REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Zarzut nawoływania do zabójstwa premiera Tuska. Robert Bąkiewicz w prokuraturze

2026-02-09 12:49
publikacja
2026-02-09 12:49

Warszawska prokuratura regionalna ogłosiła w poniedziałek Robertowi Bąkiewiczowi zarzuty dotyczycące popełnienia trzech przestępstw, w tym m.in. „publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia” premiera Donalda Tuska. Bąkiewicz nie przyznał się, odmówił wyjaśnień, złożył tylko oświadczenie.

Zarzut nawoływania do zabójstwa premiera Tuska. Robert Bąkiewicz w prokuraturze
Zarzut nawoływania do zabójstwa premiera Tuska. Robert Bąkiewicz w prokuraturze
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

O przedstawieniu Bąkiewiczowi - liderowi nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic - zarzutów, poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Mateusz Martyniuk. Bąkiewicz usłyszał zarzuty popełnienia łącznie trzech przestępstw, z których dwa zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat trzech.

Zarzuty są związane z wystąpieniem Bąkiewicza na wiecu Prawa i Sprawiedliwości z 11 października 2025 r. na Placu Zamkowym w Warszawie. Było to wystąpienie publiczne i transmitowane w mediach.

Pierwszy zarzut 

Bąkiewicz usłyszał m.in. zarzut „publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni pozbawienia życia” premiera Tuska lub „spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”, a także nawoływania do tego samego względem „bliżej nieokreślonych osób współpracujących” z premierem, które obwiniał - jak podała prokuratura - o niewłaściwą politykę migracyjną, służbę na rzecz Niemiec oraz przybyłych do Polski imigrantów.

Tym samym w ocenie prokuratury Bąkiewicz nawoływał do „usunięcia przemocą” konstytucyjnego organu RP - szefa rządu. Prok. Martyniuk wskazał, że przemoc ta została wyrażona poprzez użycie przez Bąkiewicz sformułowania „wyrwanie chwastu połączonego z użyciem napalmu - w sposób jednoznaczny z masową eksterminacją” oraz odwoływanie się do symbolu powstańczej kosy i mieczy, a także do wypowiedzi: „wroga trzeba dobić, jak się kołysze w ringu, to się go tak tłucze aż leży na deskach” oraz „nie czekajcie tylko na polityków, sami musicie podjąć tę kosę”.

Wypowiedzi te zostały przez prokuraturę zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 255 par 2 Kodeksu karnego, który dotyczy publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni, co zagrożone jest karą do trzech lat pozbawienia wolności.

Drugi zarzut

Drugi przedstawiony Bąkiewiczowi zarzut dotyczy publicznego poniżenia konstytucyjnego organu – Prezesa Rady Ministrów poprzez nazywanie go „zdrajcą”, „niemieckim podnóżkiem”, „niemieckim pachołkiem”, „tchórzem” oraz „chwastem” oraz pomówienia go o postępowanie, które „mogły poniżyć go w opinii publicznej, lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla zajmowanego stanowiska”.

Czyny te, jak wskazał prok. Martyniuk, zagrożone są karą grzywny ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności – do lat dwóch w odniesieniu do publicznego znieważenia lub poniżenia konstytucyjnego organu oraz do roku w przypadku pomówienia za pomocą środków masowego przekazu.

Trzeci zarzut

Prokuratura zarzuciła też Bąkiewiczowi nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i rasowych. Prok. Martyniuk wskazał, że Bąkiewicz formułował podczas przemówienia „wypowiedzi wzbudzające i nasilające u ich odbiorców uczucia silnej niechęci i wrogości wobec osób narodowości niemieckiej oraz imigrantów”. Czyn ten został przez prokuraturę zakwalifikowany jako przestępstwo z art. 256 par 1 Kodeksu karnego, który również zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat trzech.

Rzecznik prokuratury poinformował, że Bąkiewicz nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił złożenia wyjaśnień. Złożył natomiast oświadczenie.

Przed siedzibą prokuratury Bąkiewicz mówił w poniedziałek do grupy swych zwolenników m.in., że postawione mu zarzuty są absurdalne i uderzają w konstytucyjne prawo do wolności wypowiedzi.

Prokuratura z urzędu zajęła się słowami Bąkiewicza z warszawskiego wiecu PiS z października 2025 r.

„Robert B. z ciężkimi zarzutami: nawoływanie do przemocy, podżeganie do nienawiści i atak na konstytucyjny organ państwa. Za groźby i agresję w państwie prawa ponosi się odpowiedzialność” – napisał w poniedziałek na portalu X rzecznik rządu Adam Szłapka odnosząc się do postawienia Bąkiewiczowi zarzutów. PAP)

nl/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków
Te konta firmowe mogą być darmowe. Sprawdź oferty banków

Komentarze (12)

dodaj komentarz
nierzad
przecież to wszystko prawda,a zejscie tuska natychmiast poprawiłoby naszą sytuacje
stain
dlaczego nie da się dodać komentarza?
stain
wpisuję komentarz bez brzydkich słow, wskazujący jedynie na analogię czynu zarzucanego Bąkiewiczowi do dokładnie takiego samego czynu Tuska
stain odpowiada stain
Tusk adresujący do Dudy wiersz Miłosza (ten o sznurze i gałęzi) popełnił dokładnie taki sam czyn jak Bąkiewicz. Czy klaun i jego banda też będą go ścigać?
hylobiusnews odpowiada stain
Niedobra o tym mówić jest...
samsza
SN zaznaczył, że sądy uznają generalnie znieważające znaczenie słowa "____".
Jednocześnie sądy przyjęły, że w tych konkretnych okolicznościach, w tej konkretnej sprawie społeczna szkodliwość tego zachowania jest znikoma"

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1575672%2Cpisarz-byl-oskarzony-o-zniewazenie-
SN zaznaczył, że sądy uznają generalnie znieważające znaczenie słowa "____".
Jednocześnie sądy przyjęły, że w tych konkretnych okolicznościach, w tej konkretnej sprawie społeczna szkodliwość tego zachowania jest znikoma"

https://www.pap.pl/aktualnosci/news%2C1575672%2Cpisarz-byl-oskarzony-o-zniewazenie-prezydenta-jest-decyzja-sn-w-sprawie
samsza
Za groźby i agresję w państwie prawa ponosi się odpowiedzialność” – napisał w poniedziałek na portalu X rzecznik rządu Adam Szłapka odnosząc się do postawienia Bąkiewiczowi zarzutów.

Powiązane: Robert Bąkiewicz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki