Węgierski urząd ds. konkurencji wszczął postępowanie nadzorujące działania Wizz Aira w związku z możliwym stosowaniem "nieuczciwych praktyk handlowych" - poinformował urząd. Chodzi o prezentowanie informacji o cenach dodatkowych usług widocznych w systemie rezerwacyjnym.


Węgierski urząd ds. konkurencji (The Hungarian Competition Authority, GVH) otworzył postępowanie nadzorujące działania firmy Wizz Air (Wizz Air Hungary Zrt) ws. możliwego stosowania "nieuczciwych praktyk handlowych" - poinformowano w komunikacie GVH.
Jak przekazano, sprawa ma związek z zakończonym w sobotę postępowaniem ws. "naruszenia obowiązku zachowania należytej staranności" przez firmę. Urząd podał, że przewoźnik m.in. ukrył fakt, że "dodatkowe usługi" zawarte w niektórych pakietach z biletami lotniczymi, mogły być również kupowane oddzielnie. W wyniku postępowania, Wizz Air został ukarany grzywną 307 mln forintów, tj. ok. 3,34 mln zł.
W związku z powyższą decyzją GVH podejrzewa, że - jak napisano - Wizz Air "prawdopodobnie nie spełnia wymogu należytej staranności", ponieważ system rezerwacyjny przewoźnika nie zapewnia odpowiedniej "przewidywalności i niezawodności" w zakresie informowania podróżnych o doliczaniu opłat za dodatkowe usługi. GVH wyjaśnił, że w niektórych przypadkach informacje na temat tych usług mogą różnić się w zależności od urządzenia, na którym kupowany jest bilet.
Dodatkowo - jak określono - przedsiębiorstwo może "ukrywać przed konsumentami istotny fakt, że nie będzie w stanie świadczyć usługi po cenach wyświetlanych w całym procesie rezerwacji", tj. takich, jak te wyświetlanych na stronie internetowej i w aplikacji przewoźnika.
Urząd zastrzegł, że postępowanie ma na celu zbadanie faktów i stwierdzenie, czy doszło do domniemanego naruszenia przepisów. Czas trwania postępowania wynosi trzy miesiące i w uzasadnionych przypadkach może zostać przedłużony dwukrotnie, za każdym razem o maksymalnie dwa miesiące - napisano w komunikacie. Podkreślono, że wszczęcie postępowania nadzorującego nie oznacza, że dane przedsiębiorstwo dopuściło się naruszenia.
Wizz Air nie zgadza się z decyzją węgierskiego urzędu
Wizz Air kwestionuje zasadność grzywny nałożonej przez węgierski urząd ds. konkurencji w wysokości 307 mln forintów, tj. ok. 3,34 mln zł - poinformowała w środę PAP linia lotnicza.
"Linia Wizz Air kwestionuje zasadność nałożonej grzywny, nie zgadza się z jej uzasadnieniem i podejmuje kroki prawne" - podano w przekazanym PAP oświadczeniu.
Linia lotnicza przekazała PAP, że współpracowała z GVH przez cały proces śledztwa i "zachowywała się konstruktywnie". Przewoźnik wyraził też przekonanie, "że proces rezerwacji zawsze był jasny, zrozumiały i przejrzysty oraz służył interesom pasażerów". "Linia Wizz Air kwestionuje zasadność nałożonej grzywny, nie zgadza się z jej uzasadnieniem i podejmuje kroki prawne" - podkreślił Wizz Air, dodając, że ta "grzywna nie leży w interesie pasażerów".
Jak napisano w komunikacie, "zamiast zaakceptować odszkodowania dla pasażerów, GVH zdecydowała się na nałożenie grzywny, której wykorzystanie będzie nieprzewidywalne dla pasażerów i nie przyniesie im żadnych bezpośrednich korzyści. Oferta zobowiązań Wizz Air, która nie została zaakceptowana przez GVH, wyniosłaby około dwukrotność kwoty grzywny" - podkreślił Wizz Air.
Zaznaczono również, że wspomniane śledztwo zostało wszczęte przez GVH rok temu, w 2023 roku, i nie jest związane z sytuacją, która miała miejsce latem 2024 roku "z powodu braku zdolności systemu kontroli ruchu lotniczego na Węgrzech i w całej Europie".
Wizz Air to węgierska linia lotnicza i jeden z największych przewoźników działających w Polsce. Jak podano na jego stronie, obecnie Wizz Air obsługuje ponad 600 tras z 25 baz operacyjnych w regionie i jest największą tanią linią lotniczą w Europie Środkowej i Wschodniej. Wizz Air eksploatuje flotę 213 samolotów Airbus A320 i A321 i był preferowanym wyborem 60,3 miliona pasażerów w 2023 roku - zaznaczono. (PAP)
bpk/ malk/

























































