Prezydent Wenezueli Nicolàs Maduro ogłosił, że podległe mu służby bezpieczeństwa udaremniły spisek mający na celu odsunięciu go od władzy. Dodał, że wrogi plan został zainspirowany przez władze USA.


Maduro poinformował, że w ostatnich dniach funkcjonariusze bezpieczeństwa Wenezueli ujęli 7 zagranicznych najemników wrogich jego administracji.
Sprecyzował, że wśród zatrzymanych jest trzech Ukraińców, dwóch obywateli Kolumbii, a także dwóch Amerykanów, z których jeden to rzekomo wysoki rangą oficer FBI, a drugi oficer amerykańskiej armii. Dodał, że za spiskiem stoją władze amerykańskie.
Administracja prezydenta USA Joe Bidena odrzuciła zarzuty Nicolàsa Maduro, wyrażając zaniepokojenie doniesieniami o aresztowaniu obywateli Stanów Zjednoczonych.
Według lidera wenezuelskiej opozycji Edmundo Gonzàleza reżim Nicolàsa Maduro systematycznie prześladuje swoich oponentów, dopuszczając się nielegalnych aresztowań. We wtorek, jak przekazał Gonzàlez, w Caracas, stolicy Wenezueli, porwany został jego zięć Rafael Tudares. (PAP)
zat/wr/
























































