Na fali drożejącej miedzi i słabego złotego notowania akcji KGHM-u mierzą w najwyższy kurs zamknięcia od czerwca 2013 roku. Pojutrze dolnośląska spółka opublikuje wyniki za III kwartał.


W poniedziałek rano akcjami KGHM-u handlowano po przeszło 140 zł, czyli o 3,4% drożej niż przed weekendem. To o blisko 45% więcej niż na początku roku oraz blisko trzykrotnie więcej niż osiem miesięcy temu, gdy notowania miedziowego kombinatu dołowały na poziomie 48,01 zł.
Wieloletnie maksima notowań KGHM są pochodną sytuacji na rynku miedzi. W poniedziałek rano za tonę czerwonego metalu płacono już blisko 7 200 dolarów, a więc najwięcej od czerwca 2018 roku. Analitycy wskazują, ze za drożejącą miedzą stoją solidne dane z Chin, które jako pierwsza duża gospodarka świata otrząsnęła się z koronawirusowego kryzysu.
W przypadku KGHM-u warto wziąć pod uwagę jeszcze jeden czynnik: czyli słabość złotego. Cena miedzi liczona w PLN jest najwyższa od blisko 9 lat, co (ceteris paribus) zwiększa wyrażone w polskiej walucie zyski miedziowego kombinatu.
O tym, czy te spekulacje znajdą uzasadnienie w faktach, przekonamy się już w środę, gdy KGHM opublikuje raport za trzeci kwartał.
Warto też odnotować, że analitycy nie są przekonani do obecnych wycen akcji KGHM. Rekomendacje z października zakładają cenę docelową na poziomie 133 zł (DM BOŚ) lub 103,84 zł (DM mBanku).
KK






























































