Za reformę systemu szkolnego zapłacą samorządy?

Ministerstwo Edukacji Narodowej ukrywa faktyczne koszty reformy systemu szkolnego, przerzucając je na samorządowców.

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Minister Anna Zalewska konsekwentnie zapowiada, że zmiany - likwidacja gimnazjów, przywrócenie ośmioletniej szkoły podstawowej, powołanie szkół branżowych w miejsce zawodowych oraz wydłużenie nauki w liceach do czterech, a w technikach do pięciu lat "odbędą się niemal bezkosztowo".

"W ocenie skutków regulacji (OSR) do przedstawionych w piątek projektów ustaw MEN przewidziało, że w tym roku wyda jedynie 129 mln zł" - czytamy w artykule.

"W OSR nie ma jednak słowa o pieniądzach z kas samorządów. Tymczasem to właśnie one poniosą główne koszty reformy" - alarmuje dziennik.

"Związki samorządowe oszacowały, że sama likwidacja gimnazjów będzie kosztować gminne budżety do 1 mld zł" -  pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

W Warszawie samorządowcy podliczyli np., że na odprawy dla nauczycieli wydadzą ok. 60 mln zł. "To jednak nie koniec potencjalnych kosztów. Modernizacja placówek, remonty i adaptacja sal do potrzeb młodszych uczniów w dawnych budynków gimnazjów lub starszych w dawnych podstawówkach pochłonie w Warszawie 50 mln zł" - wskazuje "DGP".

Zalewska: Pieniądze na dostosowanie 2150 gimnazjów w rezerwie budżetowej

Zalewska pytana w Radiowej Jedynce o artykuł "DGP" i ukrywanie faktycznych kosztów reformy przez MEN, powiedziała, że to "oczywiście nieprawda".

Podkreśliła, że w szkołach podstawowych nic się nie zmieni, gdyż z mocy ustawy dyrektorzy i nauczyciele staną się dyrektorami i nauczycielami ośmioletnich szkół podstawowych. W ponad 4 tys. zespołach gimnazjalnych - przekonywała - zmieni się tylko szyld. Tam również z mocy ustawy dyrektorzy i nauczyciele stają się dyrektorami i nauczycielami szkół podstawowych - podkreśliła Zalewska.

Minister edukacji powiedziała, że reforma dotyczy właściwie 2150 samorządowych gimnazjów. "Rozmawiamy o 2150 gimnazjach, tylko o takiej liczbie. Większość gimnazjów w samorządach powstały na bazie szkoły podstawowej, w związku z tym rzeczywiście nie będą musiały się dostosować. Ale z pokorą przyjmujemy taką informację, bo wiemy, jak wyglądają sale i mamy zaplanowane środki w rezerwie budżetowej właśnie na ewentualne 2150 gimnazja, gdzie będziemy dostosowywać do młodszych dzieci" - mówiła minister.

W piątek do uzgodnień i konsultacji MEN skierowało dwa projekty ustaw reformujących oświatę. Minister Anna Zalewska zapowiedziała likwidację gimnazjów, 8-letnie podstawówki oraz 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce zawodówek - szkoły branżowe.

Szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna zapowiedział złożenie wniosku o wotum nieufności dla szefowej MEN. Oświadczył, że przedstawione przez minister propozycje zmian w systemie edukacji to uderzenie w polską szkołę.

Przeciwko rządowym planom protestuje też Związek Nauczycielstwa Polskiego.

kno/ wkt/(PAP)mars/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 ~Sirk

Jak już ktoś napisał jasno na innym forum: "Politycy to debile i powinni masowo wyginąć" - najlepiej w ciągu minuty.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil