T-Mobile chce częstotliwości, których nie chciało NetNet

T-Mobile ma wielką chęć na częstotliwości LTE, z których zrezygnowało NetNet. Będzie to jednak bardzo skomplikowane pod względem prawnym i technicznym. Rozwiązaniem może być komercyjne porozumienie pomiędzy P4 a T-Mobile.

T-Mobile chce częstotliwości, których nie chciało NetNet
T-Mobile chce częstotliwości, których nie chciało NetNet (fot. RICK WILKING / FORUM)

"Deutsche Telekom (właściciel T-Mobile - PAP) ma wielką chęć na blok 5 MHz w paśmie 800 MHz, pozostawiony przez NetNet. Pasuje to do europejskiej strategii niemieckiego telekomu, a wyasygnowanie 2 mld zł nie jest dla niego problemem. Spółka kojarzona z Zygmuntem Solorzem-Żakiem, a należąca do syna jego biznesowego partnera (NetNet-PAP), przyczyniła się do dużego zamieszania, bo z częstotliwości zrezygnowała w dniu wysyłania przez UKE decyzji rezerwacyjnych. Urząd zdążył już w postępowaniu dla tego konkretnego bloku wysłać wszystkim zainteresowanym (w tym T-Mobile) decyzje odmowne - bo każdy operator składał, z ostrożności procesowej, zapotrzebowanie na wszystkie bloki pasma. Postępowanie należało więc wznowić i poczekać na deklarację T-Mobile co do chęci objęcia +osieroconego+ pasma - jako drugiemu w kolejności pod względem oferowanych kwot" - powiedział PAP Witold Tomaszewski, redaktor naczelny portalu Telepolis.pl.

Jego zdaniem, cała sprawa jest bardzo skomplikowana pod względem prawnym, jak i technicznym. "Pomiędzy blokiem T-Mobile a nieprzejętym przez NetNet (który ewentualnie może przejąć niemiecki telekom), znajduje się pasmo zarezerwowane i opłacone przez P4, operatora sieci Play. T-Mobile słowami prezesa Adama Sawickiego deklaruje, że jest zainteresowany objęciem bloku po NetNecie, ale tylko wtedy, kiedy będzie on sąsiadował z już posiadanym" - wyjaśnił.

Tomaszewski uważa, że powód jest dość prozaiczny - w ten sposób z posiadanych częstotliwości można korzystać w sposób o wiele bardziej efektywny. "Upraszczając: uzyskiwać większe prędkości, lepsze pokrycie i obsługiwać większą liczbę klientów niż wtedy, kiedy te dwa bloki ze sobą nie sąsiadują. Dodając do tego fakt, że T-Mobile zaoferował za częstotliwości najwięcej ze wszystkich (średnio po 2 mld zł za blok, kiedy Orange i P4 oferowali po 1,5 mld zł), trudno dziwić się obiekcjom i niezdecydowaniu. To wymagałoby jednak zmiany decyzji rezerwacyjnej dla P4 i przyznania temu operatorowi innego zakresu częstotliwości. Prezes UKE może wszcząć takie postępowanie z urzędu, argumentując to potrzebą zapewnienia efektywnego wykorzystania pasma, ale taki argument mógłby się pojawić dopiero po objęciu przez T-Mobile bloku NetNetu, a nie przed - bo przed byłaby po prostu +dziura+, która tej efektywności by nie przeszkadzała" - zaznaczył.

Według eksperta wyjściem jest komercyjne porozumienie pomiędzy P4 a T-Mobile. "Ten pierwszy nie widziałby zapewne problemu w takim ruchu, jednak - zapewne - chciałby coś wynegocjować od drugiego, który - przypomnijmy - jest jego głównym partnerem roamingowym (czyli zapewnia zasięg klientom Play tam, gdzie nie sięga sieć macierzysta P4). UKE z radością wszcząłby wtedy postępowanie pozwalające na zamianę bloków 800 MHz, które jednak chwilę by potrwało" - zaznaczył.

"Na to, że sprawę uda się rozwiązać do poniedziałku, szanse są bardzo nikłe. Aby wszystko pozytywnie się skończyło, potrzebne byłoby także aktywne podejście UKE, który - moim zdaniem - od samego początku aukcji pogubił się i porusza się w sprawie z gracją słonia w składzie porcelany. Na wszystko jest po prostu za mało czasu" - podsumował.

Telekomy mają do poniedziałku czas na wpłatę środków za wylicytowane częstotliwości. Jak podał w piątek UKE, już ponad 7 mld zł trafiło na konto Skarbu Państwa za częstotliwości LTE.

Łącznie za wszystkie częstotliwości będące przedmiotem aukcji telekomy zadeklarowały 9,233 mld zł, jednak jeden z nich - NetNet - wycofał się z rezerwacji i nie wpłaci ponad 2,05 mld zł zadeklarowanej kwoty.

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska mówiła w zeszły weekend PAP, że wpływy do budżetu nie są zagrożone, ponieważ za te częstotliwości chętnie zapłaci jeden z pozostałych operatorów. "Te częstotliwości wracają do puli i może się o nie ubiegać następny w kolejności operator - T-Mobile z ofertą 2,02 mld zł. Oznacza to, że brakujące 2 mld zł wpłyną do kasy państwa, ponieważ T-Mobile deklarował jednoznacznie chęć odebrania tych częstotliwości. Przypuszczam, że wszystko dobrze się skończy, ponieważ tym razem będą to podmioty, które faktycznie chcą tych częstotliwości" - powiedziała.

W wyniku aukcji, jeśli chodzi o bloki częstotliwości z zakresu 800 MHz, spółce NetNet przyznano 5 MHz, Orange Polska 10 MHz, P4 (operator sieci Play) 5 MHz, T-Mobile 5 MHz. Łącznie z 5 MHz wcześniej przydzielonymi spółce Sferia (w 2013 r.), rozdysponowano cały zakres częstotliwości 800 MHz. Jeśli chodzi o wyniki dla częstotliwości 2,6 GHz, trzy bloki po 5 MHz przypadły spółkom Orange Polska i P4, a cztery bloki po 5 MHz Polkomtel i P4.

Z przedstawionych przez UKE wyliczeń wynika, że średnia cena za bloki 800 MHz to 1,724 mld zł - 4,48 zł (1,06 euro) na jednego mieszkańca Polski, a za blok 2,6 GHz to 43,637 mln zł - 0,11 zł (0,03 euro) na mieszkańca. Łącznie za wszystkie częstotliwości będące przedmiotem aukcji, telekomy zadeklarowały 9,233 mld zł.

Przeprowadzenie aukcji wzbudzało duże kontrowersje. Operatorzy zarzucali wadliwe jej przygotowanie i przebieg, co - jak przekonywali - doprowadziło do wysokich cen pasma 800 MHz stanowiących dla nich poważne obciążenie finansowe.

Protesty wzbudziła m.in. ingerencja poprzedniego ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego, który poprzez nowelizację rozporządzenia, na podstawie którego aukcja się odbyła, skrócił licytację. Miało to zapobiec zbytniemu przeciąganiu się aukcji. Według niektórych operatorów stanowiło to bezprawną zmianę zasad w trakcie aukcji, ponieważ nowela de facto zmieniła ją w przetarg. (PAP)

luo/ son/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~zwykły

A co robi pani Gaj w tym gorącym czasie. Wypoczywa sobie na urlopie .

! Odpowiedz
0 3 ~boguś

Abstrahując od treści, nie rozumiem co to za dziwny zwyczaj podpisywania się pod treścią artykułu pseudonimem albo (tym bardziej) jakimiś skrótami - luo/ son/ - co to ma znaczyć w ogóle? Jeżeli dziennikarz nie potrafi podpisać się z imienia i nazwiska, i wziąć odpowiedzialności za to, co napisał, to nie powinien być dziennikarzem.

Może gdyby w mediach była większa odpowiedzialność za słowo pisane, to byłoby lepiej w Polsce. A tak każdy napisze co mu się podoba, podpisze się trzema literami i nic go nie obchodzi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 5 ~edd

Szkoda, że chcą kupić to pasmo LTE, gdyby nie chcieli, byłaby szansa na wysypanie się programu "patologia 500+".

! Odpowiedz
1 1 ~edd

jak by nie chcili kupic to kto by świadczył bezprzewodowy internet ?

! Odpowiedz
1 2 ~anymous

optujesz za PeOwskim "odszkodowania dla starszych braci w wierze"? A może ścianę płaczu wolałbyś zbudować w Al. Jerozolimskich?

! Odpowiedz
0 1 ~Yey

"Jeśli chodzi o wyniki dla częstotliwości 2,6 GHz, trzy bloki po 5 MHz przypadły spółkom Orange Polska i P4, a cztery bloki po 5 MHz Polkomtel i P4."
Oj ktoś chyba był zmęczony gdy pisał o blokach 2600.
PS. Podpowiem że TM ma 3 bloki 2600.

! Odpowiedz
1 1 ~Elektrim

A jak się do tego ma spółka elektrim?
Co z pieniędzmi i aktywami elektrimu?
Czy drobni akcjonariusze wyjaśnią wszystko w sądzie z Solorzem i piskorzem?

! Odpowiedz
0 1 ~guciu

Ni jak to inna sprawa ,aktywa Elka poszły na długi

! Odpowiedz
2 8 ~poldek

T-mobile może odkupić (odnająć) od P4 częstotliwości, a w zamian zrezygnować z tej oferty za 2,02 mld zł, następny w kolejce jest P4 z ceną niespełna 400 mln zł. Dla Skarbu Państwa to oczywiście duża strata, ale biznesowo to dużo prostsze niż wymiana częstotliwości.

! Odpowiedz
0 1 ~Kuba

Czy na takie przetargi wplaca sie wadium?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.