REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Szybsza blokada i surowsze normy. UE zaostrza kurs wobec Mercosuru

2025-12-16 13:16, akt.2025-12-16 15:43
publikacja
2025-12-16 13:16
aktualizacja
2025-12-16 15:43

Parlament Europejski w Strasburgu przegłosował we wtorek wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy handlowej UE z państwami Mercosuru. Ma to pozwolić na szybszą reakcję Wspólnoty w razie spadku cen produktów takich jak wołowina i jaja wskutek importu z krajów tego bloku Ameryki Południowej.

Szybsza blokada i surowsze normy. UE zaostrza kurs wobec Mercosuru
Szybsza blokada i surowsze normy. UE zaostrza kurs wobec Mercosuru
fot. LAURIE DIEFFEMBACQ / / Reuters

Za rozporządzeniem ustanawiającym klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem głosowało 431 eurodeputowanych, przeciwko było 161, a wstrzymało się od głosu 70. Opowiedzieli się za nim europosłowie KO, PSL, Nowej Lewicy i Polski 2050. Przeciwko byli europosłowie PiS i Konfederacji.

W głosowaniu przeszły też poprawki, które wzmacniają zaproponowane przez Komisję Europejską rozporządzenie w sprawie klauzuli ochronnej do umowy handlowej z Mercosurem. Klauzula ma zapewnić UE hamulec bezpieczeństwa w sytuacjach, gdy po wejściu w życie umowy handlowej napływ niektórych produktów rolnych z państw Mercosuru, np. wołowiny lub jaj, zacznie zagrażać unijnym rolnikom.

Umowa handlowa z Mercosurem wprowadzi preferencje celne dla eksporterów takich produktów jak wołowina, drób, nabiał, cukier czy etanol z czterech krajów Ameryki Południowej: Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju.

Łatwiej zablokować import z Mercosuru. Są nowe przepisy

Przyjęte poprawki stanowią, że procedura ta, mogąca prowadzić do zamknięcia jednego rynku lub całej UE na import z Mercosuru, będzie uruchamiana, gdy ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. - a nie o 10 proc., jak pierwotnie proponowano - a różnica w cenach będzie mierzona w okresie kwartalnym. KE będzie musiała zareagować w takiej sytuacji w ciągu 14, a nie 21 dni. Przeszła też poprawka nakładająca na producentów eksportujących do UE obowiązek przestrzegania unijnych standardów.

To nie koniec procesu legislacyjnego - ostateczny tekst rozporządzenia zostanie uzgodniony w negocjacjach PE z państwami członkowskimi, co może nastąpić w bieżącym tygodniu. W środę dojdzie do spotkania negocjatorów z europarlamentu z dyplomatami duńskimi, reprezentującymi państwa członkowskie w ramach Rady UE w związku ze sprawowaną prezydencją.

Kraje czekają na klauzulę ochronną z ostatecznym głosowaniem nad całą umową handlową z Mercosurem. By została zatwierdzona, wymagana jest większość kwalifikowana wśród stolic (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Głosowanie może zablokować mniejszość zbudowana z co najmniej czterech krajów składających się na nie mniej niż 35 proc. populacji UE.

Starcie o Mercosur: KE prze do finału, Polska i Francja stawiają bariery

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen liczy na to, że w sobotę będzie mogła podpisać porozumienie na szczycie Mercosuru w Brazylii. W związku z protestami rolników Francja chce jednak przełożenia prac nad umową z Mercosurem na przyszły rok.

„Presja ma sens! Istotne poprawki @Hetman_K do umowy z krajami Mercosur wprowadzone na posiedzeniu PE. Postulat rolników dotyczący tzw. wzajemności w procesie produkcji – przegłosowany. Walczymy dalej!” - napisał na X prezes PSL, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Z kolei minister rolnictwa Stefan Krajewski we wtorek na konferencji prasowej powiedział, że Polska domaga się dodatkowo utworzenia funduszu wyrównawczego, z którego unijni rolnicy mogliby otrzymywać dopłaty do każdej tony, pokrywające różnicę w cenie pomiędzy produktami z Mercosuru a tymi wyprodukowanymi w UE.

Umowa Mercosur - szczegóły

Umowa z blokiem krajów Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia, Urugwaj) ustanowi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych krajów, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. Za sprawą proponowanych poprawek preferencje dla tych krajów będzie można wycofać, jeśli dojdzie do gwałtownego wzrostu importu lub spadku cen.

Jak podała w poniedziałek agencja Reuters, Francja i Włochy chcą przełożenia ostatecznego głosowania w Parlamencie Europejskim w sprawie porozumienia handlowego z Mercosur. Francja próbuje zbudować mniejszość blokującą z krajów członkowskich, które sprzeciwiają się porozumieniu wynegocjowanemu przez Komisję Europejską. KE liczy na to, że do podpisania porozumienia dojdzie na szczycie Mercosur 20 grudnia w Brazylii.(

Krajewski zaapelował o poparcie dla poprawek do umowy z Mercosur

Polska domaga się utworzenia Europejskiego Funduszu Wyrównawczego dla Rolnictwa - powiedział we wtorek minister rolnictwa Stefan Krajewski. Zaapelował też do wszystkich krajów członkowskich i europarlamentarzystów o poparcie poprawek polskich europosłów do umowy z krajami Mercosur.

"Żądamy utworzenia Europejskiego Funduszu Wyrównawczego dla Rolnictwa. Mój warunek jest prosty i nienegocjowalny - dopłata do każdej tony. Skoro brazylijski cukier czy drób jest tańszy o 30 proc. przez brak standardów, Unia musi co roku pokrywać te różnice polskiemu producentowi z budżetu centralnego" - mówił minister na konferencji prasowej.

Jak powiedział, obecny moment jest krytyczny - „ważą się losy nie tylko polskiego rolnictwa, polskich gospodarstw, lecz także bezpieczeństwa żywnościowego całej Europy na kolejne dekady (...). Umowa z krajami Mercosur to pistolet przystawiony do głowy europejskiego rolnika” - mówił minister.

- Polska mówi NIE. Jest to poparte twardymi uchwałami, dyplomacją i determinacją, jakiej zabrakło naszym poprzednikom - podkreślił Krajewski. Jak stwierdził „w czerwcu 2019 roku ówczesny premier Mateusz Morawiecki i rząd PiS-u pozwolili na polityczne domknięcie negocjacji z krajami Mercosur. To był ten moment, kiedy można było powiedzieć »weto«, kiedy można było zerwać te rozmowy. Rząd PiS wtedy milczał. W imię eksportu części samochodowych i mebli (...) poświęcono polskiego kurczaka, polski cukier i polską wołowinę" - oświadczył szef MRiRW.

Podkreślił, że sprzeciw wobec umowy jest oficjalnym stanowiskiem państwa polskiego. - Sprzeciwiamy się umowie w tym kształcie. Zbudowaliśmy „żelazny” sojusz z Francją i wspólnie blokujemy próbę podziału umowy na części, co miałoby odebrać nam prawo głosu - zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Przypomniał, że europosłowie Krzysztof Hetman (PSL) i Dariusz Joński (KO) zgłosili w Parlamencie Europejskim poprawki, które „w razie najgorszego stanowiska dot. umowy z Mercosur będą chronić nasz rynek”.

- Nie chodzi tylko o Polskę, dlatego stąd z Warszawy kieruję swój apel do wielu partnerów w Europie; do rządów Włoch, Austrii, Holandii, Irlandii, Węgier, Czech, Słowacji i Rumunii – podkreślał minister. Dodał, że nie można czekać, bo jeśli nie będzie mniejszości blokującej, niezbędne są mechanizmy ochronne.

Komisja handlu zagranicznego Parlamentu Europejskiego 11 grudnia przegłosowała projekt rozporządzenia wdrażającego klauzulę ochronną do umowy UE-Mercosur w odniesieniu do produktów rolnych. W jej ramach uwzględniono też część poprawek zgłoszonych przez polskich europosłów, m.in. rozszerzenie listy produktów objętych ochroną o jaja klasy A i klasy B oraz uruchomienie środków ochronnych już w sytuacji, kiedy import z Mercosuru wzrośnie o ponad 5 proc., a nie, jak proponowano wcześniej, 10 proc., a także skrócenie czasu na dochodzenia dotyczące zakłóceń na unijnym rynku z pół roku do trzech miesięcy.

- Skoro ta umowa ma przynieść bogatej Północy tak gigantyczne zyski kosztem naszego rolnictwa, jeśli Unia Europejska jest tak zdeterminowana, by poświęcić swoje rolnictwo na ołtarzu wolnego handlu, to musimy być gotowi, by zapłacić pełną cenę za te zmiany. Polska może rozważyć rozmowę o tej umowie, ale tylko pod pewnymi warunkami - wyjaśnił minister.

"Żądamy utworzenia Europejskiego Funduszu Wyrównawczego dla Rolnictwa" - oświadczył. Jak mówił, mechanizm ma być stały, a nie jednorazowy. Chodzi o kwotę rzędu 5 do 10 mld euro rocznie, dedykowanych wyłącznie na rekompensaty dla krajów frontowych. Te pieniądze muszą płynąć tak długo, jak długo będzie obowiązywać ta umowa - stwierdził.

mce/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (3)

dodaj komentarz
wizytator
A ja znowu swoje pytanie zadam. Jaki będzie ślad węglowy tych produktów? Ktoś to policzył, czy tylko niziołki go wytwarzają.
gutierrez77
Czyli jak jest za tanio to jest niedobrze. Europejczyk musi mieć dokręconą śrubę na maxa.
samsza
"Ma to pozwolić na szybszą reakcję Wspólnoty"

przecież KE w ogóle nie zamierza reagować bo za wielką wodą tysiące naizstów co uciekli po 2 wś, czyli dla "wspólnoty" swoi, dla mnie nie swoi, ale oni tam tak to widzą

kurs wyznacza KE a nie martwe zapisy, to tylko propaganda

Powiązane: UE-Mercosur - umowa o wolnym handlu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki