REKLAMA

Mój Prąd 7.0 coraz bliżej. Ministerstwo: koniec z błędami poprzedniej edycji

2025-11-19 07:14
publikacja
2025-11-19 07:14

Trwają prace nad nową odsłoną programu „Mój Prąd”; do końca roku rozpatrzone mają być wnioski, które wpłynęły w ramach ostatniej edycji i wówczas będzie można przystąpić do nowego naboru - poinformowała PAP minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Mój Prąd 7.0 coraz bliżej. Ministerstwo: koniec z błędami poprzedniej edycji
Mój Prąd 7.0 coraz bliżej. Ministerstwo: koniec z błędami poprzedniej edycji
fot. KPRM / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Minister klimatu i środowiska pytana przez PAP, kiedy ruszy nowa odsłona programu „Mój Prąd” podkreśliła, że „na ten moment jest wiele wniosków do rozpatrzenia z obecnego naboru (Mój Prąd 6.0 - PAP)”.

- Największym błędem Mojego Prądu 6.0 było uruchomienie naboru w momencie rozpatrywania wniosków, które pozostały po naszych poprzednikach. Nie chcemy drugi raz popełnić tego błędu, dlatego umówiłam się z zarządem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, by do końca roku obsłużyli wszystkie wnioski, które wpłynęły w ramach programu Mój Prąd 6.0. Wtedy będziemy mogli przystąpić do nowego naboru - poinformowała minister.

Hennig-Kloska dopytywana, ile środków może być przeznaczonych na nową odsłonę „Mojego Prądu” podkreśliła, że prace nad szczegółami trwają. - W pierwszej kolejności chcemy uruchomić nabór na przydomowe magazyny energii i magazyny ciepła przeznaczając na ten cel środki z Krajowego Planu Odbudowy - powiedziała Hennig-Kloska.

Zwróciła uwagę, że wiele osób korzystających z systemu net-billing narzeka na nieefektywność własnej instalacji, która produkuje prąd bardzo tanio, a system oddaje tę energię drożej.

- Magazyn energii potrafi poprawić efektywność takiej instalacji o ponad 70 proc. - zwróciła uwagę.

Net-billing polega na tym, że prosument sprzedaje nadwyżki wyprodukowanej przez siebie energii, a w razie potrzeby ją kupuje. Nie dostaje on jednak pieniędzy do ręki, a rozliczenia następują za pośrednictwem konta prosumenckiego, z którego następuje zakup energii. Net-billing zastąpił net-metering, oparty na systemie opustów.

Szósty nabór wniosków w programie został zakończony 12 września 2025 r. z powodu wyczerpania pieniędzy przeznaczonych na jego realizację. Od tamtej pory nie jest już możliwe złożenie nowego wniosku. Wiceminister klimatu i środowiska Krzysztof Bolesta w połowie października br. wskazywał w Sejmie, że ministerstwo widzi potrzebę utworzenia nowego programu kontynuującego priorytety programu Mój Prąd 6.0. - Pracujemy nad nowym programem, chcemy z nim ruszyć w I kw. 2026 r. Chciałbym, żeby jeszcze pod koniec tego roku inwestorzy wiedzieli, jak ten program będzie wyglądał – informował wówczas Bolesta.

Dofinansowanie w Moim Prądzie 6.0 można było otrzymać na instalację paneli PV lub mikroinstalację fotowoltaiczną wraz z magazynem energii lub magazynem ciepła. Wsparcie przeznaczone było dla prosumentów (jednoczesnych producentów i konsumentów prądu), którzy ponieśli wydatki na swoje instalacje fotowoltaiczne po 1 stycznia 2021 r. Prosument musiał być rozliczany w systemie net-billing. W przypadku instalacji PV zgłoszonych do przyłączenia do sieci od 1 sierpnia 2024 r., aby otrzymać dotację, trzeba było zainwestować również w magazyn energii lub magazyn ciepła.

Dofinansowanie do mikroinstalacji PV w przypadku inwestycji także w magazyn energii lub/i magazyn ciepła wynosiło do 7 tys. zł, a bez niego – do 6 tys. zł. Do magazynu energii cieplnej o minimalnej pojemności 20 dm sześc. prosumenci mogli uzyskać do 5 tys. zł dofinansowania, a do magazynu energii elektrycznej o minimalnej pojemności 2 kWh – do 16 tys. zł.

Szósta edycja programu Mój Prąd wystartowała 2 września 2024. Kilkukrotnie wydłużano termin składania wniosków, jak i zwiększano budżet. Nabór wniosków miał być prowadzony do 31 października br. lub do wyczerpania środków. Początkowo na tę edycję programu przeznaczono 400 mln zł, później zwiększono budżet do 1,25 mld zł. Na początku marca br. dołożono kolejne 600 mln zł i ostatecznie budżet programu zamknął się kwotą 1,85 mld zł. W naborze, który się zakończył, złożono ponad 124,2 tys. wniosków. (PAP)

ab/ mick/

Źródło:PAP
Tematy
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Internet Firmowy nawet 12 x 0 zł wraz z usługami bezpiecznego internetu
Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
alcabon
Tusk jak zawsze oszukał Polaków. Zamknięcie program przed czasem. Ludzie porobili i westycje i nic nie dostaną, bo Lewica razem z KO postanowiła okraść Polaków.
samsza
program się nie sprawdził, więc będzie nowy
1984
Ręce i nogi opadają - koniec z błędami? Nie, po prostu do starych błędów dodajecie nowe!

W tym roku wyłączenia OZE (PV + wiatraki), za które są wypłacane odszkodowania, objęły ok. 10% zużywanego w Polsce prądu. Drugie tyle wypchnęliśmy za granicę po zaniżonych cenach.

Musimy tak robić, bo na aukcjach OZE zagwarantowano
Ręce i nogi opadają - koniec z błędami? Nie, po prostu do starych błędów dodajecie nowe!

W tym roku wyłączenia OZE (PV + wiatraki), za które są wypłacane odszkodowania, objęły ok. 10% zużywanego w Polsce prądu. Drugie tyle wypchnęliśmy za granicę po zaniżonych cenach.

Musimy tak robić, bo na aukcjach OZE zagwarantowano prawo pierwokupu. Musimy tak robić, bo pani minister zablokowała wejście dynamicznych taryf i prosument z PV na dachu sprzedaje niepotrzebny prąd za kilkadziesiąt groszy kWh (średnia z poprzedniego miesiąca) zamiast za zero zł (tyle byłoby w dynamicznych przy nadwyżkach z OZE). Musimy tak robić, bo ktoś ciągle blokuje budowę elektrowni szczytowo pompowych. Ledwo coś się ruszy w temacie, to zmiana władzy i kolejna blokada...

A "ministra" twierdzi, że PV z zabawkowymi magazynami (zerowy wpływ na krajowy bilans mocy) to "koniec z błędami". I na to pójdą kolejne miliardy, co skończy się jeszcze częstszymi wyłączeniami, większymi odszkodowaniami czyli droższym prądem. Za kasę z "mój prad" możnaby wybudować aż dwie el. szczytowo-pompowe, niezbędne dla systemu! A oni topią mld po miliardzie, fachowcy...
dzyszla
Nic dodać, nic ująć! Zamiast myśleć nad stabilizacją systemu, to w końcu z blackoutem się obudzimy (albo i nie, bo budzik nie zadzwoni)
majkel0707
A można prosto i skutecznie.
10kW dla każdego gospodarstwa domowego gratis. A potem im więcej zużywasz ,tym więcej płacisz.
I skończyło by się kombinowanie na dochodach by zmieścić się w socjalu.
majkel0707
Po głosach widać, ile jest u nas lewego socjalu.

Powiązane: Mój prąd

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki