REKLAMA

W czyich rękach polski dług publiczny?

Jacek Maliszewski2001-05-31 13:22
publikacja
2001-05-31 13:22

W czyich rękach polski dług publiczny?

Rada Polityki Pieniężnej postanowiła zostawić stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Na nic zdały się apele ministra finansów, oraz kilku znanych ekonomistów Kropiwnicki, Belka). Decyzja, jaka podjęła Rada była tym razem oczekiwana przez większość uczestników rynku. Czy za miesiąc jest szansa, by stopy poszły już w dół? Myślę, że na razie za wcześnie o tym rozmawiać. Poczekajmy przynajmniej do połowy czerwca. Jedno nie ulega wątpliwości. Im dłużej RPP zwleka z obniżka stóp, tym bardziej utwierdza kapitał spekulacyjny, kupujący nasze papiery skarbowe, iż do obniżki tej dojdzie na jednym z kolejnych posiedzeń RPP. Mamy więc dalej to co mamy. Konwersja długu zagranicznego na dług krajowy trwa w najlepsze. Niedawno Rzeczpospolita podała strukturę naszego długu publicznego według stanu na koniec grudnia 2000 roku oraz 1999 roku. Obecnie ponad połowa zadłużenia publicznego jest nominowana w złotówkach. Rok temu było odwrotnie. Z jednej strony należy się cieszyć z tego powodu. W przypadku gwałtownego osłabienia naszej waluty, koszt spłaty długu zagranicznego będzie niższy niż wcześniej. Z drugiej strony należy czuć zaniepokojenie tym, iż coraz większa cześć długu krajowego (nominowanego w złotówkach) jest w rękach zagranicznych inwestorów. Jeśli dodamy do tego zadłużenie przedsiębiorstw prywatnych, oraz osób fizycznych (coraz większa ilość kredytów mieszkaniowych nominowanych w dolarach i w euro), to obraz nie jest już tak różowy.
Niby w relacji do PKB wartość zadłużenia maleje. Ale w ujęciu realnym dług ten rośnie zamiast maleć. Chyba skazani jesteśmy na długie lata życia w  tym garbem. Więcej na ten temat napisze w komentarzu tygodniowym. Pokaże strukturę naszego długu oraz spróbuje się zastanowić nad tego konsekwencjami.
Spójrzmy jeszcze tylko na rynek lokat międzybankowych nominowanych w dolarze. Padła kolejna bariera - tym razem poziom 4%. Oprocentowanie lokat 6 miesięcznych spadło poniżej 4% rocznie. Naprawdę dawno pieniądz amerykański nie był tak łatwo dostępny jak teraz. Czy ożywi to gospodarkę? Myślę, że bardziej do ożywienia przyczyni się zwrot podatków dla obywateli USA, niż niskie stopy procentowe. Choć i ten element powinien sprzyjać. Ciekawe jakby zachowali się Polacy, gdyby każdemu z nich średnio rzecz biorąc Urząd Skarbowy zwrócił po 1200 złotych (300 dolarów) z zapłaconego podatku. Przy czym należy dodać, że taki zwrot nastąpiłby niezależnie od zwrotu nadpłaconego podatku wynikającego z ulg podatkowych. No ale się rozmarzyłem.
(JM)
Źródło:
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki