REKLAMA

10 firm otrzyma ok. 60 mln zł dofinansowania w konkursie dla startupów

2016-11-21 14:56
publikacja
2016-11-21 14:56

Dziesięć firm uzyska ok. 60 mln zł dofinansowania na realizację programów akceleracyjnych dla startupów - poinformowała wiceminister rozwoju Jadwiga Emilewicz. To efekt programu Start In Poland.

10 firm otrzyma ok. 60 mln zł dofinansowania w konkursie dla startupów / fot. Jacek Lagowski / FORUM

Program akceleracyjny - jak tłumaczy wiceminister Emilewicz - to inaczej szkoła przedsiębiorczości, w której zdobywa się kompetencje, poznaje rynek i uczy się sprzedaży.

Ma on służyć opracowaniu i przeprowadzeniu programów akceleracyjnych, w których start-upy - nowe spółki technologiczne - będą mogły rozwijać się we współpracy z dużymi przedsiębiorstwami. Start-upy przejdą autorski program stworzony w partnerstwie korporacji z doświadczonymi akceleratorami, dzięki któremu uzyskają nie tylko wsparcie finansowe, ale też dostęp do ekspertów, zasobów, kompetencji, infrastruktury, nowych klientów i rynków zbytu.

To pilotażowy konkurs organizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) w ramach rządowego programu Start In Poland. Jego celem jest połączenie potencjału start-upów z infrastrukturą, doświadczeniem oraz zasobami dużych korporacji, w tym spółek Skarbu Państwa. Konkurs finansowany jest ze środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój na lata 2014-2020.

W konkursie o dofinansowanie ubiegało się 61 podmiotów. Reprezentanci małych i dużych firm mieli możliwość osobistego zaprezentowania projektu w PARP. Wśród ekspertów, którzy oceniali projekty, znaleźli się przedstawiciele Ministerstwa Rozwoju, Polskiego Funduszu Rozwoju oraz Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Wsparcie przyznano tym, którzy w najwyższym stopniu spełniali kryteria konkursu, czyli przedstawili nowatorskie rozwiązania, profesjonalny plan rozwoju start-upów objętych akceleracją oraz wykazali się doświadczeniem w podobnych działaniach.

Jak przekazała prezes PARP Patrycja Klarecka, do konkursu zgłosiły się spółki z o.o., fundacje, spółki akcyjne i parki naukowo-technologiczne. 10 wybranych firm to: FundingBox Accelerator Sp. z o.o., Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, HardGamma Ventures Sp. z o.o., Fundacja Przedsiębiorczości Technologicznej, Krakowski Park Technologiczny Sp. z o.o, Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A., Huge Thing Sp. z o.o., DGA S.A., Ideo Sp. z o.o., techBrainers Sp. z o.o. Rozwiązania, jakie proponują dotyczą m.in. technologii geoinformacyjnej, sensoryki, robotyki, energetyki, żywności, ochrony zdrowia transportu i medycyny.

"Zainteresowanie pilotażem przerosło nasze oczekiwania. Udało się nam zmobilizować bardzo dużą liczbę nie tylko potencjalnych akceleratorów, ale przede wszystkim dużych przedsiębiorstw, w tym spółek z udziałem Skarbu Państwa, których potencjał i otwarcie na start-upy może sprawić, że na rynku pojawią się nowe produkty i usługi. Liczymy, że za dwa lata pojawi się 200 nowych innowacyjnych firm" - powiedziała w poniedziałek na konferencji wiceminister Emilewicz.

Początkowo budżet tego konkursu wynosił 35 min zł, ale ze względu na duże zainteresowanie oraz wysoki poziom złożonych projektów został zwiększony do 60 mln zł.

"Sfinansowanie dziesięciu programów akceleracyjnych zamiast planowanych początkowo sześciu pozwoli nam wypracować docelowy model najbardziej efektywnych mechanizmów akceleracji start-upów. Zamierzamy od samego początku aktywnie współpracować z uczestnikami pilotażu, dzielić się najlepszymi praktykami. Chcemy wykorzystać zainteresowanie dużych firm współpracą ze start-upami i planujemy uruchomić niebawem branżowy program akceleracyjny w zakresie elektromobilności" - zapowiedziała prezes PARP. Jak dodała, zgodnie z regułami konkursu maksymalna dotacja może wynieść 6 mln zł.

Przekazała, że PARP chce już w grudniu br. podpisać pierwsze umowy z 10 firmami, co oznacza, że jeszcze w tym roku będą one mogły rozpocząć działania projektowe na rzecz start-upów.

"Każdy z akceleratorów musiał zadeklarować, że w całym programie akceleracyjnym minimum 20 podmiotów weźmie udział i skutecznie ten program zakończy. Możemy się spodziewać, że przynajmniej 200 innowacyjnych firm będzie mogło w tym pilotażu wziąć udział. Tym działaniem chcemy przetestować różnego typu rozwiązania - przede wszystkim to, czy warto robić akceleracje dla kilku firm, czy lepiej, żeby odbiorcą była jedna firma? Czy program jest dedykowany jednemu obszarowi, czy kilku obszarom?" - mówiła Klarecka.

Cały program Start In Poland przewiduje prawie 3 mld zł na rozwój start-upów w Polsce. Firmy otrzymają pomoc nie tylko w fazie inkubacji i akceleracji, ale również na etapie dalszego rozwoju oraz ekspansji międzynarodowej. To największy tego rodzaju program w Europie Środkowo-Wschodniej. (PAP)

aop/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~ginger
Wszelkie dotacje psują wolny rynek. Jest to nic innego jak zdarcie podatków z tysięcy firm i podarowanie ich kilku wybrańcom. I to podarowanie przez urzędników, którzy uznaniowo wybierają sobie faworytów rynku. Każda firma była kiedyś start-upem i musiała sama się szarpać. Dotacje psują zdrową konkurencję, dają Wszelkie dotacje psują wolny rynek. Jest to nic innego jak zdarcie podatków z tysięcy firm i podarowanie ich kilku wybrańcom. I to podarowanie przez urzędników, którzy uznaniowo wybierają sobie faworytów rynku. Każda firma była kiedyś start-upem i musiała sama się szarpać. Dotacje psują zdrową konkurencję, dają przewagę faworytom, a naprawdę przedsiębiorcze firmy, które przez lata musiały bez pomocy radzić sobie w polskiej dżungli biznesu są dymane i płacą na nie podatki.
~aa
Ja p.... toć to inna forma wspierania przedsiębiorczości. Za p. Tuska prowadzono szkolenia przekwalifikujace bezrobotnych, dzisiaj to samo będą robić, tylko pod inną nazwą. Bardziej innowacyjną. Może jeszcze za większą kase

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki