REKLAMA
TYLKO U NAS

Wiesław Kaczmarek: Efekty ekonomiczne pracy zarządu PKN wcale nie są tak imponujące

2004-06-08 11:12
publikacja
2004-06-08 11:12
Cezary Szymanek: A gościem Radia PiN, 102fm, jest dziś poseł Wiesław Karczmarek, były minister skarbu. Witam, Panie Ministrze.

Wiesław Kaczmarek: Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu.

CS: Panie Ministrze, jak Pan mówi o planach odwołania prezesa PKN Orlen Zbigniewa Wróbla, to mówi Pan o tym głośno, czy cicho?

WK: Dobre pytanie. Ja od pewnego czasu w ogóle się przestałem tą sprawą zajmować. I nawet kończąc, chyba swoją misję, zresztą nawet nie wiedziałem, to w ogóle nie miałem takich planów, nie zajmowałem się tą sprawą.

CS: Pytam o to, dlatego, że premier Marek Belka twierdzi, że ci, którzy mówią o tym głośno żeby odwołać, a właściwie się głośno sprzeciwiają temu, by odwołać prezesa Wróbla, to tak naprawdę, mają najwięcej do stracenia na tym odwołaniu.

WK: Ja bym może takiej ostrej tezy nie stawiał. Aczkolwiek myślę, że to, co obserwujemy przy tej historii to, to, że wielu polskich polityków wpada w stan szoku, jeżeli inny polityk powie jasno, precyzyjnie i wprost, otwarcie, jaki ma zamiar. Bo w polityce nie jesteśmy przyzwyczajeni do formułowania poglądów jasnych i otwartych. I premier powiedział, że po prostu nie wyobraża siebie żeby pan prezes Wróbel był prezesem, Orlen-u, co się zbulwersowało parę osób. Ja nie zwróciłem uwagi na to, nie stwierdziłem, że premier będzie działał w jakiś sposób poza proceduralny. Natomiast wyraził swoją opinię i ma do tego prawo.

CS: No, skoro jesteśmy przy owych zbulwersowanych osobach, to chyba najbardziej zbulwersowany jest Szef Prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego Marek Siwiec. Który stwierdził, że działania premiera przypominają bardziej wzorce kremlowskie, niż nowojorskie. Myśli Pan, że minister Siwiec….

WK: To miało być dowcipne a wcale dowcipne nie było.

CS: No, właśnie, myśli Pan, że minister Siwiec ma coś do stracenia, jeżeli chodzi o odwołanie Wróbla?

WK: Nie wiem. Natomiast można na przykładzie tej wypowiedzi stwierdzić, że bardziej fascynuje i bulwersuje forma a nie treść, bo nie słyszałem żeby się odnosił do motywacji i uwarunkowań. Zajął się formą pan minister Siwiec. No, cóż, no, tylko tak to można skomentować.

CS: Panie Pośle, to w takim razie zapytam wprost. Czy jest a jeżeli jest, to, który polityk ma najwięcej do stracenie, jeżeli zostanie odwołany prezes Wróbel?

WK: Zakładam, że nie ma takowych.

CS:, Ale to jest tylko założenie, spójrzmy realnie.

WK: Wie Pan, realnie żeby coś takiego ocenić publicznie, to trzeba by było mieć bardzo ugruntowaną wiedzę w tym zakresie, bo zawsze się można narazić…

CS: Pan powinien mieć taką wiedzę…

WK: Ja od kilkunastu miesięcy nie zajmuję się sprawami skarbu państwa i spółek, w których skarb państwa ma udziały. Natomiast pan Zbigniew Wróbel na pewno jest postacią, która ma liczne związki z ludźmi i biznesu i polityki. Natomiast wydaje mi się niestosowne dokonywać takiej analizy, z kim bardziej, z kim mniej.

CS: A kto miałby, więcej do stracenia- prezes Wróbel, czy politycy?

WK: Wartością samą w sobie przede wszystkim jest spółka. I myślę, że o tym przy każdej wypowiedzi trzeba pamiętać. Na pewno osoba obecnego prezesa, dla mnie, to mogę tak powiedzieć, była dużym rozczarowaniem. To jeden z moich, takich zawrotów wyborów personalnych. To rozczarowanie ugruntowało się po zapoznaniu się z działaniami. Po stwierdzeniu działań, powiedziałbym, na własnej skórze. Bo myślę, że jest rzeczą karygodną, że spółka wynajmuje do działań firmę, piar'owską, której celem jest stworzenie złego obrazu medialnego np. ministra skarbu, co zresztą udowodnili. Pokazał jeden z audytorów, że tego typu rozważania i zamiary były prowadzone. To był cały proces związany, z reblendingiem, który dla mnie był procedurą bardzo niejasną, to była cała historia współpracy przy prowadzeniu prywatyzacji sprawy Lotos-u. Wie Pan, dziesiątki spraw, gdzie się okazało, że osoba, która miała dbać o skarb państwa zamiast kooperować z ministrem skarbu, właściwie osoba, którą wnioskował na mianowanie na skarb państwa, bo sprawa powołania, to rada nadzorcza, więc zamiast współpracować z ministrem skarbu, raczej konsekwentnie prowadziła politykę destrukcyjną wobec nawet programów rządowych. Więc ja nie mogę dzisiaj niestety z przykrością wystawić jakiejś pozytywnej rekomendacji. Natomiast te wszystkie te wszystkie historie związane z wynikami spółki dla przeciętnie poinformowanego analityka są dość jasne i oczywiste. Że być może przy innym zarządzie ten wynik powinien być półtora raza większy niż jest. Wiec poza cechami osobowymi i metodami pracy, które towarzyszyły i towarzyszą pracy tego zarządu myślę, że też efekty ekonomiczne, wbrew suchym liczbom, wcale nie są tak imponujące jak się je próbuje piar'owsko i medialnie sprzedawać. Także ja w tej sprawie przyznam nie mam niestety entuzjastycznego obrazu i nie widzę w ogóle żadnego dramatu, gdyby nastąpiła zmiana. Natomiast wartością jest naprawdę spółka i to, co się ze spółką będzie działo, jaką ma strategie. Te wszystkie perturbacje niewątpliwie i spekulacje wokół tej sprawy idące właśnie w tym kierunku, z kim jest powiązana a przeciwko komu działa, no, niestety spółce nie służą.

CS: Panie Pośle wróćmy do samych powodów, od których jakby zaczęła się całą sprawa. Premier Marek Belka mówi wprost: Nie wyobraża sobie żeby zarząd, który będzie miał dużo pracy w związku z komisja śledczą mógł 100% swej energii i czasu poświęcić Orlen-owi. To jest dobre tłumaczenie ewentualnej dymisji prezesa Wróbla?

WK: Pierwotna idea komisji śledczej była, tak wnosiłem słuchając autorów tego pomysłu, że byłaby to kwestia wyjaśnienia czy prawidłowo, zgodnie z prawem, zgodnie z polskimi przepisami został użyty UOP w przeddzień radu nadzorczej, która miałaby dokonać zmiany prezesa. Który zatrzymał prezesa poprzedniego Orlenu pana Modrzejewskiego. Natomiast sejm w swej dyskusji rozwiną znacznie zakres prac komisji. Potem zostało wykreowane chyba nie zasadnie medialnie pojęcie Orlen Gates dla mnie to jest raczej i powinno poprzestać na UOP Gates. Natomiast sejm chce wejść w obszary, które wydają mi się trudne dla pracy komisji śledczej i są niebezpiecznym precedensem. Bo z tego, co się zorientowałem zamierza wchodzić w analizę transakcji handlowych. No, to jest spółka gdzie ma 70% kapitału prywatnego, spółka notowana publicznie. Więc wiele z tego typu działań wydaje mi się naprawdę niezasadnym wobec innych instytucji, które powinny się tym zajmować. Nie ma powodów żeby komisja śledcza wyręczała organy nadzoru spółki, Komisję Papierów Wartościowych, itd. Raczej komisja śledcza powinna się zająć funkcjonowaniem instytucji państwa a nie podmiotów prywatnych.

CS: Panie Pośle w takim razie kończąc, czy prezes Zbigniew Wróbel powinien zostać zdymisjonowany, powinien odejść przed powołaniem sejmowej komisji śledczej, czy też nie?

WK: Wie Pan, ja bym tę ocenę zostawił jednak i decyzję i nie zabierał w tej sprawie publicznego stanowiska…

CS:, Ale może Pan wyrazić opinię.

WK: Ja moją opinię wyraziłem wcześniej. Że dla mnie jest to jeden z moich, nie wszystkie decyzje personalne były udane, jeden z moich zawodów. Uważam to, że wcale nie większej jakości zmieniając prezesa Modrzejewskiego na prezesa Wróbla. Więc tutaj niestety opinii pozytywnej nie wystawię. Natomiast decyzja należy do organów spółki. I jest coś znamiennego, że w tej sprawie decyzję, czy opinię wyraził premier. Więc ma powody, dla, których ocenia sposób funkcjonowania prezesa, być może części jego zarządu, negatywnie. Natomiast decyzja należy do rady nadzorczej. Jeżeli rada nadzorcza będzie mała dylematy może się odwołać w stosownych procedurach nawet i do walnego zgromadzenia, także zobaczymy.

CS: Dziękuję bardzo. Gościem Radia PiN, 102 fm, był poseł Wiesław Karczmarek, były minister skarbu. Dziękuję bardzo, Panie Ministrze.

WK: Dziękuję, do widzenia.
Źródło:
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki