REKLAMA
TYLKO U NAS

Wciąż jest za mało prywatnych akademików. Na miejsce może liczyć mniej niż 10 proc. studentów

2024-09-26 07:30
publikacja
2024-09-26 07:30

Rynek prywatnych akademików w Polsce jest niewielki, zdominowany przez kilku dużych inwestorów; tymczasem potrzeby są ogromne - informuje czwartkowa "Rzeczpospolita".

Wciąż jest za mało prywatnych akademików. Na miejsce może liczyć mniej niż 10 proc. studentów
Wciąż jest za mało prywatnych akademików. Na miejsce może liczyć mniej niż 10 proc. studentów
fot. cankatdonmez /

W Polsce jest ponad 1,2 mln studentów uczących się na 359 uczelniach. Na miejsce w uczelnianym akademiku może liczyć mniej niż 10 proc. studentów. Uwzględniając prywatne akademiki, wskaźnik zbliży się do 11 proc. - informuje dziennik.

W Polsce działają obecnie 32 prywatne akademiki, które oferują niemal 13 tys. miejsc. Najwięcej – ponad 3,5 tys. – w Krakowie. Łódź i Wrocław mają ich po niemal 2,1 tys. – Warszawa jest na czwartym miejscu z 1,5 tys. łóżek w prywatnych akademikach.

Obecnie w budowie jest sześć prywatnych obiektów, dzięki którym liczba łóżek zwiększy się o niemal 2,3 tys. Najwięcej nowych miejsc dla studentów zaoferują akademiki w Gdańsku i Warszawie - odpowiednio 850 i 764.

Według dziennika na polskim rynku wciąż jest miejsce na nowe akademiki; nie ma miasta, o którym można powiedzieć, że ich podaż zakwaterowania przewyższa już popyt. Najmniej miejsc w porównaniu z liczbą studentów jest w Warszawie, Wrocławiu i Poznaniu.

Jak podaje "Rz" problemem są wysokie ceny wynajmu mieszkań. Czynsze w prywatnych domach studenckich zależą od miasta i adresu w mieście - w Warszawie wynajem jednoosobowego pokoju studenckiego typu studio, z łazienką i aneksem kuchennym, to często wydatek co najmniej 2,9 tys. zł. W Krakowie czy Wrocławiu najtańsze jednoosobowe pokoje to koszt całkowity rzędu 2,2–2,5 tys. zł.

W największych miastach akademickich liczbę studentów, którzy mogliby być zainteresowani przystępną cenowo ofertą akademików, można liczyć w dziesiątkach tysięcy. 

Studenci wracają na stancje i do akademików. Tyle zarobią na nich wynajmujący

Kilkunastometrowy pokój w wynajmowanym mieszkaniu, często dzielony ze współlokatorem, a do tego czynsz, który podrożał od 5 do 10 proc. względem zeszłego roku i w większości przypadków opłacany w całości lub części przez rodziców – tak w punktach wygląda typowa nieruchomość wynajmowana przez polskiego studenta. To wynik najnowszego raportu „Studenci na rynku nieruchomości” przygotowanego przez AMRON-SARFiN.

iżu/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych
Nawet 6 miesięcy za 0 złotych

Komentarze (1)

dodaj komentarz
jasiek2017
Bzdura.
Ceny tych klitek po 12-19m2 to często 2,5-3 tys miesiecznie za klitkę gdzie jest łązienka, kuchnia sypialnia itd.
Za te pieniądze prywatnie można wynająć kawalerkę lub za max 1,5-2 tys mieskzanie 2 pokojowe razem z inną osobą.
A w przypadku pokoju w mieszkaniu wystarczy nam ok 1,5.
Różnica zabójcza w skali roku.
Bzdura.
Ceny tych klitek po 12-19m2 to często 2,5-3 tys miesiecznie za klitkę gdzie jest łązienka, kuchnia sypialnia itd.
Za te pieniądze prywatnie można wynająć kawalerkę lub za max 1,5-2 tys mieskzanie 2 pokojowe razem z inną osobą.
A w przypadku pokoju w mieszkaniu wystarczy nam ok 1,5.
Różnica zabójcza w skali roku. Kilkanaście tysięcy w kieszeni.

A jak ktoś uważa inaczej to niech przejedzie się wieczorem wokół takich akademików. W 80% okien zero światła. Brak mieszkańców.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki