Do końca listopada przedsiębiorcy mogą składać wnioski o wakacje składkowe, które pozwalają zaoszczędzić nawet 1773,96 zł. Jak wynika z danych ZUS, z ulgi skorzystało już ponad 1,06 mln firm, ale uprawnionych jest ok. 1,7 mln. Oznacza to, że ponad 600 tys. mikroprzedsiębiorców wciąż zwleka z decyzją, a czasu jest coraz mniej.


Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że od stycznia do listopada 2025 roku z wakacji składkowych skorzystało 1 061 741 przedsiębiorców. Szacuje się jednak, że uprawnionych do tej ulgi jest około 1,7 mln mikroprzedsiębiorców, co oznacza, że nawet ponad 600 tys. osób może jeszcze złożyć wniosek. Czasu pozostało niewiele. Wniosek o zwolnienie ze składek należy złożyć najpóźniej do końca listopada, aby skorzystać ze zwolnienia za ten rok.
– W 2024 roku wniosek o wakacje składkowe można było składać wyłącznie w listopadzie (na grudzień). Wówczas z ulgi skorzystało 1 328 243 przedsiębiorców, a około 300 tys. mimo możliwości - nie złożyło wniosku. Zaskakujące jest, że mimo dużej świadomości o tej formie wsparcia, wielu przedsiębiorców wciąż zwleka z decyzją. Być może planują wykorzystać ulgę właśnie pod koniec roku. Warto jednak pamiętać, że wakacje od ZUS mogą przynieść realne oszczędności – mówi Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt.
Ile można zaoszczędzić na zwolnieniu ze składek ZUS?
Wakacje składkowe można wykorzystać wyłącznie jeden raz w roku w dowolnym miesiącu, który wskaże przedsiębiorca. Wniosek składa się elektronicznie, przez Platformę Usług Elektronicznych (PUE ZUS), bez konieczności wizyty w urzędzie. O szczegółach wakacji od ZUS-u, w tym limitach i dodatkowych informacjach przeczytasz więcej tutaj. Zgodnie z przepisami ulga obejmuje:
- składki na ubezpieczenie emerytalne,
- składki na ubezpieczenie rentowe,
- składki na ubezpieczenie wypadkowe,
- składki na Fundusz Pracy i Fundusz Solidarnościowy,
- składki na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe – jeśli przedsiębiorca podlegał ubezpieczeniu chorobowemu w miesiącu złożenia wniosku o zwolnienie oraz w miesiącu, który go poprzedzał.
W przypadku przedsiębiorców opłacających pełny ZUS oszczędność może sięgnąć nawet 1773,96 zł. Natomiast dla osób na preferencyjnych składkach społecznych ulga w postaci wakacji wynosi 442,90 zł.
Wakacje od ZUS-u nie obejmują składki na ubezpieczenie zdrowotne. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorca, który korzysta z ulgi, nadal musi opłacić składkę zdrowotną za wybrany miesiąc. Brak jej uregulowania skutkować może zaległością w ZUS oraz utratą prawa do świadczeń zdrowotnych. Składka zdrowotna pozostaje obowiązkowa niezależnie od formy opodatkowania czy rodzaju działalności. Natomiast w każdym przypadku jej kwota ustalana jest inaczej.
Kto może skorzystać z wakacji składkowych?
Z wakacji składkowych mogą skorzystać mikroprzedsiębiorcy, których przychody nie przekraczają 2 mln euro, prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą lub będący wspólnikami spółek cywilnych. Warunkiem jest posiadanie ubezpieczenia społecznego w miesiącu poprzedzającym złożenie wniosku oraz niezgłaszanie więcej niż 10 osób do ubezpieczeń (łącznie z przedsiębiorcą).
Piotr Juszczyk przypomina, że liczba wniosków w styczniu była niemal tak duża, jak w kolejnych pięciu miesiącach łącznie 323 tys. przedsiębiorców skorzystało z ulgi w styczniu, a od lutego do czerwca 360 tys. Natomiast od lipca do listopada wakacje składkowe objęły 436 tys. przedsiębiorców. Najmniej wniosków złożono w maju (31,5 tys.), a drugiej połowie roku najwięcej w listopadzie (176 tys.). "Jeśli przedsiębiorcy masowo zdecydują się na ulgę w tym miesiącu, grudzień może przynieść rekordową liczbę wniosków w tym roku. Warto przy tym pamiętać, że wniosek składany w listopadzie dotyczy zwolnienia ze składek za grudzień, więc realna korzyść finansowa pojawi się dopiero w styczniu" - dodaje.
To już ostatni moment, by skorzystać z wakacji składkowych. Nie trzeba podawać powodu złożenia wniosku, można to zrobić z dowolnej przyczyny. Ulga nie przerywa ubezpieczenia społecznego, a w jej trakcie można normalnie prowadzić działalność – podkreśla doradca podatkowy.
W tym roku uproszczono także formularz wniosku, podkreśla Juszczyk oraz wskazuje, że w części dotyczącej pomocy de minimis przedsiębiorcy mogą wpissać jedynie łączną kwotę otrzymanej pomocy w euro z ostatnich trzech lat, bez konieczności rozbijania jej na poszczególne formy wsparcia. W ustaleniu tej kwoty pomocny jest rejestr SUDOP (System Udostępniania Danych o Pomocy Publicznej). Przedsiębiorca może z niego przepisać kwotę otrzymanej pomocy de minimis w euro - wprowadzając sumę w formie oświadczenia stanowiącego część wniosku.























































