Brytyjski rząd chce, by platformy społecznościowe musiały w ciągu 48 godzin usuwać zdjęcia o charakterze seksualnym, które opublikowano bez zgody przedstawionych osób, a jeśli tego nie zrobią, groziłaby im kara w wysokości do 10 proc. globalnych przychodów lub nawet blokada w Wielkiej Brytanii.


Przedstawione propozycje zostaną włączone do projektu ustawy o przestępczości i policji, będącej obecnie przedmiotem prac w parlamencie. To pokłosie oburzenia, które wybuchło na całym świecie na przełomie grudnia i stycznia, gdy okazało się, że Grok, sztuczna inteligencja firmy xIA, umożliwia generowanie rozebranych zdjęć prawdziwych osób. Zdjęcia te były później zamieszczane na platformie X.
„Świat internetowy jest frontem XXI-wiecznej walki z przemocą wobec kobiet i dziewcząt. Dlatego mój rząd podejmuje pilne działania przeciwko chatbotom i narzędziom do »nudyfikacji«. Dzisiaj idziemy o krok dalej, nakazując firmom usuwanie wszelkich zamieszczanych bez zgody zdjęć w ciągu 48 godzin” - oświadczył premier Keir Starmer.
Już wcześniej dochodzenia w sprawie Groka wszczęły regulator rynku mediów Ofcom oraz urząd ochrony danych osobowych ICO.
W ramach zapowiedzianych zmian rząd chce, aby ofiary musiały zgłaszać dane zdjęcie tylko raz. Oznaczałoby to, że po zgłoszeniu zdjęcia zostanie ono usunięte z wielu platform jednocześnie, a od tego momentu będzie automatycznie usuwane przy każdym nowym przesłaniu.
Ponadto tego rodzaju zdjęcia miałyby być traktowane przez Ofcom podobnie jak treści związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci i terroryzmem, tzn. byłyby oznaczane cyfrowo - tak, aby za każdym razem, gdy ktoś próbował je ponownie opublikować, były automatycznie usuwane. (PAP)
bjn/ rtt/











































