Zgromadzenie wierzycieli GetBacku

O godzinie 9:00 we wrocławskim Sądzie Okręgowym rozpoczęło się zgromadzenie wierzycieli GetBacku. Zgodnie z zapowiedzią sędziego-komisarza ma na nim zapaść najważniejsza obecnie decyzja z punktu widzenia przyszłości spółki: o układzie i umorzeniu części zobowiązań. Zarząd liczy jednak, że ponownie uda mu się odroczyć głosowanie. Poniżej relacja na żywo z tego wydarzenia.

Jeżeli nie widzisz relacji poniżej, kliknij tutaj.

To już drugi akt zgromadzenia wierzycieli. Pierwsze odbyło się 28 sierpnia 2018 roku, wówczas jednak nie zostały podjęte żadne decyzje na temat układu. Choć pewne propozycje leżały na stole, sąd przychylił się do wniosku zarządu - popieranego także przez m.in. radę wierzycieli, prokuraturę i kuratora - i przesunął obrady na 9 października. Zarząd spółki argumentował, że dzięki temu zyska czas na dalsze negocjacje z bankami i poznanie ofert wiążących potencjalnych 11 inwestorów. 

Teraz ponownie zarząd stoi na stanowisku, że głosowanie nad układem powinno zostać przełożone. Do dnia 4 października 2018 r. otrzymał trzy oferty nabycia wybranych aktywów spółki.Zawierają one oferty podmiotów trzecich dotyczące nabycia portfeli wierzytelności lub innych aktywów emitenta - poinformował zarząd, dodając jednocześnie, że jego zdaniem oferty "wpisują się w potrzebę uzdrowienia sytuacji emitenta, istotną jej poprawę oraz w potrzebę ochrony wierzycieli i interesariuszy emitenta". Zielone światło dla rozpoczęcia negocjacji dała także rada nadzorcza.

Zarząd znów chce zyskać czas, sędzia może się nie zgodzić

Fakt otrzymania ofert, zdaniem zarządu jest wystarczającą podstawą do kolejnego przełożenia głosowania. Sprzedanie aktywów spowoduje, że część liczb z bilansu stosunkowo szybko będzie mogło się przemienić w realną gotówkę. Zarząd chce więc przygotować umowę z inwestorem i dać wierzycielom dodatkową opcje, stąd propozycja przełożenia głosowania do połowy grudnia. - Przed świętami mogłoby się odbyć głosowanie z dwoma opcjami, w tym z wejściem z inwestorem i wierzyciele otrzymaliby konkretne warunki. Do grudnia byłaby przygotowana kompletna umowa sprzedaży z inwestorem - przekonuje prezes spółki Przemysław Dąbrowski.

Stanowisko przedstawione przez zarząd poparła rada wierzycieli, co może oznaczać, że także i drugie podejście do głosowania nad układem okaże się nieskuteczne, a zgromadzenie znów zostanie przełożone. Ostateczna decyzja będzie jednak należała do sędziego-komisarza, ten zaś wcale nie musi zgodzić się z poglądem zarządu i rady wierzycieli.

Przypomnijmy, że zamykając zgromadzenie 28 sierpnia, sędzia poinformował, że zgromadzenie 9 października ograniczy się już tylko do głosowania nad układem i to niezależnie od tego, czy zarządowi inwestora pozyskać się uda, czy nie. Sędzia uczulał także, że GetBack wnioskował o przyspieszone postępowanie układowe, to zaś - jak sama nazwa wskazuje - nie powinno być rozwlekane. Jeżeli sędzia będzie konsekwentny, na odroczenie zgromadzenia zgody nie wyrazi. Wówczas układ może zostać przegłosowany już dzisiaj.

Takie propozycje leżą na stole

Jakie zatem propozycje leżą na stole. Zarząd w najnowszej propozycji podniósł procent, w jakim spłaci obligatariuszy z 31 do 38 proc. Spółka proponuje, by spłata obligatariuszy nastąpiła w szesnastu ratach. Odsetki mają być umorzone. Obligatariusze otrzymają także akcje serii F po cenie emisyjnej 5 gr za akcję. W wyniku konwersji wierzytelności na akcje kapitał zakładowy spółki miałby zostać podwyższony o kwotę nie niższą niż 557,7 mln zł oraz nie wyższą niż 590,6 mln zł (obecnie to 5 mln zł), w drodze ustanowienia nie mniej niż 11,15 mld oraz nie więcej niż 11,81 mld nowych akcji serii F. 

Z kolei rada wierzycieli chce, aby w szesnastu półrocznych ratach spłaconych zostało 50,5 proc. zobowiązań. Także i tutaj jest mowa o konwersji na akcje o cenie emisyjnej 5 groszy. W związku z tym kapitał zakładowy spółki miałby zostać podwyższony o kwotę nie niższą niż 5 zł oraz nie wyższą niż 1,25 mld zł, w drodze emisji nie mniej niż 100 oraz nie więcej niż 25 mld nowych akcji na okaziciela serii F. Wcześniej na stole leżała także propozycja kuratora, ten jednak poinformował, że poprze w głosowaniu propozycję rady wierzycieli.

Długa lista poszkodowanych

Zdaniem KNF na dzień 31 marca 2018 r. spółka wyemitowała obligacje o łącznej wartości nominalnej 2,58 mld zł, których posiadaczami było 9242 podmiotów, w tym 9064 osoby fizyczne. W ostatnim sprawozdaniu finansowym za I półrocze 2018 roku odsłonięto zaś katastrofalny bilans spółki. Przy skonsolidowanych aktywach wynoszących 1,8 mld zł, grupa ma aż 3,6 mld zł zobowiązań. Oznacza to, że jej kapitały własne są ujemne i wynoszą aż -1,7 mld zł. Dodatkowo aż 3,2 mld zł to zobowiązania krótkoterminowe. Dane te pokazują, że bez strzyżenia wierzycieli spółka nie przetrwa. Stąd konieczność głosowania nad układem, który właśnie o skali strzyżenia zadecyduje.

Warto dodać, że wierzyciele to nie jedyni poszkodowani przez nieodpowiedzialność i machlojki poprzedniego zarządu GetBacku. Sporą stratę zanotowali także inwestorzy, którzy zdecydowali się na kupno akcji. Spora skala konwersji długu na akcje, sprawi, że w zasadzie posiadane przez nich aktywa staną się bezwartościowe. Konwersji zresztą sprzeciwiają się także niektórzy obligatariusze, podkreślając, że nie chcą bezużytecznych - z ich punktu widzenia - akcji spółki. 

Adam Torchała

Źródło:
Firmy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 4 samsza

Naprawdę wielu ludzi się napracowało, żeby jak teraz szacują 1,6 mld środków z wyemitowanych obligacji na kwotę 2,6 mld "zmieniło właściciela".

! Odpowiedz
0 29 marek11311

A ja uważam, że wszyscy pracujący z zarządu w GetBacku powinni mieć wypłacane 5% wypłaty w gotówce a 95% w akcjach płacąc za akcje dwa razy drożej niż pozostali. Wówczas można by próbować im zawierzyć. Pozostali "sprzedażowcy" w Getbacku podobnie.

! Odpowiedz
1 8 ertyy

Osoba/y odpowiedzialna za wybór przyśpieszonego postępowania układowego zamiast np. sanacji powinna być podana publicznie i odpowiedzieć za swój czyn/błąd. Okolicznością łagodzącą pewnie jest to, że kiedy podejmowano decyzję nie zdawano sobie sprawy jak jest źle. Ale i tak, takie sprawy powinny być decydowane/prowadzone przez najlepszych, którzy się na tym znają najlepiej. W końcu to największe takie postępowanie, wierzycieli jest za 3,5 mld pln!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 11 rumuns

Odwiesić notowania!!!

! Odpowiedz
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl