REKLAMA

Tak luksusowe marki walczą o klientów w mediach społecznościowych

2021-04-14 20:19
publikacja
2021-04-14 20:19
fot. JKstock / Shutterstock

Pandemia zmusiła marki oferujące towary luksusowe do korzystania z mediów społecznościowych, wirtualnych przymierzalni oraz innych alternatywnych sposobów na przyciągnięcie klientów, szczególnie tych w Europie - pisze Reuters.

Sklepy detaliczne od poniedziałku funkcjonują z powrotem w trybie stacjonarnym w Wielkiej Brytanii oraz we Włoszech, ale pozostają zamknięte we Francji oraz działają w sposób ograniczony w Niemczech - np. w Berlinie wejście do większości sklepów wymaga okazania negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.

Z tego powodu marki, dla których przy sprzedaży istotny był kontakt fizyczny, np. przy dobieraniu biżuterii albo mierzeniu kreacji, muszą szukać alternatywnych metod, starając się dostosować usługi do warunków w internecie.

Włoski producent luksusowych kurtek puchowych Moncler dostarcza wykwintne kolacje do mieszkań swoich klientów, które mogą je spożywać, oglądając transmisję video z najnowszego pokazu firmy. "Uczymy się, że jesteśmy w stanie zapewnić usługi najwyższej jakości przy jak najmniejszej ilości kontaktu fizycznego" - powiedział szef Moncler Remo Ruffini. "Sprzedaż na odległość to punkt zwrotny, coś pomiędzy usługami e-commerce a tradycyjnym sklepem" - dodał.

Firmy oferujące luksusowe towary inwestują także w przekwalifikowanie ekspedientów w osobistych stylistów przypisanych do konkretnych "VICs" - "Very Important Clients", czyli "Bardzo Ważnych Klientów". Tacy styliści wysyłają produkty do domów swoich klientów oraz utrzymują z nimi regularny kontakt.

Włoskiej marce oferującej biżuterię Gismondi 1754 udało się sprzedać 10-karatowy pierścionek z diamentem za 300 tys. euro bez prezentowania go na żywo, co - jak ocenia - nie byłoby możliwe przed pandemią. "Rozmawiałem przez telefon z panią, która powiedziała, że taki pierścionek to jej największe marzenie" - powiedział szef wykonawczy firmy, Massimo Gismondi. Transakcji udało się dokonać dzięki wymianie wiadomości na komunikatorze WhatsApp oraz dzięki połączeniom video.

Według analityków Boston Consulting Group lockdowny oraz przebywanie w domu sprawiły, że majętni Europejczycy nie wydają pieniędzy na luksusowe hotele czy drogie restauracje, w czym swoją szansę na zysk upatrują producenci luksusowych ubrań, kosmetyków oraz biżuterii. Marki z wyższej półki, takie jak Hermes, które wcześniej ostrożnie podchodziły do usług e-commerce, musiały w pełni przyswoić sobie jego wymogi. Według szacunków analityków przychody ze sprzedaży online dla branży podwoiły się do prawie 20 proc. w ubiegłym roku. Boston Consulting Group spodziewa się, że odsetek ten wzrośnie do 25 proc. do 2023 roku. (PAP)

skib/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zakupy w sieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki