Uber ogłosił, że podpisał umowę nabycia większościowych udziałów w firmie Cornershop, która świadczy usługi robienia zakupów w wybranych sklepach i ich dowozu do klientów. Domknięcie transakcji spodziewane jest na początku 2020 r.
Cornershop jest bardzo popularny w Chile i Meksyku, działa też w Peru i Toronto. Firma pobiera od właścicieli sklepów 15 proc. prowizji od każdego obsłużonego zamówienia. Jak wygląda model jego działania? Klient wskazuje, które towary i w którym sklepie należy skompletować, płaci za usługę, a pracownik Cornershop odwiedza dany sklep, kompletuje koszyk i zawozi klientowi pod wskazany adres. Na podobnej zasadzie w kilku miastach w Polsce działa szopi.pl, który dowiezie do domu zakupy m.in. z Biedronki czy Lidla.
- Chcemy, by to Uber był "systemem operacyjnym" dla twojego życia codziennego - mówi Dara Khosrowshahi, dyrektor generalny Ubera.
Można się zatem spodziewać, że w ramach Uber Eats, które dostarcza posiłki z restauracji i punktów gastronomicznych, będzie niedługo można zamówić także zakupy w wybranych sklepach.
Jeśli chodzi o Europę, Uber próbuje już swoich sił wraz z brytyjską siecią Sainsbury's, testując rynek dostaw zakupów spożywczych.
Cornershop powstał 4 lata temu w chilijskim Santiago, jego twórcami są Oskar Hjertonsson, Daniel Undurraga i Juana Pablo Cuevasa.



























































