REKLAMA

Zieleniecki: Zniesienie górnego limitu składek na ZUS obejmie ok. 350 tys. osób

2017-11-09 13:37
publikacja
2017-11-09 13:37

Zniesienie górnego limitu składek na ZUS obejmie ok. 350 tys. osób, czyli mniej niż 2 proc. ubezpieczonych - powiedział w czwartek w Sejmie wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Marcin Zieleniecki.

/ fot. Jerzy Dudek / FORUM

Sejm zajął się projektem nowelizacji ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przygotowanym przez MRPiPS. Zakłada on zniesienie limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający nie płacą obecnie składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe. Zmiany miałyby wejść w życie od 1 stycznia 2018 r.

Jak podkreślił Zieleniecki, zniesienie górnego limitu składek dotyczy ok. 350 tys. osób. "Z naszych ustaleń wynika, że liczba osób, których dotyczy automatyczne ograniczenie maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, wynosi ok. 350 tys. Jest to poniżej 2 proc. ogółu osób podlegających ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu" - mówił wiceminister.

"Konsekwencją zniesienia ograniczenia maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie zwiększenie, przyrost świadczeń emerytalnych i rentowych osób, które w przyszłości spełnią warunki nabycia prawa do odpowiedniego świadczenia z ubezpieczenia emerytalnego i rentowego" - powiedział wiceminister.

Zaznaczył, że proponowane rozwiązania są adresowane do tych, którzy pracują na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej oraz do tych, którzy prowadzą pozarolniczą działalność.

Jak podkreślił Zieleniecki, konsultacje społeczne projektu trwają od 26 października. "Wówczas skierowałem projekt do partnerów społecznych, reprezentatywnych organizacji związkowych, reprezentatywnych organizacji pracodawców, również do Rady Dialogu Społecznego. Pierwsze opinie wpływają już dziś. W przyszłym tygodniu odbędzie się posiedzenie zespołu ds. ubezpieczeń społecznych RDS. Będzie okazja do dyskusji" - oświadczył wiceminister.

"Przedstawiciele opozycji pytali, czy to rozwiązanie, które proponujemy, jest sprawiedliwe. Ja zadam pytanie, czy sprawiedliwe jest to, że osoby, które osiągają przychody na poziomie do 127 tys. 890 zł w skali roku, opłacają składki od całości osiąganych przez siebie dochodów, a osoby, które przekraczają ten próg nagle, mechaniczne są zwolnione z tego obowiązku" - powiedział.

Zaznaczył, że nie ma lepszej gwarancji stabilności systemu ubezpieczeń społecznej niż uporządkowany rynek pracy. "To, co obserwujemy obecnie na rynku - spadek bezrobocia, rosnący poziom przeciętnego wynagrodzenia, rosnący przypis składki na ubezpieczenie społeczne - to jest najlepsza gwarancja, że system jest stabilny" - zaznaczył. Zwrócił uwagę, że blisko w 80 proc. świadczenia emerytalne są pokrywane obecnie ze składek ubezpieczonych.

Przypomniał, że próg ograniczenia maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie nie występuje w ubezpieczeniu chorobowym, w ubezpieczeniu wypadkowym, ubezpieczeniu zdrowotnym. "Istotą rządowego projektu jest propozycja zniesienia ograniczenia maksymalnej rocznej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe. Czyli propozycja objęcia generalną zasadą, która obowiązuje w systemie ubezpieczeń społecznych, świadczeń emerytalnych i rentowych" - mówił.

Propozycje zmian popierają kluby PiS i Kukiz'15. "Ten projekt uprości życie wszystkim - pracodawcom, ubezpieczonym oraz Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych" - oceniła Barbara Bartuś (PiS). Zdaniem posła Pawła Grabowskiego (Kukiz'15) projekt zasługuje na poparcie, pytał jednak, dlaczego rząd nie proponuje gruntownej reformy ZUS.

Wniosek o odrzucenie projektu złożył klub Nowoczesna. Zdaniem posłów tej partii projekt jest sposobem na wyciągnięcie pieniędzy z kieszeni Polaków - w wysokości 5,5 mld zł. Odrzucenia propozycji chce także PO. Jak oceniła posłanka tego klubu Joanna Frydrych, zniesienie górnego limitu składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe zmniejszy na krótko deficyt ubezpieczeń społecznych, ale w przyszłości znacznie bardziej go zwiększy, pogłębiając nierównowagę dochodów i wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Zmiany skrytykował także klub PSL. "PiS prowadzi katastrofalną politykę w zakresie emerytur - ocenił Krystian Jarubas.

Obecnie przepisy mówią, że roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2017 roku kwota ta wynosi 127 tys. 890 zł. Przyjęty przez rząd projekt przewiduje zniesienie tego limitu.

Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Zasada ta zostanie również wprowadzona przy składkach odprowadzanych przez płatnika za pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych na Fundusz Emerytur Pomostowych.

autorzy: Paweł Żebrowski, Grzegorz Dyjak, Krzysztof Markowski, Danuta Starzyńska-Rosiecka

edytor: Agata Szczepańska

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
sztos1
bardzo dobra decyzja naprawiająca " przekręt " z 1998 [ ustawa o SUS ] . Niech ci co tak bardzo tu ubolewają nad losem " skrzywdzonych " a ja napisze uprzywilejowanych zaczną głośniej pisać mówić o kwocie wolnej od podatku [ np. ca 10000 pln ] ale dla WSZYSTKICH .
bojack_pl
Kurde, jezeli jest to „tylko 2%” pracujacych to znaczy ze mozna im dokopac?
janusz26904029
100% ubezpieczonych będzie się dokładać do ich nadmiernie wysokich emerytur.
trooper
Niby chcą zachęcać do powrotów wykształconych emigrantów, a tutaj taki zonk na samym wstępie.
bankier1953
Kolejna podwyżka podatków.
Pozostaje się modlić aby nie wszyscy wyjechali.
A może politykom wprowadzić podatki ?
phbolo
PiS miał walczyć z wielkimi korporacjami- miał je opodatkować i pilnować ściągalności tych podatków. Okazało się , że to ich przerasta - ale kasy brakuje więc trzeba dodatkowo opodatkować zwykłych ludzi pracujących.
tw-balbina
W tej grupie "astronomicznych" zarobków jest spora grupa synekur w spółkach skarbu państwa.Moim zdaniem chcą dla swoich kolosalnie wysokich emerytur w przyszłości, tyle w temacie
qqryk
Czyli oni rzeczywiście chcą, żeby nie opłacało się pracować.
kubcon
założę się, że przychody do ZUS od tych 350k ubezpieczonych spadną....

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki