REKLAMA

Będą skrócone terminy przedawnień długów

2017-02-01 15:51
publikacja
2017-02-01 15:51

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, aby terminy przedawnień długów były skrócone. Resort wraz z zespołem ekspertów i posłów przygotował projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego. Są to zmiany dotyczące zasad przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych.

fot. Sascha Steinach / / FORUM

Podstawowy termin przedawnienia skróci się z 10 lat do 6 lat. Po trzech latach, a nie po dziesięciu przedawniać się będą również zaległości zatwierdzone przez sąd.

Istotną zmianą w projekcie jest również to, że sąd z własnej inicjatywy będzie badał przedawnienia, do tej pory wnieść o taką procedurę musiał dłużnik. Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk wyjaśnia, że jeśli sąd stwierdzi, iż roszczenie zostało przedawnione, oddali powództwo wierzyciela.

Wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak jest zdania, że nowe przepisy usprawnią pracę sądów, bo ustanie obrót przedawnionymi wierzytelnościami i w związku z tym będzie mniej pozwów do sądów, szybsze postępowania i brak zatorów.

Poseł Arkadiusz Mularczyk podkreśla, że zmiany mają dać pewność ludziom, że nie będą mieli długu całe życie. Dodaje, że bardzo często starsze osoby, które kiedyś nie zapłaciły drobnego rachunku np. za telefon po wielu latach "są nękane przez firmy windykacyjne, które domagają się kwot wielokrotnie wyższych od tych, które kiedyś dłużnik powinien zapłacić."

Nie zmieni się jednak termin przedawnień w przypadku roszczeń dotyczących świadczeń okresowych, takich jak czynsz najmu czy dzierżawa i będzie wynosił trzy lata. Nowe przepisy mają wejść w życie jeszcze w pierwszej połowie tego roku.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Natalia Żyto/dyd

Źródło:IAR
Tematy
Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Otwórz Konto Firmowe Godne Polecenia i zyskaj nawet 1300 zł premii!

Advertisement

Powiązane

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~komornikUSA
Super pomysł na wspieranie tych wszystkich co lubią sobie pożyć ponad stan a później kombinować jak nie spłacić swojego zobowiązania.
~romo
a czy przypadkiem nie chodzi o "kredyty walutowe" o które coraz częściej ludzie walczą w sądach i wygrywają z bankami, żeby uniemożliwić kredytobiorcom walczyć przed sądami?
~Sagitarius_Magnus
Krok w dobrą stronę - w UK jest jeszcze upadłość konsumencka (która w Polsce jest tylko z nazwy). Może by PiS ją rozważył? Bo w Polsce z długów nie da się wyjść - nigdy. Tak jest skonstruowane prawo. Do tego kwestia, jaką już podnosiłem, co z kwotą wolna od zajęcia? Komornik osobie pracującej nie może zająć Krok w dobrą stronę - w UK jest jeszcze upadłość konsumencka (która w Polsce jest tylko z nazwy). Może by PiS ją rozważył? Bo w Polsce z długów nie da się wyjść - nigdy. Tak jest skonstruowane prawo. Do tego kwestia, jaką już podnosiłem, co z kwotą wolna od zajęcia? Komornik osobie pracującej nie może zająć więcej jak 50% wynagrodzenia, ale dla osoby pracującej jest ustanowiona kwota wolna od zajęcia w wysokości miesięcznie 2000 brutto, czyli ca. 1460 zł netto. Ta kwota nie podlega w ogóle zajęciu (inna sprawa, że komornicy nie mogąc tej kwoty ruszyć, po prostu zajmują rachunki bankowe i środki nań, m.in. z wynagrodzenia za pracę, w całości je zerując - do niedawna przynajmniej tak bywało). Za to emeryt, który od stycznia dostaje minimalną emeryturę już w wysokości 1000 zł podlega egzekucji w wymiarze 25% swej emerytury! Gdzie tu równość wobec prawa?! Czyżby rząd popierał eutanazję? Nie wiem... W każdym razie ciekawy i godny pochwały pomysł - moim skromnym zdaniem.
~S_M
PS. A co z przedawnionymi wierzytelnościami w KRD?
~StanRS
Idzie ku dobremu. Prawo w tym polskim bantustanie jest tak skonstuowane, że wiele firemek windykacyjnych należących do "narodu wys....nego" działających na granicy prawa, skupują wyimaginowane długi i później nękają ludzi.
Ja kilkanaście lat temu miałem konto w jednym banku, w którym nie brałem pożyczek
Idzie ku dobremu. Prawo w tym polskim bantustanie jest tak skonstuowane, że wiele firemek windykacyjnych należących do "narodu wys....nego" działających na granicy prawa, skupują wyimaginowane długi i później nękają ludzi.
Ja kilkanaście lat temu miałem konto w jednym banku, w którym nie brałem pożyczek ani już nie wpłacałem pieniędzy tak że było tam 0 złotych. Po kilku miesiącach dostałem pismo, że bank wypowiada umowę i zamyka moje nieużywane konto. Nie było tam nic o jakimkolwiek długu. Po około 12 latach od zamknięcia konta w banku który już nie istnieje, dostałem pismo z firemki windykacyjnej że mam zapłacić około 340 złotych razem z odsetkami za zwłokę. Nie napisali z czego wziął się ten "dług", i wysłali pismo jeszcze specjalnie na stary adres, żebym się nie mógł odwołać i żeby komornik zaczął działać. Napisałem o powtórne rozpatrzenie sprawy w sądzie (przedstawiciele firemki windykacyjnej się nie stawili bo wiedzieli że jest to lipa), i powiedziałem
że nie miałem żadnego długu w banku, a nawet jak bym miał, to i tak by się to wszystko przedawniło. Sąd oddalił sprawę, a firemka windykacyjna musiała mi zwracać pieniądze pobrane przez komornika. Wiele jednak osób machnęłoby ręką i zapłacili dla świętego spokoju. Na to te cwaniaki liczą.
~PupaBlada
Zależy od sędziego. Znam takich, dla których "długi są święte" i nie lubią dłużników - choćby wyimaginowanych. Choćby dłużnika chroniło przedawnienia, cokolwiek - zawsze stoi po stronie wierzyciela. A przecież sądy są niezawisłe! I obowiązuje je zasada swobodnej oceny materiału dowodowego... Ech...
~Dim odpowiada ~PupaBlada
Ale ja się spotkałem z przypadkiem w którym powód nie złożył dowodów które by miały uwiarygadniać jego żądania.

"obowiązuje je zasada swobodnej oceny materiału dowodowego." - jeśli chcą swobodnie odrzucić materiał dowodowy. Ale żeby stożyć materiał dowodowy z niczego to taki przepis nie istnieje
Ale ja się spotkałem z przypadkiem w którym powód nie złożył dowodów które by miały uwiarygadniać jego żądania.

"obowiązuje je zasada swobodnej oceny materiału dowodowego." - jeśli chcą swobodnie odrzucić materiał dowodowy. Ale żeby stożyć materiał dowodowy z niczego to taki przepis nie istnieje i tak daleko niezawisłość wydawałoby się nie może zawędrować.

Orzeczenie sądu pozytywne dla powoda i w uzasadnieniu wyroku sąd wykłada dowody które sobie wymyślił aby powód się nie męczył na rozprawie. Powód reprezentowany przez zawodowego niemowę.
~lkan
Ale PIT-y dalej będą przechowywane przez prawie 7 lat. W tę stronę wiatr nie wieje.
~Magister
Ci co tak psiocza to albo KODstapowcy albu UBecy
Jako osoba ktora ostatnio ma ta "watpliwa przyjemnosc" bywania w sadach by tlumaczyc sie zd nie jestem dluznikiem i jest to proba wyludzenia sady nigdy nie staja po stronie ludzi. NiGDY. To samo z eksmisjami.

Ta patologia musi sie zmienic. Polskie sady trzeba zdelegalizowac.
Ci co tak psiocza to albo KODstapowcy albu UBecy
Jako osoba ktora ostatnio ma ta "watpliwa przyjemnosc" bywania w sadach by tlumaczyc sie zd nie jestem dluznikiem i jest to proba wyludzenia sady nigdy nie staja po stronie ludzi. NiGDY. To samo z eksmisjami.

Ta patologia musi sie zmienic. Polskie sady trzeba zdelegalizowac. Prokuratury jesli sie nie zmienia tak samo.
Policja jesli nie przestanie kryc gamgsterow we wlasnych szerega - rozformowanie i model ukrainski.
W tym panstwie obludy trzeba zdecydowanych dzialan a nie udawania jak to robilo PO

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki