"Życie Warszawy" zauważa, że milioner z Samoobrony Piotr Misztal bierze dodatkowo poselską pensję. Według dziennika, Misztal przedstawił dokumenty że nie pracuje poza Sejmem. On sam twierdzi, że przekształcił swoją firmę tak, by wykorzystać lukę prawną i móc brać poselską pensję. Formalnie firma do niego nie należy, bo ma w niej tylko udziały. Misztal mówi gazecie, że tak postępuje większość parlamentarzystów, którzy prowadzą interesy.
"Życie Warszawy" odkrywa że rzeczywiście wśród pobierających tę pensję są milionerzy prowadzący własne firmy, w tym trzej posłowie również z Samoobrony.