REKLAMA
ZAGŁOSUJ

W październiku zmalała liczba i wartość udzielonych pożyczek

2021-11-26 13:54
publikacja
2021-11-26 13:54
W październiku zmalała liczba i wartość udzielonych pożyczek
W październiku zmalała liczba i wartość udzielonych pożyczek
fot. 12photography / / Shutterstock

W październiku zmalała liczba i wartość udzielonych pożyczek, a także średnia kwota finansowania - wynika z raportu Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego. Wartość średniej pożyczki udzielonej w ub. miesiącu wyniosła 3280 zł, o 1,8 proc. mniej wobec września.

Według raportu, sprzedaż liczona wartością udzielonych pożyczek była w październiku br. o 3,4 proc. niższa niż we wrześniu. W porównaniu do października ub.r. wolumen udzielonego przez branżę pożyczkową finansowania jest nadal wyższy (o 27,6 proc.). Zdaniem autorów raportu, wynika to z efektu niskiej bazy, gdy rynek wciąż mierzył się z pandemicznymi i regulacyjnymi wyzwaniami. W stosunku do okresu sprzed dwóch lat październikowy odczyt jest z kolei o 8,6 proc. niższy.

Jeśli chodzi o liczbę udzielonych pożyczek, spadek miesiąc do miesiąca wyniósł 1,7 proc. Porównując sprzedaż w ujęciu liczbowym do 2020 r., branża w poprzednim miesiącu przyznała o 16,1 proc. więcej pożyczek, jednak już w relacji do przedpandemicznego 2019 r. odnotowała spadek o 5,7 procent.

Jak podkreślono w raporcie, odnotowane dynamiki w dużej mierze wynikają z różnicy w liczbie dni roboczych pomiędzy porównywanymi okresami. W październiku 2021 r. było 21 dni roboczych wobec 22 dni we wrześniu, 22 dni w październiku 2020 r. i 23 dni roboczych dwa lata temu. Po skorygowaniu odczytów okaże się, że nastąpiła stabilizacja sprzedaży – stwierdzono.

Według danych CRIF w październiku firmy pożyczkowe zaraportowały o 1,1 proc. wyższą liczbę odpytań o raport historii kredytowej w stosunku do danych za wrzesień. Zmiana jest nieznaczna i wpisuje się w obserwowany trend stabilizacji – wskazano. W stosunku do poprzedniego roku w dalszym ciągu widoczne są istotne wzrosty, wynoszące około 88 proc., co wynika z niskiej bazy. Natomiast w stosunku do analogicznego miesiąca 2019 r. liczba odpytań jest na porównywalnym poziomie, tj. o 1,8 proc. wyższa.

Wartość średniej pożyczki udzielonej w październiku wyniosła 3280 zł, co oznacza spadek wobec września o 1,8 procent. W porównaniu do wcześniejszych lat odnotowana wartość stanowi 10 proc. wzrost rok do roku. oraz spadek wobec analogicznego miesiąca 2019 r. o 3,1 proc. W poszczególnych tygodniach października średnia wartość pożyczki wahała się w przedziale od 96 do 101 proc. w porównaniu do analogicznych tygodni 2019 roku.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
peluquero
Wbrew temu co twierdzą byli ministrowie finansów i doradcy rządów, media i większość społeczeństwa, nie należy podnosić stóp procentowych a już na pewno nie w tak drastyczny sposób jak np. Węgry, które przeszły na model elastyczny - wymuszony ponieważ poważna zmienność pojawiła się w sferze w której do tej Wbrew temu co twierdzą byli ministrowie finansów i doradcy rządów, media i większość społeczeństwa, nie należy podnosić stóp procentowych a już na pewno nie w tak drastyczny sposób jak np. Węgry, które przeszły na model elastyczny - wymuszony ponieważ poważna zmienność pojawiła się w sferze w której do tej pory była ograniczona.
Należy zwiększyć dostępność pieniądza, powtarzane do znudzenia utrzymanie płynności zapobieganie nadmiernej tezauryzacji, poprzez głównie pobudzenie kreacji (jeden z ostatnich przykładów to dopłaty do kredytów, pozostawiają wkład własny w obrocie, pozwalają zwiększyć bankom komercyjnym kreację, pozostawiają pieniądze w budżecie i jest to adaptacja płatności odroczonej uzależnionej w dodatku od mającej "zadyszkę" dzietności społeczeństwa).
Podniesienie stóp w technice innej niż prezentowanej przez Węgry, nie rozróżniającej tempa zmian, oznaczać będzie - użyję delikatnego słowa - zbliżenie się do stałego spowolnienia gospodarczego, co oznaczałoby ratowanie się kolejnymi 'pożyczkami'. Obniżenie obciążeń podatkowych kierowane punktowo w kluczowe sfery (w dodatku w jakiejś mierze podlegające kontroli na poziomie dystrybucji przez rząd jak paliwa - Lotos Orlen 30%) zmniejszenie tempa wzrostu cen (zapobiegające napędzeniu spirali inflacyjnej) wygenerują moim zdaniem daleko niższe koszty i są zdecydowanie bardziej elastyczne i szybciej wpływające na stabilizację poziomu inflacji niż korekta stóp procentowych. Spore koszty tej techniki poniosą tutaj w/wym. spółki, a jak duże to zalezy już od krzywej Laffera

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki