Pani Sella Mazur urodziła się w USA, ale jej nieżyjący już rodzice pochodzili z Polski. Dlatego tradycja polskich świąt jest jej bardzo bliska - z wieczerzą wigilijną i polskimi potrawami. Stella zawsze przed świętami odwiedza polski sklep, gdzie kupuje kiełbasy, ciasta, śledzie, suszone borowiki i kiszona kapustę.
Tradycję polskich świąt od Pani Stelli przejęła jej córka Maria. To jest ważna tradycja w naszej rodzinie, że gromadzimy się razem w Wigilię. Nie w Boże Narodzenie, tak jak inni Amerykanie, ale właśnie w Wigilię - mówi.
Pani Maria ani jej dzieci w zasadzie nie mówią po polsku. Wszyscy jednak potrafią
śpiewać polskie kolędy.
Źródło:IAR


























































