Mamy wciąż do czynienia ze sporą ilością kontraktów na sprzedaż EURUSD, ale starsze długie pozycje są jeszcze spokojne, bowiem luka z poprzedniego poniedziałku nie została poprawnie zamknięta. Najważniejsze krótkie otwierały się przy 1.2840 i 1.2815 ze stop lossem na 1.2848. Przy nowym dochodzeniu do 1.2815 i 1.2830 ponownie otwierano krótkie pozycje.
Po publikacji statystyk z USA w piątek rynek wydawał się być wprowadzony w stan błądzenia przypadkowego. Najpierw sekundowe szarpnięcie do 1.2780, potem spadek 70 punktów prawie do figury, a potem... Nie ulega jednak wątpliwości, że kupowanie odbywało się bardziej na podstawie pewnej wiedzy, niż intuicji i miało związek z taśmą z nagraniem Osamy Bin Ladena, który podobno żyje i ma się na tyle dobrze, aby ostrzegać Amerykę przed Bushem. Przypuszczam, że komisja G7 strzegąca wolny rynek przed inwestorami spekulującymi praktycznie bez ryzyka, zabierze się tym razem do lektury Don Kichota, aby w wolnych chwilach przedstawić publiczności, że podjęła pewne kroki, w wyniku których ślady wiodą do... W ciągu kilku godzin powstają fundusze, które potrzebują radykalnych szaleńców bardziej niż ryba wody.
Niespodzianką była więc determinacja kupujących oraz spadek cen ropy poniżej $50 po raz pierwszy od 5 października. Zagrożenie aktem terrorystycznym lub wystąpienie Bin Ladena zawsze powodowało silną wyprzedaż dolara, ale zwykle impuls gasł dość szybko, po czym kurs wracał do poziomów sprzed wybicia. Bin Laden pojawia się w TV wystarczająco rzadko, aby jeszcze budzić grozę. Na wykresach dziennych EURUSD powstała pierwsza fala spadkowa rozpoczęta od poziomu 1.2841, która może wydłużyć się zgodnie z projekcją Fibo. Sądzę, że wynik wyborów prezydenckich w USA nie będzie odgrywał zasadniczego znaczenia dla losów dolara. Ważniejsze jest to, że spadły ceny metali, a w ślad za nimi spadła wreszcie cena ropy. Nowy tydzień nie obfituje w wiele danych, ale uwaga będzie zwrócona na raport rynku pracy i zamówienia fabryczne pod koniec tygodnia. Rynek spodziewa się danych, które mogą poprawić notowania dolara.
EURUSD utrzymuje kluczowe wsparcie 1.2450, ale po raz pierwszy od wybicia pojawił się sygnał sprzedaży na akceleratorze dziennych. Mówi się, że nowa sprzedaż związana jest z pewnymi opcjami, które nie chcą nowej górki, lepszej niż tegoroczne 1.2930. Początek nowego tygodnia jest dla dolara pozytywny i taki pozostanie poniżej 1.2767. EURUSD nie wygenerował takiego ekstremum, jak USDCHF i tym samym ocena rynku, szczególnie przez zwolenników mocnego kupowania euro ostrzących sobie apetyty na podstawie dokonań dolar/franka może być nietrafiona.
Europa rozpoczęła się od sprzedawania euro/dolara przez grających zgodnie z momentum, chociaż od 1.2714 to już ponad 100 punktów poniżej szczytu i wskaźniki sygnalizują silne wyprzedanie w skali godzinowych. Pierwsze wsparcie EURUSD znajdujące się na 1.2700 było już testowane i na razie nie widać siły mogącej zepchnąć notowania znacznie niżej. Okazuje się, że USDCHF musi najpierw zamykać się mocno powyżej 1.2057, i gdy tak się stanie dopiero wtedy euro/dolar powinien stabilizować się pod linią wielkiej figury 1.2700.
W sierpniu na rachunku obrotów bieżących Polski była duża nadwyżka dzięki transferom z Unii Europejskiej i dane NBP są bardzo pozytywne. Większa nadwyżka od przewidywanej wystąpiła w transferach bieżących, co oznacza, że do Polski napływa więcej pieniędzy i to przede wszystkim wynika z transferów z Unii Europejskiej. Deficyt handlowy wyniósł w sierpniu 26 mln euro wobec 340 mln euro deficytu (po rewizji) w poprzednim miesiącu. Eksport wyniósł w sierpniu 5,223 mld euro, a import 5,249 mld euro.
Eksport liczony w euro wzrósł w sierpniu o 24,8% r/r, zaś import o 16,9% w ujęciu rocznym. Mamy wciąż wysoką dynamikę eksportu i niższą importu. Te czynniki wyjaśniają, dlaczego złotówka umacnia się. Po trzech sesjach z sygnałem kupna pochodzącym z akceleratora USDPLN pozostał względnie nisko, ponieważ na przeszkodzie stały niekorzystne dla dolara zmiany rynku globalnego. Dolne ograniczenie kanału spadkowego rysowanego już od około trzech lat (3.5000) zostało przecięte w dół. Akcelerator zmienił kolor i nie pozwala obecnie na kupowanie dolara. Powyżej 3.3850 może wystąpić korekta, dla rozwinięcia której potrzeba utrzymania EURUSD poniżej 1.2767. Model fraktalny EURPLN pokazywał, że rynek miał być wrażliwy na decyzję RPP. Ryzyko pozostawienia polityki monetarnej bez zmian miało przejściowo osłabić złotówkę również do dolara. Taki ruch widzieliśmy już w poniedziałek, a więc przed posiedzeniem RPP, co może mieć związek z interwencją banku centralnego. USDPLN ma dzisiejsze wsparcie na 3.3640, pierwszy opór znajduje się na 3.4000.
EURPLN nie może podejść wyżej pod ciężarem USDPLN pomimo poprzednich silnych wzrostów euro/dolara. Euro/złoty jest w fazie korekty po poniedziałkowym wystrzale w górę. Do przerwania trendu spadkowego sprzed dwóch tygodni potrzeba było zamknięć powyżej 4.3100, jednak kurs ponownie powrócił blisko wskazywanej linii znosząc prawie w całości poniedziałkową świecę. Poprzednie miejsce modelowe EURPLN znajdowało się w środę 27 października i zbiegło się z posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe nie uległy zmianie, i z modelu wynikało, że decyzja RPP powinna wpłynąć na notowania złotówki w postaci jakiegoś osłabienia. Ponieważ mieliśmy do czynienia z silnym zaburzeniem rynku w poniedziałek, wysokie poziomy EURPLN były odczytane jako okazja do sprzedaży euro w krótkim terminie. Momentum EURPLN jest bliskie 0, natomiast akcelerator wygenerował niewielki sygnał sprzedaży. Wskazania dziennych stoją w sprzeczności do obrazu tygodniowych, który wciąż podkreśla bazę 4.3000 i pomimo korekty - dwa aktualne sygnały kupna, niezwykle wyprzedane wskaźniki stochastyczne i spadający ADX po silnej dywergencji wzrostowej.
Paweł Koszarny
Analityk FMA
Euro Consulting & Management
www.ecm.com.pl
2.11.04
Źródło:Euro Consulting & Management



























































