

Pracownicy mogą być niezadowoleni z pracy z różnych powodów. Wiele z nich staje się później przedmiotem pozwu skierowanego przeciwko pracodawcy. Do najczęstszych należą: nierówne traktowanie, brak przerwy, molestowanie, dyskryminacja oraz brak wypłaty.
Na początku maja nowa kadra pracowników magazynowych firmy Amazon pozwała swojego pracodawcę za to, że odbierał im możliwość spożywania posiłków w rozsądnym czasie. Pozew złożony w Południowej Karolinie nie jest pierwszym – podobne sytuacje zdarzały się też w latach ubiegłych.
Siedmiu pracowników, którzy złożyli pozew, skarżyło się na to, że ich przerwy śniadaniowe trwały mniej niż 18 minut każdego dnia. Twierdzą, że za każdym razem były one przerywane przez menedżerów, którzy nękali ich za to, że nie dotrzymywali wyznaczonych przez firmę limitów. Podczas gdy jedli posiłek, menadżerowie i nadzorujący podchodzili do nich, aby wręczyć im pismo ostrzegawcze z punktami dyscyplinarnymi.
Amazon cieszy się złą sławą już od czasu dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego w 2011 r. przez reporterkę Spencer Soper, która ujawniła jak wielu pracowników sezonowych jest pozbawianych pracy zaraz po okresie letnim lub gdy zrobią sobie krzywdę. Jesse Busk - jeden z pracowników którzy złożyli pozew - powiedział w jednym z wywiadów, że była to najcięższa praca jaką wykonywał do tej pory. Nastawienie kadry zarządzającej również nie było przyjazne, jak twierdzi Busk - stale utwierdzali pracowników w przekonaniu, że powinni się cieszyć, że w ogóle mają pracę.
Brak przerwy śniadaniowej to jedna z najpopularniejszych przyczyn pozwów wobec pracodawców – wynika z danych Kalifornijskiej Izby Gospodarczej. Na pierwszym miejscu znajdują się pozwy, których przyczyną jest nierówne traktowanie – dotyczy ono zarówno płacy na podobnych stanowiskach, jak również czasu pracy. Drugi powód, to brak wspomnianej wcześniej 30-to minutowej przerwy w pracy. Na trzecim miejscu pod względem ilości znalazły się pozwy o molestowanie i dyskryminację. California Chamber of Commerce zaleca pracodawcom, aby przeprowadzali w swoich firmach częste szkolenia na temat tego, czym jest dyskryminacja lub molestowanie – będzie to stanowiło na ich korzyść w razie ewentualnych problemów w sądzie, a dodatkowo pozytywnie wpływa na wizerunek firmy. Jak się okazuje, powodem pozwów bywa również brak pożyczek ze strony pracodawcy lub brak wypłaty wynagrodzenia na czas. Ostatnią przyczyną jest zawieranie w umowie klauzuli zakazu konkurencji i dotrzymania tajemnicy firmowej.
Justyna Niedbał
Bankier.pl

























































