej ocenie nadmiernym optymizmem, ponieważ te ryzyka są dzielone pół na pół pomiędzy wykonawcę a zamawiającego, a po drugie podstawę waloryzacji stanowi inflacja, która przecież spada" – powiedział.

"Niska wycena prac przez firmy, które liczą na to, że w przypadku wzrostu cen wzory waloryzacyjne zrekompensują im te ryzyka, nazwałbym bardzo odważnym założeniem, bo nie sztuką jest dzisiaj kontrakt wygrać. My podchodzimy do tego trochę inaczej, wyceniamy wpływ wzrostu cen, który będzie naturalną konsekwencją uruchomienia zapowiadanej skali inwestycji, co z kolei przekłada się na to, że nie na wszystkich projektach jesteśmy w stanie przedstawić konkurencyjną ofertę" – dodał.

Budimex realizuje także inwestycje w projekcie Rail Baltica

"W Estonii realizujemy projekty w formule +Alliance+, które są w trakcie przygotowania. Czekamy na akceptację budżetu i projektu przez zamawiającego. Jeśli chodzi o Łotwę, mamy podpisany kontrakt ramowy na realizację całości odcinka z wyłączeniem trzech krótkich sekcji przy samej granicy litewskiej i klient sukcesywnie uruchamia odcinki w miarę pozyskania finansowania" – powiedział Olek.

Na rynku litewskim grupa startowała w przetargach dotyczących realizacji prac w ramach Rail Baltica, ale jej oferty nie zostały wybrane. Budimex chce uczestniczyć w kolejnych przetargach – na realizację robót nawierzchniowych.

W ocenie członka zarządu, projekt Rail Baltica jest strategicznym projektem ze względów geopolitycznych, więc będzie kontynuowany, mimo wyzwań związanych z finansowaniem.

"Jako Polska przez ostatnie 20 lat byliśmy największym beneficjentem środków europejskich, więc wypracowaliśmy bardzo skuteczne mechanizmy, jeśli chodzi o ich pozyskiwanie i wykorzystywanie, a kraje bałtyckie są właśnie na etapie pozyskiwania tego finansowania" – powiedział członek zarządu.

"Jestem przekonany, że Unia Europejska znajdzie mechanizmy, żeby te projekty skończyć i sfinansować. Realizacja projektu w Estonii, bez inwestycji na Litwie i Łotwie byłaby nieuzasadniona, a ponieważ proces ten jest już na tyle zaawansowany – nie sądzę, by można było z niego zrezygnować – także ze względu na potrzeby geopolityczne. Nie wyobrażam sobie, żeby finansowanie dla tych projektów było wstrzymane" – dodał.

W jednym segmencie Budimex uwzględnia poza budownictwem kolejowym, także budownictwo elektroenergetyczne i również w tym obszarze grupa dostrzega szanse rozwojowe.

"PSE ogłosiła oczywiście plany – to też są duże kwoty. Już realizujemy dwa projekty w tym obszarze – jest to stacja Krzewina i stacja Marszowice, ale tutaj też jest duża konkurencja" – dodał Olek.

Polskie Sieci Energetyczne poinformowały, że łączne szacowane nakłady inwestycyjne planowane na rozwój sieci przesyłowych wyniosą w latach 2027-36 ok. 66 mld zł.

Dominika Antoniak (PAP Biznes)

doa/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?
Ile pożyczki na raty możesz uzyskać?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Budownictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki