REKLAMA
TYLKO NA BANKIER.PL

Zuckerberg: Popełniliśmy błędy ws. Cambridge Analytica

2018-03-21 22:34
publikacja
2018-03-21 22:34

Szef Facebooka Mark Zuckerberg napisał w środę w oświadczeniu, że firma popełniła błędy, które doprowadziły do wykorzystania danych przez Cambridge Analytica. "Jesteśmy odpowiedzialni za ochronę waszych danych. Jeśli tego nie robimy, to na was nie zasługujemy" - dodał.

fot. Stephen Lam / / Reuters

W liście otwartym do użytkowników Facebooka Zuckerberg podkreślił, że w ciągu ostatnich dni zarząd firmy "pracował, aby zrozumieć, co dokładnie się stało i co możemy zrobić, aby nigdy się to nie powtórzyło".

"Dobra wiadomość jest taka, że większość ważnych działań mających zapobiec powtórzeniu się (takich sytuacji) została podjęta przed laty. Ale popełniliśmy także błędy i wciąż jest dużo do zrobienia" - dodał.

Zuckerberg opisał okoliczności stworzenia przez Aleksandra Kogana aplikacji, która pozyskała dane osobowe około 50 milionów osób, a także podkreślił, że w 2014 roku wprowadzono zmiany w sposobie działania platformy, które zablokowały możliwość podobnego ingerowania w przyszłości.

Jak przyznał, w 2015 roku Facebook dowiedział się od dziennikarzy "Guardiana", że Kogan udostępnił swoje dane firmie doradczej Cambridge Analytica (CA), która - jak zarzucają jej krytycy - wykorzystywała je w celach komercyjnych, w tym próbując wpłynąć na wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku.

Szef Facebooka podkreślił jednak, że natychmiast po otrzymaniu sygnałów od mediów stworzony przez Kogana program został zablokowany, a Facebook zażądał od autora i CA usunięcia wszystkich pozyskanych danych. "Przedstawili nam takie potwierdzenie" - dodał.

Zuckerberg wyjaśnił, że gdy w ubiegłym tygodniu "Guardian", "New York Times" i telewizja Channel 4 ujawniły, że CA prawdopodobnie nie usunęła wszystkich danych, Facebook zdecydował o "natychmiastowym zablokowaniu ich dostępu do naszych usług". W ramach późniejszych wyjaśnień CA zgodziła się na audyt przeprowadzony przez zewnętrzną, wskazaną przez Facebooka firmę, który ma potwierdzić, co stało się z danymi.

"To było naruszenie zaufania pomiędzy Koganem, Cambridge Analytica i Facebookiem, ale także między Facebookiem a ludźmi, którzy udostępnili nam swoje dane i oczekują, że będziemy je chronić. Musimy to naprawić" - napisał.

Firma "zbada wszystkie aplikacje, które miały dostęp do dużych ilości danych, zanim zmieniliśmy naszą platformę", i poinformuje wszystkie osoby, których dane mogły być wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem - dodał. Jednocześnie w przyszłym miesiącu uruchomi nowe narzędzie, które pomoże użytkownikom zmienić ustawienia prywatności i ograniczyć dostęp nieużywanych aplikacji do danych osobowych.

"Ja założyłem Facebooka i koniec końców ponoszę odpowiedzialność za to, co dzieje się na naszej platformie. Podchodzę poważnie do tego, że należy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby ochronić naszą społeczność. (...) Wyciągniemy wnioski z tego doświadczenia i zabezpieczymy nasz serwis na przyszłość" - podkreślił.

Zuckerberg oświadczył w środę w wywiadzie dla telewizji CNN, że "jest mu naprawdę przykro" z powodu "poważnego naruszenia zaufania" i wykorzystania danych użytkowników przez firmę Cambridge Analytica.

"Jeżeli nie zapewnimy tego, to nie zasługujemy aby służyć ludziom" - powiedział.

Wcześniej - liście otwartym do użytkowników Facebooka Zuckerberg podkreślił, że w ciągu ostatnich dni zarząd firmy "pracował, aby zrozumieć, co dokładnie się stało i co możemy zrobić, aby nigdy się to nie powtórzyło".

Podobne wyrazy ubolewania złożyła Sheryl Sandberg nr 2 w kierownictwie Facebooka.

W niedzielę dziennik "The Observer" podał, że CA prawdopodobnie naruszyła prawo, pozyskując i wykorzystując w celach komercyjnych i podczas kampanii wyborczych dane dotyczące nawet 50 milionów osób zarejestrowanych na Facebooku (ok. 1/3 osób wszystkich użytkowników w Ameryce Północnej).

Od czasu ujawnienia skandalu przez gazety "The Observer" i "New York Times" oraz telewizję Channel 4 wartość akcji Facebooka na giełdzie spadła o ponad 50 miliardów dolarów w związku z obawami o dalsze kontrowersje i możliwość wprowadzenia bardziej restrykcyjnych regulacji rynkowych dotyczących ochrony danych osobowych.

Z Londynu Jakub Krupa

Źródło:PAP
Tematy
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking
Konta firmowe bez ukrytych opłat. Sprawdź najnowszy ranking

Komentarze (5)

dodaj komentarz
cyklonb
O wizerunek medialny Facebooka i Zuckerberga dbają setki prawników i firm więc prawdy się w USA już nie dowiecie, portal facebook działał w latach 2003-2004 i został skradziony właścicielowi Andrzej Bak ( w kradzieży brała także udział Sheryl Sandberg i inni nagrodzeni wysokimi stanowiskami) który jedynie zdążył odsprzedać firmie O wizerunek medialny Facebooka i Zuckerberga dbają setki prawników i firm więc prawdy się w USA już nie dowiecie, portal facebook działał w latach 2003-2004 i został skradziony właścicielowi Andrzej Bak ( w kradzieży brała także udział Sheryl Sandberg i inni nagrodzeni wysokimi stanowiskami) który jedynie zdążył odsprzedać firmie Michaela Jacksona prawa do nazwy facebook które to po 7 latach płacenia tantiem odkupiła firma Facebook Inc. Zuckerberga. Dwanaście lat temu Fecebook Inc miał być wprowadzony na giełdę ale za podanie fałszywych danych w prospekcie emisyjnym które wykrył pierwszy właściciel, Federalna Komisja Fnansów i Giełd USA ukarała firmę karą 7 mld dolarów i zakazem emisji akcji na 5 lat. Nie jest tak że firma była dotychczas czysta to jest w 100 % struktura przestępcza zbierająca informacje o ludziach i nimi handlująca. Co się stało że jest dopiero teraz awantura - nie wszystko poszło po myśli pejsów , skorzystali ostatnio też nie sydzi.
cyklonb
Są minusy, ci którzy minusują nie wierzą dokumentom w USA, nie wierzą w artykuły w NY Times, nie wierzą w to że jeszcze w 2006 roku Zuckerberga biznesmeni i politycy uważali za figuranta jakiejś wielkiej mafii (od San Francisco do Tel-Awiwu) i go ignorowali jak złodzieja któremu cudem przypadł taki projekt inwestycyjny do ponownego Są minusy, ci którzy minusują nie wierzą dokumentom w USA, nie wierzą w artykuły w NY Times, nie wierzą w to że jeszcze w 2006 roku Zuckerberga biznesmeni i politycy uważali za figuranta jakiejś wielkiej mafii (od San Francisco do Tel-Awiwu) i go ignorowali jak złodzieja któremu cudem przypadł taki projekt inwestycyjny do ponownego uruchomienia (pierwsza firma Orange i druga Pilawa Facebook & Twitter musiały zakończyć działalność - CIA i sydostwo nie pozwalało się rozwinąć ekonomicznie). USA to kraj cudów gospodarczych politycznych i kulturowych (Osakary) - oszukańczej propagandy, fałszywych życiorysów i sydowskich cudów.
websterdxb
Doszlo do zagrożenia demokracji w US Polska powinna dokonac interwencji
ajwaj
Czyli mamy 50 MILONÒW !!! szpiegowanych i sterowanych US-Americans :) Na "wolnym-dem. zachodzie"

i PODOBNO 13 userów, podobno z b. ZSRR +1 panienka swobodnych obyczajów, co ponoc wybrali prez. USA Trumpa, a czym NAJWYZSZE sluzby wywiadu mocarstwa 20+ sztuk za mld.$ , "wolne media", na 1. stronach, politycy
Czyli mamy 50 MILONÒW !!! szpiegowanych i sterowanych US-Americans :) Na "wolnym-dem. zachodzie"

i PODOBNO 13 userów, podobno z b. ZSRR +1 panienka swobodnych obyczajów, co ponoc wybrali prez. USA Trumpa, a czym NAJWYZSZE sluzby wywiadu mocarstwa 20+ sztuk za mld.$ , "wolne media", na 1. stronach, politycy "zachodu" itd.itp. zajmuja sie od ponad roku.
Swiat turla sie ze smiechu :) CZY SA GRANICE SMIESZOSCI ?????
Acha + 1 stary, nic dawno nie wartry szpicel w Londynie, lubiacy prochy i jeszcze pare zabronionych hobby.
ajwaj
Polska sie PISy-PAPy juz nie zajmuja :) ??? A sprawa sie "rypla" - beda wyroki ?

Tenze "The Guardian" przytoczył informację zamieszczoną na stronie firmy Facebook, która informowała, że była "nieodzownym (elementem)" zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku. Gazeta stwierdziła
Polska sie PISy-PAPy juz nie zajmuja :) ??? A sprawa sie "rypla" - beda wyroki ?

Tenze "The Guardian" przytoczył informację zamieszczoną na stronie firmy Facebook, która informowała, że była "nieodzownym (elementem)" zwycięstwa Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku. Gazeta stwierdziła jednocześnie, że język i twierdzenia zamieszczone na stronie Facebooka są bardzo podobne do tych używanych przez podmioty podobne do Cambridge Analytica.

Powiązane: Cyberbezpieczeństwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki