Państwowy bank gotów jest wesprzeć start-upy i scale-upy na niespotykaną dotychczas skalę. Interesują go tylko innowacyjne biznesy, a zwłaszcza technologie podwójnego zastosowania - pisze poniedziałkowy "Puls Biznesu".


"Jesteśmy gotowi istotnie zwiększyć poziom inwestycji kapitałowych realizowanych przez bank, koncentrując się bezpośrednio na wspieraniu polskich firm. Kluczowe jest dla nas pobudzanie innowacji" – mówi gazecie Mirosław Czekaj, prezes Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK).
Jak czytamy, "w nowej strategii bank podniósł limit zaangażowania w inwestycje bezpośrednie do 30 proc. kapitałów własnych". "Obecnie ich wartość przekracza 40 mld zł. Na inwestycje bank ma zatem około 13,5 mld zł (30 proc.). Trzeba jednak zaznaczyć, że duża część tej puli, około 9 mld zł, została już wykorzystana na wsparcie bezpośrednie różnych przedsięwzięć, m.in. poprzez Fundusz Inwestycji Inicjatywy Trójmorza" - wskazuje gazeta.
"Na inwestycje w start-upy bank ma jednak nadal niebagatelną kwotę około 4 mld zł. A będzie ona rosła wraz z przyrostem kapitału, który bank zasilił już połową zysku za 2023 r. i ponad połową (1,6 mld zł z 2,9 mld zł) za 2024 r." - czytamy w "PB".
"Chcemy zdecydowanie mocniej wspierać także większych przedsiębiorców, potrzebujących kilkudziesięciu milionów złotych na skalowanie biznesu lub ekspansję, w tym na przejęcia spółek zagranicznych" – deklaruje w rozmowie z gazetą Czekaj. Jak podkreśla, "kryterium jakościowym jest innowacyjność technologii - najlepiej podwójnego zastosowania (dual-use)".(PAP)
mml/ jpn/
























































