Tablet i smartfon z 3... terabajtami pamięci

Dziś niemal każdy ma przy sobie jakieś urządzenie mobilne: tablet, smartfon, netbook czy laptop. Korzystamy z tych zdobyczy technologicznych codziennie, w różnych sytuacjach – gromadząc znaczącą ilość danych. Jak je przechowywać?

Większość sprzedawanych obecnie telefonów komórkowych wyposażona jest również w aparat fotograficzny i kamerę, które umożliwiają tworzenie nagrań coraz lepszej jakości. Problem w tym, że większość efektów naszej kreatywności na zawsze pozostaje na mini-dysku urządzenia mobilnego, które w bardzo szybki sposób się zapełnia.  Ale tak być nie musi.

Całkiem prostą i wygodną metodą przechowywania i udostępniania plików ze zdjęciami lub filmami są rozwiązania oparte na technologii cloud computing. Ujmując rzecz w dużym skrócie - dane z wielu urządzeń, np. telefonu, tabletu, notebooka mogą być w wygodny sposób synchronizowane za pośrednictwem serwisu chmurowego (urządzenie wysyła je do "chmury", z której są one później automatycznie pobierane na wskazany dysk lub serwer).

Bez dodatkowych kosztów

Jest wiele firm na rynku, które oferują usługi backupu i archiwizacji danych w chmurze. Idąc za tym trendem, producenci dysków twardych także dołączyli do tego grona. Firma Western Digital, na przykład, udostępniła użytkownikom swoich dysków sieciowych aplikacje, których zadaniem jest wygodna i szybka wymiana danych pomiędzy nimi a urządzeniami mobilnymi (tabletami i smartfonami z Androidem lub iOS-em firmy Apple).

WD Photos oraz WD 2go to programy z założenia dość podobne. WD Photos przeznaczony jest do przesyłania - bezpośrednio z telefonu czy tabletu na dysk sieciowy (i w drugą stronę) - zdjęć i materiału wideo. Za pomocą programu WD 2go, oprócz plików multimedialnych można przesyłać na urządzenie mobilne również pliki w innych formatach, w tym dokumenty Word, arkusze Excel, prezentacje PowerPoint i Apple Keynote. Aplikacje mobilne i sieciowy dysk WD My Book stanowią połączenie zalet publicznych i osobistych rozwiązań cloud computing. Umożliwia bezpieczne przechowywanie plików w domu, a jednocześnie bezprzewodowy dostęp do nich z każdego miejsca na ziemi, również przez telefon. Dzięki najnowszym aplikacjom mobilnym mamy możliwość współdzielenia, przesyłania i zdalnego dostępu do plików, bez ponoszenia miesięcznych opłat za usługę. Atutem „prywatnej chmury” jest także wysoki stopień bezpieczeństwa danych, które są przechowywane na domowym dysku sieciowym, a nie w centrach danych różnych, często nieznanych nam firm.

3 TB w prywatnej chmurze

Co zyskamy instalując w telefonie czy tablecie taką aplikację mobilną? Przede wszystkim wygodną  i błyskawiczną metodę przekazywania plików - np. zarejestrowanych telefonem fotografii - na domowy dysk. Wystarczy uruchomić program, wybrać zdjęcia czy filmy i wysłać je na dysk - już chwilę później można je wygodnie wyświetlić na ekranie komputera lub telewizora.

Dodatkowym atutem jest możliwość stworzenia "osobistej chmury" - własnej, dostępnej 24/7 online, przestrzeni dyskowej. Oczywiście, podobny efekt uzyskamy wykupując którąś ze znanych usług chmurowych (np. Dropbox, Skydrive, iCloud, czy Amazon Cloud Drive) - z tym, że w wariancie proponowanym przez WD dostajemy do dyspozycji aż 3 TB, bez opłat. Wystarczy raz zapłacić za dysk sieciowy, a usługi zdalnego dostępu pobrać za darmo z iTunes Apple Store lub Android Market.

Co ważne, aplikacje mobilne WD potrafią nie tylko przesyłać  dane (w naszym przypadku - zdjęcia i filmy) z urządzenia mobilnego na zewnętrzny dysk sieciowy WD My Book Live czy odtwarzacz multimedialny WD TV Live Hub, ale również z dysku na smartfon czy tablet. To otwiera przed użytkownikiem zupełnie nowe możliwości - dzięki takiemu rozwiązaniu nie musimy np. przechowywać w pamięci urządzenia całej kolekcji zdjęć (blokując w ten sposób przestrzeń dyskową), bo w każdej chwili możemy zdalnie przeglądać zdjęcia zapisane na dysku sieciowym.

WD2Go i WD Photos są warte polecenia dla tych, którzy często podróżują. W banalnie prosty sposób, za darmo ułatwiają zarządzanie nie tylko kolekcją fotografii i filmów wykonanych za pomocą telefonów, ale także plikami biurowymi. Po co inwestować w tablet z dużą pamięcią, najnowszy model smartfona czy dodatkową kartę do telefonu, skoro można mieć zawsze pod ręką dane zarchiwizowane i udostępnione na 3 terabajtowym dysku sieciowym?



Robert Kamiński
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Kondik

Żeby korzystać z danych w chmurze trzeba być zawsze "online" a niestety podróżując po Polsce jak na razie słabo to działa.... sieci komórkowe nie działają tak jak powinny, często jest albo brak zasięgu, albo zasięg tylko GSM co przekłada się na bardzo niski transfer co uniemożliwia racjonalne korzystanie z takiej chmury, nawet tylko do przeglądania zdjęć..... dlatego też dodatkowa karta SD może znacznie ułatwić życie.

Pokaż cały komentarz !
Polecane
Najnowsze
Popularne