Allegro rentowniejsze
opr. Łukasz Dec
Allegro, niezależnie od własnościowych przepychanek wokół swojego operatora QXL Poland, podnosi rentowność prowadzonego serwisu aukcyjnego. Firma z sukcesem, jak się zdaje, przeprowadziła kolejny krok w polityce intensyfikacji przychodów, balansując pozornie na granicy wytrzymałości użytkowników.
Na wiosnę br. Allegro zmodyfikowało cennik uczestnictwa w aukcjach, co oznaczało praktycznie podwyżki - reakcja użytkowników serwisu była raczej jednoznaczna i niechętna. Wzrosły przede wszystkim stawki za wystawienie przedmiotu na aukcje oraz prowizja za zrealizowaną transakcję o wartości do 1 tys. zł.
Mimo tego wpływy Allegro po zmianie cennika wzrosły o ok. 20-30%, chociaż ilości aktywnych aukcji spadła o 30% do 200 tys. (przed samą zmianą była wyjątkowo wysoka). Z uwagi na zmniejszenie się konkurencji sprzedających ilość aukcji zakończonych transakcją wzrosła mniej więcej o 1/3 ok. 38% wszystkich prowadzonych aukcji. Średnia cena transakcji wzrosła o 15-20% (zmiana stawek na Allegro była najboleśniejsza dla prowadzących aukcje o mniejszej wartości).
Ilość sprzedawanych przedmiotów spadła o kilka procent a wraz z tym spadła nieco wielkość obrotu na Allegro. Przedstawiciele serwisu liczą jednak, że obroty - po okresowym spadku - wrócą do poziomu ok. 30 mln zł miesięcznie (Allegro zapowiada osiągnięcie w 2003 r. ok. 320 mln zł rocznego obrotu).
Tempo rejestracji użytkowników spadło nieznacznie, ale zdaniem przedstawicieli Allegro ma to związek ze zbliżającym się sezonem wakacyjnym oraz wprowadzonym systemem weryfikacji kupujących. Liczba użytkowników sięgnęła na koniec kwietnia 900 tys. Allegro utrzymuje, że nie zanotowało odpływu użytkowników z uwagi na podwyżki, ale ewentualnie spadek aktywności części z nich.
QXL Poland spodziewa się wyższych od pierwotnie prognozowanych przychodów operatora serwisu.



























































