REKLAMA

Branża hotelarska się wykrwawia [Program Antykryzysowy]

Justyna Smolińska2021-05-06 10:00redaktor Bankier.TV
publikacja
2021-05-06 10:00
Branża hotelarska się wykrwawia [Program Antykryzysowy]
Branża hotelarska się wykrwawia [Program Antykryzysowy]
/ Puls Biznesu

8 maja hotele zostaną ponownie otwarte. Działać będą mogły jednak w reżimie sanitarnym, przy 50 proc. obłożeniu. Strefy restauracyjne czy wellness i spa w obiektach noclegowych pozostaną na razie zamknięte. Czy takie połowiczne otwarcie uratuje hotelarzy? Czy branża hotelarska odbije się od dna? Ile czasu jej to zajmie? O tym rozmawiamy w dzisiejszym Programie Antykryzysowym.

- Sam fakt, że nastąpi otwarcie hoteli, jest światełkiem w tunelu. Oczywiście mamy świadomość, że przy tych ograniczeniach, jakie nadal będą, ta rentowność nie będzie zadowalająca, żeby nie powiedzieć, że będzie dramatycznie niska. Pragnę przypomnieć, że tak naprawdę ponad 80 proc. hoteli pracuje poniżej progu rentowności, z tych, które oczywiście pracują, bo z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego wynika, że w tej chwili już prawie co piąty hotel jest zamknięty bądź jest bliski zamknięcia - mówi Rafał Szmytke, prorektor Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy w wersji podcastowej.

Źródło:
Justyna Smolińska
Justyna Smolińska
redaktor Bankier.TV

Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
traderfr
Mam nadzieję że krótki najem się wykrwawi na zawsze.
specjalnie_zarejstrowany1
Akurat krótki najem jest łatwy do organizowania "pod stołem" i nie dostanie tak bardzo jak duze hotele. Jesli chodzi natomiast o duże hotele to już tracą na prestiżu i bedą podupadać. Duży hotel, który zostanie zapuszczony jest o wiele cieżej przywrócić do dawnej świetności. Do tego stopnia że w pewnym Akurat krótki najem jest łatwy do organizowania "pod stołem" i nie dostanie tak bardzo jak duze hotele. Jesli chodzi natomiast o duże hotele to już tracą na prestiżu i bedą podupadać. Duży hotel, który zostanie zapuszczony jest o wiele cieżej przywrócić do dawnej świetności. Do tego stopnia że w pewnym momencie już bardziej opłaca się go zburzyć i postawić nastepny. Tylko że sęk w tym - kto będzie teraz inwestował w duże hotele przy tym klimacie ekonomicznym? Teraz to wydaje sie być inwestycją o najwyższym stopniu ryzyka. W takim razie co na miejscu zburzonych hoteli? Co takiego można na tej wielkiej ziemi postawić aby odzyskać ten majątek? Bingo! Mieszkania. To samo będzie dotyczyło powierzchni biurowych.
infinum
Dla państwa rządzonego przez mafię to dobrze, że się wykrwawia. Polski Holding Hotelowy przejmie tych krwawiących za bezcen i będą kolejne stołki dla znajomych królika. Tych, których nie przejmie, przejmą inne, zagraniczne podmioty i w ten sposób branża zostanie "uratowana" od problemów, które rządzący Dla państwa rządzonego przez mafię to dobrze, że się wykrwawia. Polski Holding Hotelowy przejmie tych krwawiących za bezcen i będą kolejne stołki dla znajomych królika. Tych, których nie przejmie, przejmą inne, zagraniczne podmioty i w ten sposób branża zostanie "uratowana" od problemów, które rządzący sami stworzyli.

Niesamowite jak w ciągu dwóch lat rządy do spółki z korporacjami i bankami centralnymi zrobiły skuteczny skok na aktywa całego świata. Klasa średnia za chwilę zostanie zrównana w dół do klasy robotniczej, a robotnicza w dół do klasy próżniaczej, której zostanie już tylko rządowa zapomoga i pakiet darmowej telewizji dla kultywowania bezmózgowia.

A hotele? Gastronomia? Gospodarka? Się zrobi państwowo, powszechnie, hostele i bary mleczne dla pospólstwa i kawior w apartamentach dla wtajemniczonych w arkana systemowego neokomunizmu.
1a2b
Niech się wykrwawia. Ja tam jestem szczęśliwy, że w Krakowie nie ma już pijanych Anglików. Pieprzę taką turystykę.

Powiązane: Program Antykryzysowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki