REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

MEDIAUnia pracuje nad raportem o obronności bez udziału USA

2026-01-15 12:56
publikacja
2026-01-15 12:56

UE przygotowuje w trybie pilnym raport na temat obronności bez udziału USA; pracami nad dokumentem, który porusza kwestię utworzenia armii europejskiej w razie niejasnego zaangażowania USA w ramach NATO, kieruje były prezydent Finlandii Sauli Niinisto - podała w czwartek fińska prasa.

Unia pracuje nad raportem o obronności bez udziału USA
Unia pracuje nad raportem o obronności bez udziału USA
fot. DesignRage / / Shutterstock

„Odpowiedzią może być bardziej europejskie NATO” – podkreślił w rozmowie z dziennikiem „Iltalehti” Niinisto, prezydent Finlandii w latach 2012-2024. Polityk wielokrotnie wyrażał poparcie dla rozwoju wspólnej unijnej struktury obronnej (PESCO), określanej jako „europejski filar NATO”.

Podczas prezydentury Niinisto zwracał również uwagę, że w Traktacie z Lizbony znalazło się zobowiązanie państw Unii Europejskiej do wzajemnej obrony i pomocy. Zgodnie z art. 42.7 skonsolidowanej wersji traktatu „w przypadku gdy jakiekolwiek państwo członkowskie stanie się ofiarą napaści zbrojnej na jego terytorium, pozostałe państwa członkowskie mają w stosunku do niego obowiązek udzielenia pomocy i wsparcia przy zastosowaniu wszelkich dostępnych im środków, zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych”.

Niinisto przewodniczy grupie roboczej złożonej z ekspertów z różnych krajów, a za publikację raportu odpowiedzialny jest think tank Centrum Studiów nad Polityką Europejską (CEPS) z siedzibą w Brukseli. Raport ma być gotowy do marca. – Presja jest bardzo duża, ponieważ ze względu na obecne światowe zawirowania i zwroty akcji Europa znów pozostaje w tyle – podkreślił były fiński prezydent.

Założył on jednak, że NATO nie przestanie istnieć, nawet gdyby Amerykanie wycofali się z Sojuszu lub nie chcieli zobowiązać się do przestrzegania art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o zbiorowej obronie zaatakowanego sojusznika.

Według źródeł, na które powołuje się fińska prasa, raport przygotowany przez Niinisto może zawierać również rekomendację utworzenia rady obrony, przedstawioną przez komisarza UE ds. obrony Andriusa Kubiliusa. Zdaniem litewskiego polityka dyskusje na temat europejskiej obrony, w tym powołania stałych sił zbrojnych liczących 100 tys. żołnierzy, powinny być kontynuowane w nieformalnej grupie pięciu największych państw Europy (w formacie E5), czyli Francji, Niemiec, Polski, Wielkiej Brytanii i Włoch.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

pmo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Scholz powiedział jasno, inwazja przyjdzie ze wschodu, to my się zgodzimy na wszystko, byle nas nie ruszali.
Jak oni teraz chcą ułożyć solidarność, gwarancje, itd. We właściwym czasie odsuną się jak USA.
Toż to kpiny z ludzi.
1a2b
Trump od zawsze mówił o zwiększeniu udziału PKB państw UE w obronności. minęło kilkanaście lat i coś tam dotarło... napiszą raport .. później stworzą komisje ... a później narobią ...kosztów
1a2b
to ta Unia która "pracowała" 15 lat nad ujednoliceniem ładowarek?
deagle
czekamy na raport na temat obronności przy udziale USA w aktywacji "kill switch"
1a2b
my się nie mamy czego bać bo niedawno tusk nam załatwił "gwarancje" bezpieczeństwa od francuzików

Powiązane: ReArm Europe - Polityka obronna UE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki