Trzech zatrzymanych pod zarzutem pobicia wiceszefa KNF

Trzech mężczyzn zatrzymano pod zarzutem pobicia wiceszefa Komisji Nadzoru Finansowego. Wojciecha Kwaśniaka pobito w kwietniu przed jego domem w Sobolewie pod Garwolinem. Napad miał mieć podobno charakter ostrzegawczy.

Wojciech Kwaśniak, wiceszef KNF (fot. Rafał Siderski / FORUM)

"Trzem mężczyznom postawiono zarzuty związane z pobiciem zastępcy przewodniczącego KNF. Dwaj z nich zostali tymczasowo aresztowani. Bliższych informacji na ten moment nie mogę udzielić" - powiedział PAP szef mokotowskiej prokuratury Paweł Wierzchołowski.

Śledztwo w tej sprawie trwa od kwietnia 2014 roku. Trzej mężczyźni pod koniec października usłyszeli zarzuty czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego oraz naruszenia ciała. Grozi za to od roku do lat 10 pozbawienia wolności.

Śledczy nie ujawniają innych szczegółów sprawy. Według nieoficjalnych informacji Radia ZET pobicie Kwaśniaka w maju tego roku miało związek z decyzjami prezesa KNF względem SKOKU Wołomin - w trakcie audytu przeprowadzonego przez Komisję wyszło na jaw, że SKOK Wołomin miał udzielać kredytów pod zastaw działek o znacznie niższej wartości niż kwota pożyczki. Później te kredyty nie były spłacane.


"Śledztwo jest kontynuowane, w tym tygodniu wykonywane będą kolejne czynności dowodowe. Mając na uwadze dobro niniejszego śledztwa oraz konieczność zapewnienia prawidłowego toku postępowania na obecnym etapie żadne dodatkowe informacje dotyczące tej sprawy nie będą udzielane" - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.

Pod koniec października sąd aresztował prezesa SKOK Wołomin Mariusza G. i wiceprezesa Mateusza G. Mężczyźni zostali zatrzymani na polecenie Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. W ramach śledztwa w sprawie działania na szkodę kierowanej przez nich firmy. Usłyszeli zarzuty działania na szkodę SKOK Wołomin oraz działania w zorganizowanej grupie przestępczej w latach 2009-14, której celem było uzyskiwanie pożyczek i kredytów z tej kasy przez podstawione osoby. Grozi im do ośmiu lat więzienia.

Według śledczych za wiedzą podejrzanych podstawione osoby przedkładały podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. To pozwalało uzyskiwać wysokie kredyty i pożyczki. Według prokuratury w ten sposób podejrzani są współodpowiedzialni za zaciągnięcie ponad 200 pożyczek na łączną kwotę ponad 300 mln zł, czym działali na szkodę SKOK Wołomin.

Podejrzani nie przyznali się do winy i zaprzeczyli, aby brali udział w tym procederze. Sprawą tzw. słupów, czyli osób, na które wyłudzano pożyczki ze SKOK Wołomin zajmuje się Prokuratura WarszawaPraga.

47-letni Mariusz G. i 35-letni Mateusz G. są kolejnymi podejrzanymi w śledztwie dot. działalności zarządu tej kasy. Postępowanie prowadzi od kilku miesięcy Prokuratura Okręgowa w Gorzowie. W kwietniu gorzowski sąd aresztował wiceprezes SKOK Wołomin Joannę P. i mężczyznę związanego z tą instytucją. Oboje nadal przebywają w areszcie.

Joanna P. usłyszała wówczas zarzut działania na szkodę firmy, natomiast druga z osób - Piotr P. ma zarzut udziału w wyłudzaniu kredytów. Obojgu zarzucono też udział w zorganizowanej grupie przestępczej, Piotr P. dodatkowo jest podejrzany o kierowanie grupą. Aktualnie zarzuty w tej sprawie usłyszało 41 osób.

Śledztwo zostało wszczęte w maju 2013 roku, po tym jak podczas innego postępowania dot. wyłudzenia kredytów z gorzowskiego oddziału PKO ustalono, że wielomilionowe kredyty wyłudzano także ze SKOK Wołomin. Dotychczas w tym śledztwie prokuratura ustaliła, że kredyty SKOK Wołomin wypłacał na podstawie nierzetelnej dokumentacji, przez co osoby zarządzające firmą działały na jej szkodę.

Oprócz działania na szkodę kasy prokuratura postawiła mężczyznom zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, która wyłudzała pożyczki i kredyty. Podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące.

PAP/SS/Bankier.pl/RadioZET

Źródło: Bankier24

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Grzechu_comeback

I ani słowem, że "sprawa" Wołomina ma już 2-letnią historię???? Bo 2 lata wcześniej Knyf dostał cynk o ciemnych interesach, jakie mogły się odbywać w tymże skoku??!?!?Co knyf robił przez ostatnie 2 lata w TEJ sprawie? Dziennikarze! Śmiało!!! Może was trzech kolejnych oprychów nie sięgnie. Może tym razem bardziej "wyrafinowane" sposoby... np POluzowana śrubka w przednim kole?A może jeszcze bardziej śmiałe pytania o to KTO stoi za TYM skokiem?!Milczenie w tych tematach jest bardzo wymowne..... republika bananowa i tyle! Warto o tym POmyśleć 11 listopada...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 5 ~Zdzichu

A co tu sie dziwić? Skoki to twór żydów kaczyńskich, największych szkodników w całej powojennej histori Polski

! Odpowiedz
3 4 ~Chl

Chodzą plotki, że akurat ten SKOK jest związany z osobami z kręgu SLD....

! Odpowiedz
0 0 ~Grzechu_comeback

ani żydów ani SLD tylko pro civili-przyjaciuł Bul Prezydęta. Pro civili to kiedyś W S I !!!!Inny SKOK z komisarzem na plecach to skok P L A T F O R M E R S K I!!!TAK Lemingi!

! Odpowiedz
0 3 ~ali

jak za batonika dostaje się w polsce rok odsiatki to za 300mln powinno być dożywocie na syberi i konfiskata całego mienia

! Odpowiedz
2 3 ~Dim

Część pierwsza artykułu nie ma nic wspólnego z częścią drugą. Chyba, że twórca materiału skojarzył te sprawy dzięki instytucji KNF. Postawię hipotezę, że KNF nie zajmuje się tylko i wyłącznie utrącaniem członków zarządu w różnych skokach, wtrącając się w sprawy właścicielskie i bieżącego zarządzania zamiast zajmować się regulacją szerokiego rynku.Funkcjonariuszy publicznych w naszym państwie jest tak duże, że każdy może dać po mordzie takiemu funkcjonariuszowi z czystej niewiedzy. Gdy noworodek się rodzi i w pierwszym odruchu kopnie położną za brak delikatności to popełnia przestępstwo zagrożone do dziesięciu lat, gdyż położna to też funkcjonariusz publiczny. Wracając do tematu drugiej części nie trzeba żyć w Rosji pod rządami Putina by zostać posadzonym z przyczyn politycznych. W krajach zachodu, nie trzeba o tym zapominać, ekonomia to synonim polityki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 9 ~juzek-pszczoła

a jak tam sytuacja z amber goldem ? podobno syndyk sprzedal wykladziny z biura i oddaje kase poszkodowanym ?

! Odpowiedz
2 10 ~refleks

Czy mafia wolominska wiedziała,czy podejrzewala,ze Kwasniak to były oficer wsi?

! Odpowiedz
12 8 ~akuku

Kwaśniakowi się należało, kombinuje jak koń pod górę z regulacjami.

! Odpowiedz
24 20 ~lulek

SKOKi to przecież finansowa przybudówka PIS.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 1,9% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil