Po wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie rząd analizuje sytuację na rynkach paliw, jeśli ich wysokie ceny będą się utrzymywać, podatki paliwowe mogą zostać obniżone, ale w perspektywie miesięcy a nie dni - wynika z czwartkowej wypowiedzi ministra finansów Andrzeja Domańskiego.


Minister finansów i gospodarki pytany w TVN24, czy podejmie decyzję o obniżeniu podatków na paliwa, by obniżyć ich ceny, które poszły w górę po wybuchu konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, w tym zablokowaniu Cieśniny Ormuz, stwierdził, że taka interwencja podatkowa zostanie podjęta, jeśli „będzie niezbędna”.
- W tej chwili analizujemy sytuację i wzrost cen paliw oczywiście jest zauważalny. Z naszych analiz wynika, że zwyżka cen ropy, która spowodowała wyższe ceny paliw, będzie miała bardzo mocno ograniczone przełożenie na inflację - ocenił.
Z wypowiedzi Domańskiego wynika, że gdyby ceny paliw miały się utrzymywać przez dłuższy okres, ze względu na sytuację geopolityczną, to podatki będą mogły zostać obniżone, ale raczej w perspektywie miesięcy niż dni.
Ministerstwo Finansów nie widzi w tej chwili konieczności nowelizacji budżetu - poinformował dziennikarzy minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Zapytany o ryzyko dla konieczności nowelizacji budżetu Domański powiedział: "Jesteśmy w połowie marca, więc nie widzę takiej konieczności w tej chwili".
Wpływ obecnej sytuacji na rynkach na inflację jest mniejszy niż 0,5 pkt. proc., to ok. 0,4 pkt proc. – powiedział w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Minister pytany o ewentualne działania, mające na celu obniżenie cen paliw na stacjach, przypomniał o działaniach podjętych przez Orlen, m.in. o obniżce marży.
- Monitorujemy sytuację – zapewnił Domański.
Pytany o ewentualną nowelizację budżetu ze względu na sytuację w Zatoce Perskiej, minister odpowiedział, że "jesteśmy w połowie marca" i jest za wcześnie na taką zmianę.
Co się składa na cenę paliwa? Prawie połowę stanowią podatki
Podatki i opłaty publiczne potrafią stanowić niemal 50 proc. ceny paliwa w Polsce, a koszt ropy i jej przetworzenia od 44 do 55 proc.. Na końcową cenę przy dystrybutorze wpływają także kurs dolara, koszty transportu i marże sprzedawców.
28 lutego br. Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. W odwecie Iran zamknął cieśninę Ormuz - szlak, którym w warunkach pokoju przepływa rocznie około 20 proc. zużywanej na świecie ropy. Blokada cieśniny przyczyniła się do wzrostu ropy na światowych rynkach. Poszły za tym znaczące wzrosty cen paliwa na stacjach benzynowych, w tym w Polsce. W reakcji Międzynarodowa Agencja Energetyczna zarekomendowała uwolnienie rekordowej liczby 400 mln baryłek ropy z rezerw państw członkowskich.
W czwartek po godz. 9 baryłka ropy Brent kosztowała ponad 113 dol. wobec 101 dol. w środę rano.
Polska wchodzi w okres napięć geopolitycznych z mocnymi fundamentami makro
Polska wchodzi w okres napięć geopolitycznych z mocnymi fundamentami makroekonomicznymi - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, podczas Forum Rynku Finansowego. Jak wskazał, odporność gospodarki jest budowana zarówno wysiłkiem sektora publicznego, jak i prywatnego.
"Polska w okres podwyższonych napięć geopolitycznych wchodzi z mocnymi makroekonomicznymi fundamentami. Nasze PKB w czwartym kwartale wzrosło o 4 proc. rdr. Agencje ratingowe, chociażby niedawno Fitch, podnoszą prognozy, wskazując na spadającą inflację"- powiedział Domański.
"Dodatkowe inwestycje związane chociażby z uruchomionym przez nas programem KPO. Zachowujemy jednak czujność i jesteśmy, jako państwo, przygotowani na różne scenariusze" - dodał.
Jak wskazał, odporność gospodarki jest budowana zarówno wysiłkiem sektora publicznego, jak i prywatnego.
"Nie działamy tutaj sami. Włączamy kluczowy interesariuszy w dialog i we współpracę. Myślę, że w takich momentach jak ten szczególnie dobrze widać, że odporność gospodarki buduje się wspólnym wysiłkiem sektora publicznego i sektora prywatnego. Chcemy utrzymać dynamikę wzrostu PKB. Chcemy przyspieszenia" - powiedział Domański.
"Ale poza tymi fundamentami, które krok po kroku wspólnie budujemy, potrzebujemy czegoś więcej. Potrzebujemy ambicji i narzędzi, które pozwalają je realizować. I z całą pewnością silny rynek kapitałowy jest takim narzędziem" - dodał.
Wśród prac rządu, dotyczących rynku kapitałowego, Domański wskazał m. in. na osobiste konta inwestycyjne (OKI), program Innovate Poland, projekt PFR Deep Tech czy prace nad rozwojem ETF-ów.
"Przygotowujemy rozwiązania legislacyjne, które likwidują bariery regulacyjne i wzmocnią konkurencyjność krajowych funduszy. Te rozwiązania muszą tworzyć jeden spójny system. Do 2040 roku te rozwiązania powinny przynieść nawet 100 miliardów złotych nowego kapitału inwestycyjnego" - powiedział minister finansów i gospodarki. (PAP Biznes)
pat/ osz/









































