We wtorek urosły wszystkie główne indeksy warszawskiej giełdy, a SWIG80 osiągnął najwyższy wynik zamknięcia w historii. Polityczne decyzje sprawiły, że wzrok inwestorów koncentrował się głównie na Jastrzębskiej Spółce Węglowej i Grupie Azoty.


WIG zyskał we wtorek 0,62% i na początku sesji zbliżył się do tegorocznego rekordu, przebijając 68 000 punktów. Dzień zakończył jednak poniżej tego progu w okolicy 67 934 punktów. WIG20 umocnił się o 0,64%, a mWIG40 o 0,27%.
SWIG80 pobił rekord zamknięcia, zdobywając poziom 21 764 punktów. Indeks znajdował się dziś w okolicy historycznych dziennych szczytów. W ostatniej godzinie handlu wzrosty lekko wyhamowały i ostatecznie SWIG80 zakończył dzień na plusie o 0,53%.
ReklamaZobacz także
Obroty na warszawskiej giełdzie wyniosły 769 mln zł, z czego 611 mln dotyczyło WIG20.
Liderem wzrostów w głównym indeksie warszawskiej giełdy była we wtorek Jastrzębska Spółka Węglowa, która zyskała 4,06%. Odbicie nastąpiło po ogłoszeniu porozumienia ze związkami zawodowymi w sprawie wypłaty jednorazowej nagrody motywacyjnej. JSW przeznaczy na ten cel blisko 230 mln zł brutto, a premie popłyną do pracowników już 21 lipca.
Notowania JSW odbiły się do poziomu sprzed piątkowej paniki na akcjach, która nastąpiła po powrocie rządowych zapowiedzi składki solidarnościowej dla dużych spółek węglowych. W poniedziałek projekt został przyjęty oficjalnie przez Radę Ministrów. Tzw. “Windfall Tax” lub “podatek Sasina” ma wynieść w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej około 2 mld złotych, jednak jak wskazują komentatorzy, pozostanie jej i tak ogromna nadwyżka gotówki (większa niż całkowita kapitalizacja).
Windfall Tax oficjalnie zapowiedziany. Ze wstępnych szacunków wynika, że JSW zapłaci około 2 mld zł. Przy ostatniej pozycji gotówkowej, ponad 10 mld zł, to oznacza, że w kasie spółki pozostanie 8 mld zł, dużo powyżej obecnej kapitalizacji 4,5 mld zł. A spółka wciąż generuje kesz. pic.twitter.com/Oc8UikFlWg
— Paweł Biedrzycki (@PawelBiedrzycki) July 11, 2023
Drugim dużym graczem z GPW, na którym koncentrował się dziś wzrok inwestorów, była Grupa Azoty. Akcje spółki początkowo podskoczyły, żeby następnie wrócić do poziomu sprzed ogłoszenia Ministerstwa Rozwoju i Technologii, które ustanowiło tymczasowego zarządcę przymusowego na majątku rosyjskiego oligarchy Wiaczesława Kantora. Wywłaszczono go z prawie 20% udziałów w spółce, za które ma otrzymać odszkodowanie.
Grupa Azoty - akcjonariat pic.twitter.com/QmRDT45s0K
— Unfair value (@UnfairValue1) July 11, 2023
W następstwie decyzji rządu zaczęły pojawiać się spekulację, czy większościowym udziałowcem Grupy Azoty nie stanie się skarb państwa, który posiadał do tej pory 33% akcji spółki.
W tym tygodniu możemy mówić także o zakończeniu przejęcia spółki Alumental przez Norsk Hydro. Po ostatnim wezwaniu z piątku, 7 lipca, w rękach norweskiej grupy znalazło się 97% akcji polskiego producenta aluminium. Wkrótce może dojść do przymusowego wykupienia pozostałych mniejszościowych udziałowców, po którym spółka zniknie z GPW.
#alumental #AML
— Krzysztof Katkowski (@werevulth) July 7, 2023
Są te pieniądze pic.twitter.com/x6d63XT7dR
Po JSW w czołowej dwudziestce warszawskiej giełdy najlepiej radziły sobie Santander Bank Polska SA (+2,62%), Orange Polska (+2,62%) oraz LPP (+2,54%). Największe spadki odnotowały Cyfrowy Polsat (-0,81%), CD Projekt (-0,65%) oraz PZU (-0,60%).
Najmocniej na warszawskiej giełdzie urosły we wtorek akcje spółki Vistal Gdynia, które zakończyły sesję zyskując 19,41%. Już po sesji pojawił się komunikat o zbyciu udziałów przez dwóch dużych akcjonariuszy spółki.
W ujęciu sektorowym traciły tylko trzy indeksy: chemia (-1,31%), budownictwo (-0,79%) i gry (-0,52%). Najlepiej radziły sobie leki (+2,04%) oraz odzież (+1,87%) i górnictwo (+1,81%).

























































