REKLAMA
TYLKO U NAS

Błaszczak broni Bąkiewicza: Postawienie zarzutu to wielki skandal

2025-08-18 14:09, akt.2025-08-18 14:19
publikacja
2025-08-18 14:09
aktualizacja
2025-08-18 14:19

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że postawienie zarzutu Robertowi Bąkiewiczowi to „wielki skandal” oraz „represje polityczne” ze strony obozu rządzącego. Jego zdaniem Bąkiewicz jest „atakowany”, bo pokazał „problem polegający na podrzucaniu przez służby niemieckie nielegalnych migrantów do Polski”.

Błaszczak broni Bąkiewicza: Postawienie zarzutu to wielki skandal
Błaszczak broni Bąkiewicza: Postawienie zarzutu to wielki skandal
fot. Wojciech Krynski / / FORUM

W poniedziałek gorzowska prokuratura postawiła Robertowi Bąkiewiczowi zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej w czerwcu br. w pobliżu przejścia granicznego w Słubicach. Podejrzany nie przyznał się do winy, odmówił złożenia wyjaśnień.

Sprawę skomentował na poniedziałkowej konferencji prasowej w Sejmie Błaszczak. Według niego postawienie zarzutu Bąkiewiczowi to „jeden wielki skandal” i „represje polityczne” skierowane w stronę Bąkiewicza przez obóz rządzący. W ocenie szefa klubu PiS Bąkiewicz jest „atakowany”, ponieważ pokazał „problem istniejący na naszej zachodniej granicy, polegający na podrzucaniu przez służby niemieckie nielegalnych migrantów do Polski”. - Ruch Obrony Granic zwyczajnie udokumentował te fakty. Stąd Donald Tusk musiał zareagować, bo wcześniej twierdził, że tego problemu nie ma - stwierdził Błaszczak.

Natomiast zdaniem posła PiS Zbigniewa Kuźmiuka o „polityczności całej tej akcji przeciwko Bąkiewiczowi” świadczy m.in. to, że - jak stwierdził - prokuratorzy z Prokuratury Okręgowej w Gorzowie „nie chcieli tych zarzutów postawić, uważając, że mają one charakter polityczny”. Zdaniem Kuźmiuka dopiero „pisemna decyzja prokuratury apelacyjnej przymusiła jakiegoś prokuratora do postawienia tych zarzutów”.

Nałożony na Bąkiewicza zakaz zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż jeden kilometr to z kolei - w ocenie polityka PiS - „ewidentnie polityczna próba sparaliżowania Ruchu Obrony Granic”, gdyż jego przywódca nie będzie mógł się tam pojawiać.

Gorzowska prokuratura postawiła w poniedziałek Robertowi Bąkiewiczowi zarzut znieważenia funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej w czerwcu br. w pobliżu przejścia granicznego w Słubicach. Podejrzany nie przyznał się do winy, odmówił złożenia wyjaśnień.

Bąkiewiczowi zarzucono, że 29 czerwca br. w pobliżu przejścia granicznego w Słubicach publicznie, w sposób rażąco lekceważący dla porządku prawnego znieważył dwóch funkcjonariuszy Straży Granicznej i dwie funkcjonariuszki Żandarmerii Wojskowej podczas wykonywania przez tych funkcjonariuszy czynności służbowych, nazywając ich „zdrajcami”.

Prokuratura zastosowała wobec Bąkiewicza dozór policji oraz obowiązek informowania o opuszczaniu miejsca pobytu i zakaz zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż jeden kilometr.

Bąkiewicz w rozmowie z dziennikarzami po wyjściu z prokuratury ocenił m.in., że była prowadzonego na niego nagonka, której przyczyną - według niego - „jest oczywiście czynnik polityczny”.

Robert Bąkiewicz, działacz środowisk narodowych, na granicy polsko-niemieckiej pojawiał się w ramach tzw. patroli obywatelskich; powołał tzw. Ruch Obrony Granic, który na swojej stronie internetowej informuje, że jest „ogólnopolską inicjatywą społeczną”, a jej celem jest „obrona Polski przed masową migracją i zagrożeniami z nią związanymi”.

W ub. tygodniu szef MS Waldemar Żurek podkreślał, że polska granica jest bezpieczna, a „wszystkie plotki, polityczne próby wykorzystania granicy i funkcjonariuszy należy włożyć między bajki”. Zachęcał też do wstępowania w szeregi służb mundurowych; przypomniał, że w formacjach mundurowych są wakaty. – Natomiast nie będziemy dopuszczać do sytuacji, w której polscy obywatele, w tym regionie przygranicznym, korzystają z dobrodziejstwa, jakim było Schengen i nagle się okazuje, że są jakieś osoby, które podszywając się pod funkcjonariuszy, próbują samowolnych działań. Na to nie może być zgody – podkreślał minister sprawiedliwości. (PAP)

pab/ sdd/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (7)

dodaj komentarz
samsza
Prokurator może stosować środki zapobiegawcze tylko dla zapewnienia toku konkretnego postępowania, a nie z księżyca wzięte, które nie mają nic wspólnego ze sprawą.
Skandalem i kpiną to jest zastosowanie środka "zakazu zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż jeden kilometr".
Między
Prokurator może stosować środki zapobiegawcze tylko dla zapewnienia toku konkretnego postępowania, a nie z księżyca wzięte, które nie mają nic wspólnego ze sprawą.
Skandalem i kpiną to jest zastosowanie środka "zakazu zbliżania się do polsko-niemieckich przejść granicznych na odległość mniejszą niż jeden kilometr".
Między przejściem granicznym, a Bąkiewiczem nie ma żadnej sprawy. Np. na moście granicznym w Świecku nie ma żadnych funkcjonariuszy, czemu nie może się tam zbliżać na kilometr ?
A zarzuty prokurator może stawiać komu chce, ma prawo.
polityka_to_nie_ekonomia
Pasują do siebie...
niederfurzdorf
Wolno lać policjanta na służbie w czapce z godłem stylem flagi , no najwyżej 300 zł mandatu i 500 zł dl;a poszkodowanego policjanta (vide honorowa obywatelka Warszawy z nominacji Rafała Trzaskowskiego, babcia tęcowa Kasia) . Słowne zwrócenie uwagi przez Bąkiewicza to już przestępstwo, nawet jak w opublikowanym nageraniu ,dostępnym Wolno lać policjanta na służbie w czapce z godłem stylem flagi , no najwyżej 300 zł mandatu i 500 zł dl;a poszkodowanego policjanta (vide honorowa obywatelka Warszawy z nominacji Rafała Trzaskowskiego, babcia tęcowa Kasia) . Słowne zwrócenie uwagi przez Bąkiewicza to już przestępstwo, nawet jak w opublikowanym nageraniu ,dostępnym dla każdego żdne obrażliwe ani znieważające słowa nie padają. Demokracja walcząca, warcząca, ludowa, jeden pies...
tomkooo
buhaha ale jaja teraz kazdy przestepca moze sie zaslaniac przynaleznoscia do partii i represjami politycznymi - w taka narracje idzie pis :) same krysztaly ;)
jas2
Bąkiewicz jest „atakowany”, ponieważ pokazał „problem istniejący na naszej zachodniej granicy, polegający na podrzucaniu przez służby niemieckie nielegalnych migrantów do Polski”.
- Ruch Obrony Granic zwyczajnie udokumentował te fakty. Stąd Donald Tusk musiał zareagować, bo wcześniej twierdził, że tego problemu nie ma.
mba_tomy
"Udokumentował"... Ciekawe jak, gdyż nikogo nie złapali, ani nie zatrzymali, tylko "widzieli" wydeptane ścieżki, muzyków, turystów i "słyszeli" niestworzone historie.

Bohaterzy, podziwiam Was, ale nie dajcie sobą manipulować. Problem jest, ale na wschodzie.

Powiązane: Robert Bąkiewicz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki