USA i Europa natychmiast przystąpią do pracy nad mocnymi gwarancjami bezpieczeństwa dla Ukrainy, aby otworzyć drogę do spotkania prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem – podała we wtorek agencja Bloomberga, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.


Gwarancje będą koncentrować się na wzmocnieniu sił i potencjału wojskowego Ukrainy bez żadnych ograniczeń, takich jak limit stanu osobowego armii. Celem jest uniknięcie żądania ze strony Rosji dotyczącego wielkości ukraińskiej armii w ramach przyszłego porozumienia o zakończeniu wojny – podały wspomniane osoby.
Pakiet gwarancji bezpieczeństwa bazowałby na pracach tzw. koalicji chętnych, czyli grupy 31 państw, które zobowiązały się wzmacniać Ukrainę, i miałby obejmować w przyszłości rozmieszczenie sił wielonarodowych – powiedzieli rozmówcy Bloomberga, zaznaczając, że format tych sił ma dopiero zostać określony.
Źródła te poinformowały też, że przywódcy, uczestniczący w poniedziałkowym spotkaniu w Waszyngtonie, wyrazili szerokie poparcie dla gwarancji podobnych do artykułu 5. NATO, ale szczegóły tych ustaleń oraz rola Stanów Zjednoczonych muszą najpierw zostać wypracowane na szczeblu urzędniczym.
Porozumienie niemożliwe, gwarancje nierealne. Ekspert rozwiewa wątpliwości
Porozumienie ws. zakończenia wojny na Ukrainie jest obecnie niemożliwe, a gwarancje bezpieczeństwa są nierealne - ocenił w rozmowie z PAP ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich dr Witold Rodkiewicz.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w poniedziałek po rozmowach z Zełenskim i przywódcami europejskimi, że aranżuje spotkanie ukraińskiego prezydenta z Putinem w sprawie zakończenia wojny, po którym ma nastąpić kolejne, trójstronne, z jego udziałem. Ocenił rozmowy z przywódcami europejskimi jako dobry pierwszy krok do zakończenia wojny. Dodał, że omawiano kwestię gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy, które mają zostać udzielone przez kraje europejskie „w koordynacji ze Stanami Zjednoczonymi”.
Francja proponuje spotkanie w Szwajcarii
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w wywiadzie dla telewizji LCI, że spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z przywódcą Rosji Władimirem Putinem powinno odbyć się w Europie. Na miejsce rozmów zaproponował Genewę, argumentując, że Szwajcaria jest państwem neutralnym.
- To będzie kraj neutralny, a więc być może Szwajcaria - ja opowiadam się za Genewą - albo też inny kraj - powiedział Macron w wywiadzie wyemitowanym we wtorek. Przypomniał, że miejscem poprzednich rozmów był Stambuł.
Jak dodał, szczyt trójstronny (z udziałem również prezydenta USA Donalda Trumpa - PAP) mógłby odbyć się na początku września, więc kluczowe będą najbliższe dwa tygodnie.
Francuski prezydent podkreślił, podsumowując poniedziałkowe rozmowy w Waszyngtonie, że amerykański prezydent chce pokoju. - Trump chce pokoju. To jest dobre i to nas z nim łączy - uznał.
Ostrzegł, że jeśli pokój w wojnie rozpoczętej przez Rosję będzie „kapitulacją Ukrainy”, to będzie to „dramatyczne” dla Europy.
Powiedział także, że decyzja w sprawie ewentualnych ustępstw terytorialnych należy do Ukrainy.
Macron zauważył, że od około 2007-2008 roku, od wojny rosyjsko-gruzińskiej, Rosja „rzadko dotrzymywała swych zobowiązań”. - Rosja stała się trwale siłą destabilizującą i potencjalnym zagrożeniem dla wielu z nas. Kraj, który inwestuje w armię 40 proc. swojego budżetu (...), nie powróci do stanu pokoju i systemu demokratycznego w ciągu jednej nocy - powiedział francuski prezydent.
Nazwał Putina „drapieżcą”, który „musi pożerać”, by przetrwać. - To jest zagrożenie dla Europejczyków. (...) Nie trzeba być naiwnym - podkreślił Macron.
mw/ szm/ awl/ akl/























































