Co najmniej 13 osób, w tym dziecko, zginęło w czwartek w izraelskich nalotach na Strefę Gazy - przekazała w piątek agencja AP, powołując się na źródła medyczne. Wcześniej informowano o siedmiu zabitych.


Przedstawiciele palestyńskiej służby zdrowia oraz rodziny ofiar poinformowały o kilku nalotach na północną część Strefy Gazy. Ataki dotknęły również wschodnią cześć miasta Gazy.
Izraelska armia ogłosiła w piątek, że przeprowadziła naloty wymierzone w bojowników i infrastrukturę Hamasu w południowej i północnej części Strefy Gazy. Dodano, że były one odpowiedzią na nieudany atak rakietowy palestyńskich bojowników w czwartek. Pocisk został odpalony z okolicy miasta Gazy, ale spadł chwilę po starcie.
Według lokalnego ministerstwa zdrowia od początku zawieszenia broni w wyniku kolejnych izraelskich ataków w Strefie Gazy zginęło 439 Palestyńczyków. Izraelska armia podkreśla, że uderzenia są wymierzony w łamiący porozumienie Hamas.
Obowiązujący od 10 października 2025 r. rozejm pomiędzy Hamasem a Izraelem w Strefie Gazy nadal pozostaje w początkowej fazie. USA naciskają jednak na jak najszybsze przejście do drugiego etapu.
Prezydent USA Donald Trump planuje w przyszłym tygodniu ogłosić powołanie Rady Pokoju, która ma nadzorować nowe władze Strefy Gazy - przekazała AP za anonimowymi źródłami w amerykańskiej administracji. Trump już wcześniej zapowiadał, że stanie na jej czele.
Według planu Trumpa organ ten miałby też nadzorować wycofanie wojsk izraelskich, rozbrojenie Hamasu, wprowadzenie do Strefy Gazy sił pokojowych i odbudowę.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu ogłosił w czwartek, że bułgarski dyplomata Nikołaj Mładenow zostanie wyznaczony na dyrektora generalnego Rady Pokoju. Wcześniej pełnił on funkcję ministra obrony i spraw zagranicznych Bułgarii. Był też wysłannikiem sekretarza generalnego ONZ w Iraku. W latach 2015-2020 był specjalnym koordynatorem ONZ ds. procesu pokojowego na Bliskim Wschodzie.
W czwartek doszło również do spotkania w Kairze przywódców Egiptu i Unii Europejskiej. W trakcie konferencji prasowej szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas powiedziała, że Hamas nadal odmawia rozbrojenia i nazwała sytuację w Strefie Gazy „wyjątkowo poważną”. Dodała, że jednocześnie Izrael ogranicza działalność międzynarodowych organizacji pozarządowych, co poważnie zagraża dostępowi do pomocy humanitarnej.(PAP)
ek/ adj/






















































